Skocz do zawartości

jahooo

Members
  • Postów

    10838
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez jahooo

  1. szwagier z rok temu zamontował takie w stodole https://allegro.pl/oferta/halogen-reflektor-lampa-robocza-naswietlacz-wodoodporny-led-ccd-50w-5500lm-11330166743
  2. to po co ci oprawa,do której musisz kupić żarówkę led, jak możesz kupić dedykowane oprawy LED w tej samej cenie ?
  3. tak się wprowadza małymi kroczkami podatek katastralny, jest już w przepisach od utwardzonych placów, dróg, potem się to rozszerzy na własność prywatną
  4. to za granicą ubój się opłaca, a u nas nie ? może w grę wchodzą jednak wyśrubowane do absurdu wymogi sanitarne i ich koszt, który u nas jest absurdalny ?
  5. zapomnij,nagrzewa się z 15 minut a prądu ciągnie hoho
  6. co nie można - nasi włodarze nie takie absurdy robili
  7. a czy ja piszę o produkcji na kraj, czy produkcji w kraju ? przecież nasi rządzący wraz z weterynarią praktycznie zarżnęli tucz trzody chlewnej, zostały tylko duże holdingi, które mogą sobie decyzje rządowe kupić za drobne
  8. jak znam życie, to zaraz gminy opodatkują płoty w gospodarstwach, bo toteż "szczególny rodzaj działalności gospodarczej", zwłaszcza tym na VAT
  9. a dlaczego mamy nie uszczknąć trochę z tego kapitału ? dlaczego mamy bezwolnie realizowac politykę decydentów z zagranicy, zamiast swojej własnej ? kapitał buduje się, realizując własne cele a nie cele innych robiąc za murzyna w tuczu nakładczym nigdy się nie wyrwiesz na samodzielność tak polska ma kapitał, tylko nie potrafi, albo niechce zniego skorzystać, przykładem jest firma Wielton czy Unia, które powoli się budują. Jak państwo ich nie zaorze
  10. można jednak przykręcac kran od czasu do czasu, gdy sytuacja staje się krytyczna, zmniejszając straty, tak, jak ze zbożem po drugie - nie możemy zastopowac importu, ale możemy "zacieśnić kryteria", co wyeliminuje z rynku towar najniższej jakości, a jak wiadomo, za jakością idzie cena po trzecie - dlaczego nie można złagodzić durnych wymagań i nie promuje się krajowej produkcji, tylko import chłąmu z zagranicy ? czyżby ktoś na tym zarabiał ? zapewne, tylko dlaczego jako społeczeństwo mamy na tym tracić ? wiesz, ile kosztuje leczenie jednego chorego na raka ?
  11. mimo wszytsko jednak realizuje plany, które sama stara sie kreować, my natomiast torpedujemy jakiekolwiek własne plany, nawet sensowne, bo mogłyby stanowić zagrożenie dla mocodawców, nie dostrzegasz różnicy ? rząd w pierszej kolejności powinien zabiegac o realizację planów korzystnych dla kraju,a tymczasem w pierwsejkolejności realizuje wszystko, co korzyste dla innych, najczęściej niekorzystne dla nas, w kocu w Unii też można coś ugrać z korzyścią dla nas, tylko trzeba grać
  12. niemcy zawsze byli pracowici i zaradni, uważam, że po prostu zajęłoby im 5 lat więcej, aby doszlusować do reszty europy, poza tym - wspólnota węgla i stali i tak przyjęłaby ich z otwartymi ramionami, a ta pomoc USA polegała głownie na korzyściach dla USA
  13. każdym zmianom towarzyszy pewien chaos, a trzeba być optymistą i zakłądać, że w tym chaosie mogą pojawic się zmiany pozytywne, uwzględniając również te negatywne
  14. przeciez tak właśnie jest - politycy obecnie rządzącej partii nie przejmują się interesem kraju tylko realizują jawnie to, co jest dobre dla ich sponsorów i robią to bez skrępowania, poniewaz znaczna część społeczeństwa dała im do tego mandat podkreślę tylko, że rozbiory Rzeczpospolitej zatwierdził wybrany w wyborach Sejm, czyli de facto sami ich chcieliśmy a zapędy poprzedniego rządu, aby jednak postępować zgonie z interesem kraju, a nie realizować wizje państw "ościennych" zostały storpedowane za pomocą mediów i wstrzymania funduszy, jakkolwiek by czasem utopijne te wizje nie były były po prostu groźne - bo własne, a gdyby coś się udało, byoby to groźne jeszcze bardziej, bo stanowiłoby precedens, że nam się też może coś udać, a nie ma nic gorszego dla morale , niż sukces po stronie przeciwnika, prawda ?
