Powiat płoński. Miasto powiatowe 70 km. od stolicy województwa. Porównaj jakieś powiaty w tej odległości od Krakowa.
Zresztą jak dla mnie region się zbytnio rozwija. Jednostkom mogło by się żyć lepiej bez rozrastających się ośrodków miejskich.
Inaczej to będą same samosiewy rosły. Do tego zimowały, i wiosną jeszcze w kukurydzy robiły problem. Wiem coś o tym, bo siałem poplony w ściernisko, a nawet dużo później a i tak rosły.
Daj już spokój z tym starym. Co on twoich ludzi może przegnić z podwórka? Co ty w takim razie w ogóle tam robisz? Olać dziada i do przodu, albo się wyprowadzić i niech sam robi.
Mówisz o tej po jęczmieniu? Bo jakoś mi się nie chce wierzyć, by cokolwiek zebrał z normlanej kukurydzy bez odchwaszczania jej. Zaś nawet po jęczmieniu to same samosiewy jęczmienia mogą być zabójcze.
Nie mam zielonego pojęcia o tym. Nigdy nie stosowałem. Skąd ten poferment? U nas część ludzi stosowało. Szału jakiegoś nie było. Właściciel biogazowni to co innego. Tylko, że oni leją tego pewnie poza wszelkie normy.
Stabilniej. Gorzowska pierwszy pokos ładniejsze. Potem już gorzej. Festulolium też nie wypadło, a w gorzowskiej widać ziemię między kępami. Co do wydajności, to pierwszy pokos; Festulolium dwa wózki na ha. A w gorzowskiej jednak 2.5. stanowisko podobne, ale jednak pola inne.