Były różne wersje, pierwsza LTZ-40 t były po prostu dwa silniki z władka o mocy 42KM plus skrzynia z władka i most
potem zrobili LTZ-50 z podniesioną mocą, LTZ55 z wygodniejszą kabiną
w końcówce był LTZ60 z silnikiem najpierw od jumz potem od MTZ-ta o mocy 65KM
niestety, sprzęgło główne jest jednostopniowe jak we władku, a wałek WOM ma oddzielne sprzęgło, troche to upierdliwe, ale da się żyć, fajny ciągnik, dość oszczędny, zwrotny, tylko lekki, pług UG-3 spokojnie ciąga, natomiast z większymi ciężarami na podnośniku jest problem, bo przód lekki