widzisz, gdyby wyjście z tych struktur niemieckiej IV Rzeszy nie było możliwe, a dla nas potencjalnie korzystne - nie straszono by narodu ukraińcami, białorusinami czy rosjanami, zawczasu prowadzona jest narracja, jak to będzie strasznie
najdłuższa w historii unia, jaką znam, czyli Hanza - skończyła się w momencie, gdy jej władzom zaczęło się marzyć uprawiać ponadpaństwową politykę i sprzeciwac się państwom, do których należały miasta, członkowie Hanzy, dodatkowo Hanza popełniła dokładnie ten sam błąd, jaki obecnie popełnia UE - koszty życia w związku , spowodowane nakładanymi cłami, ograniczeniami i monopolami, doprowadziły do tego, że ludność obróciła się przeciwko tej unii. Spowodowało to stopniowy rozpad tego związku. Dziś z UE pierwsza wychodzi Wielka Brytania, ale niewykluczone , że gdy postawa USA wobec UE stanie się bardziej agresywna niż do tej pory, nie wyjda z niej kolejne kraje, widząc interez we wspólpracy z USA czy Rosją, zamiast trzymiania się kurczowo Brukseli i rozkazów płynących z Niemiec. Trzeba zauważyć, że oba wiodące w UE państwa, tzn Francja i Niemcy mają w Europie masę wrogów, wielu narodom jest nie w smak to przywództwo. Jesli pojawi się jakakolwiek alternatywa, niewykluczona jest wolta. Trzeba pamietac, że europejskie państwa w większości sa o wiele starcze niż "Wspólnota Węgla i Stali" , a niezaleźność gospodarcza to wartość sama w sobie. Straszenie Polski ewentualnymi cłami itp - to mit. Większość niemieckiej gospodarki ulokowana jest u nas. Owszem - mogą przenieść zakłady gdzie indziej - z tym, że to są koszty, i to ogromne. Poza tym - najkrótsza droga z Niemiec do Rosji, Białorusi, na Ukrainę czy do państw Bałtyckich prowadzi przez Polskę. Jesteśmy w stanie kontrolować cały handel ze wschodem. Na cła - znajdą się inne cła. Odetną nas od EBC ? Na to tylko czekaja Chiny albo banki amerykańskie.