Izrael żyje w realnym zagrożeniu od lat i każdy tam to dostrzega. Oni tam bronią własnych tyłków i wszystko musza mieć zapięte na ostatni guzik. U nas może ostatnio się trochę otrzeźwili, ale raczej te wszystkie przetargi rozpatrywali albo pod kątem politycznym albo dodatkowej korzyści materialnej po dobrym lobbingu.