ale kto rozprzeda? Sam właściciel?
Coraz więcej ludzi ma gdzieś swoję dzieci. Tak jakoś obserwuje, że jakoś uparcie dążą aby być ostatnim pokoleniem na gospodarstwie. Nie mówię tego w kontekście użytkowników forum, bo różne są sytuacje a ludzi nie znam. Tylko tych co w okolicy mogę spotkać.