u nas kiedys świnia do zabicia była, jak jej się na plecach można było położyć i się ,nie spadało, taka powyżej 250kg, bo i słonina była a niej potężna, tzn u nas mam na myśli moje strony
sąsiad jeden z drugim kiedyś chcieli ciapnąc taką maciorę, to raz w łeb siekierą, drugi raz, drzwi od chlewika rozwaliła, oni za stodołe
skończyło się na zawołaniu leśnczego z breneką, dwie musiał zużyć
maciora ważyła coś koło 330kg