  15. wola polityczna to skłonność do podjęcia decyzji zgodnie z interesem naszego państwa, a nie odkładanie własciwych z punktu widzenia Polski decyzji w nieskończoność wbrew pozorom w rekach polskiego rządu pozostaje jeszcze sporo narzędzi, którymi możemy kontrolowac sytuację gospodarczą, wystarczy tylko, aby ktoś z partii rządzącej miał taką chęć działania
  16. jak wmawiasz całe życie komuś, że jest nieudacznikiem i nic nie potrafi - to w końcu w o uwierzy Polakom wmawia się od 1945 roku, że mają państwo, które żyje tylko dzięki łasce sojuszników, najpierw ZSRR teraz USA. U że mają iść spolegliwie za rączką pańską. I nasi politycy to robią. Tumczasem, aby coś trwale zbudowac, trzeba znaleźć swoją własną ściezkę i nią podążać. Robienie dziś tego, co niemcom zapewniło sukces 40 lat temu jest z góry skazane na porażkę, bo sytuacja się zmieniła na świecie od tego czasu wielokrotnie. W dziedzinie cyfrowej byliśmy państwem bardzo opóźnionym w latach 90-tych co spowodowało, że poszliśmy na hurra własną ścieżką. Dziś jeszcze nie jest doskonale, ale na tle innych państw europejskich jesteśmy liderem cyfryzacji w bankowości czy administracji publicznej. Jeśli ktoś nie wierzy - niech pojedzie za granicę i tam trochę pomieszka. Problemem jest tylko mentalność ludzi w naszej administracji, a nie technika. My nie musimy machac szabelką - wystarczy, że przystopujemy transport z zachodu na wschód i na odwrót i wszyscy przyjdą do nas na kolanach. Tylko trzeba mieć jaja, żeby to zrobić. Zatrzymanie niekontrolowanego importu z UA rozwścieczyło zachodnie holdingi do białości, ale zrobienie tego na granicy za pomocą istniejących narzędzi kontrolnych spowodowało, że mogli nam "skoczyć". Dziś tak samo mozna zatrzymac import do Polski "szajsu", tylko ptrzebna jest wola polityczna. A tej nie będzie, jeśli rząd jest kontrolowany przez zewnętrzne umocowania.
  17. podpisją, bo siedzą na garnuszku zachodnich korporacji i rządów od 1989 roku, taki był układ w Magdalence, kasa z zachodu i umorzenie długów Gierka w zamian za likwidację polskiego przemysłu i rolnictwa oraz marzeń o samodzielności od tamtego czasu żaden rząd nie zdobył się na promowanie realne polskiej gospodarki, wsparcie badań naukowych czy rozwój krajowego przemysłu a jak komuś przychodził taki pomysł do głowy, to decydenci z niemiec czy Brukseli szybko studzili zapał, przykręcając kurek z pieniędzmi, jak w przypadku KPO
  18. politycznie nie mamy takich ambicji, poza tym - to nie są żadne merytoryczne argumenty gdyby nasze PKB przeskoczyło niemieckie a liczebność i siła armii niemcy i francję - to moglibyśmy mieć jakies aspiracje na razie jestesmy tylko krainą zachodnich montowni i marketów, nawet opodatkować tego nie umiemy tak, aby kasa nie uciekała przez palce już o korupcji we władzach nie wspomnę
  19. i takiej własnie narracji z ust naszych polityków nie słyszę Owszem - że niemcy winni nam kasę z reparacji - tak Że rosjanie prowadzą politykę , która nam szkodzi - tak ale że my jesteśmy jako naród lepsi i reszta powinna nam się podporządkować ? raczej było ostatnio o "wstawaniu z kolan" więc w zasadzie - czujemy, że jesteśmy niedoceniani za naszą pracowitość i zaradność, ale tu jeszcze daleko do wszczynania wojen
  20. dziękuję za miłe słowa dobry człowieku
  21. Jakie słońce chcesz o 6:00 ?? Za godzinę jeszcze nie będzie widać
