Tak działa polityka. Selekcja zostawia takich. To ogólnoświatowy trend. Liczba socjopatów u władzy zawsze była większa niż by to wynikało z tego 1% populacji.
Toć to rolnicy są z litery prawa. Od jednego nawet agregat kupowałem kiedyś. Może większe hodowle to mają własność jakiejś spółki, ale np. mogą je stawiać normalnie na ziemi rolnej.
Stacje benzynowe są, i jakoś ludzie tam pracujący znoszą tą rozłąkę z rodziną.
Może nie pijący teraz. Tak to w związkach i innych partiach picie było obowiązkowe.
Gdzie ktoś żąda aby jedna sklepowa zapierniczała 7 dni w tygodniu? Weź już nie sprowadzaj dyskusji do absurdu.
Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma.
Urzędnik się zatrudnia, aby zarobić i wykonać pracę którą mu zlecą. Toć to nie oni wymyślają te wszystkie głupoty, a piszecie jakby to ich wina była....
Akurat to co piszesz będzie w niedługim czasie standardem. Tylko kolejny etap. Od wieków skraca się czas pracy, i raczej będą naciski aby robić to dalej.
Jednak, że też bez wiedzy o rynku tak wchodzić w inwestycje?
Ci co mi koszą kukurydzę też już kilka zestawów mają i sporo ludzi zatrudnionych, ale zaczynali od koszenia u siebie, potem sąsiadów i po woli jak klienci byli to park maszynowy rósł.