  22. tylko w naszym narodzie nie trwa to 150 lat, zdarzył się jeden w historii czy może ze dwóch mało znaczących, natomiast niemcy to u siebie pielęgnują, to "deutschland uber alles" i to widac w ich polityce czy nawet stosunku do innych
  23. czy ja naisałem, ze coś złego ? tylko na dążeniu do wojny zbudowali narrację nienawiści do innych narodów - bo nie pozwalają wielkim niemcom się rozwijać potem z tej nienawiści do europy zrodził się faszyzm i antysemityzm, bo przecież trzeba było wskazać winnego porażek, a nie mogli to byc niemcy a broń Boże Hindenburg, który namaścił Hitlera na kanclerza
  24. historia I Wojny pokazuje, że nie można nie doceniać Rosji, mimo, że teoretycznie słabej, o jednak potrafiącej sobie dokoptować partnerów trzech słabych graczy może ograć jednego silnego, jak pokazuje historia
  25. akurat Niemcy rzuciły wyzwanie Anglii - pod względem gospodarczym, militarnym jak i kolonialnym takie kraje jak Rosja czy Austro-Węgry raczej liczyły na niewielkie kąski po upadającym Imperium Osmańskim (o Turcjipiszemy dopiero po 1918 roku) a ewentualne konflikty miały raczej krótkotrwały i lokalny charakter, może poza Wojną Krymską Rosja, mimo prowadzenia imperialnej polityki, nie miała zamiaru atakoważ ani Niemiec ani Austro Węgier, chociaż STAWK-a miała plany takich konfliktów, jednak rachunek zysków i strat skutecznie studził zapały dopiero wmanewrowanie jej przez Anglię w układy militarne, oraz dokoptowanie do tego Francji postawiło Rosję w stanie , w którym nie mogła się wymigac od wojny, bo pozbawienie Francji i Anglii wsparcia stawiało je na z góry przegranej pozycji Cesarzowi Wilhelmowi marzyła się wielka " Unia Europejska" pod przewodnictwem Niemiec. tak, były takie plany i nawet nazwa. I dążył do tego za wszelką cenę. Megalomania cesarza i Bismarka doprowadziły torozwoju niemieckiego nacjonalizmu a w konsekwencji do wybuchu wojny. Gdy wybuchła, wszyscy liczyli na szybki, rozstrzygający konflikt, a potem to właśnie Niemcy postawiły na wojne na wyniszczenie, gdy nad Marną ich armie zostały zatrzymane wskutek ofensywy rosyjskiej generała Samsonowa na Prusy. Niemcy nie spodziewali się, że Rosja podejmie aktywne działania, w ciągu dwóch tygodni osłabili front zachodni, przerzucając do Prus 400 tysięcy żołnierzy i zaopatrzenie. To pozwoliło Francuzom i Anglikom na całkwoite zatrzymanie niemieckich postępów a nawet odzyskanie niewielkiego terenu. Niemiecki planwojny błyskawicznej załamała się przy konieczności prowadzenia działań na dwa fronty, czego ich doktryna nie zakładała. Po pierwsze, nie spodziewali się, że rosjanie przeprowadzą tak szybko i sprawnie mobilizację oraz dyslokację jednostek. Po drugie - zaskoczył ich plan rosjan na prowadzenie działań. Po trzecie - spodziewali się, że rosjanie skierują 80% sił przeciwko austriakom, a liczyli, że ci ostatni rosjan pokonają. Sytuacja wymknęła się niemcom spod kontroli juz pod koniec sierpnia 1914 roku i potem z roku na rok było gorzej. Wobec braku sukcesów na froncie, wypowiedzieli wszystkim wojnę totalną, która trwała dotąd, aż sami niemcy się zbuntowali przeciwko cesarzowi. A potem jeden kapral z wąsikiem podburzył naród, ze zbuntowali się żydzi i komuniści - co było sprytne i skuteczne, bo przeciż nikt się nie przyzna, że działał przeciwko własnemu państwu, najlepiej wskazać jaiegoś innego człowieka jako wroga.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v