Różne ludzie mają układy. Nie każdemu to samo pasuje. Jednak dla porównania. Na dzierżawach ludzie kasę też robili, ale to trochę jak życie na beczce prochu. Bo odebrać to zawsze można.
Pracownika zawsze można zwolnić. Nie jeden się przekonał, że bez aktu notarialnego to dla niby najbliższych nic nie znaczy. Nie twierdzę, że mogą mieć złe rodziny. Jednak trzeba by było się zabezpieczyć na wszelkie możliwości.
To kwestia ceny. Za same dopłaty to bym brał aby sobie spokój ze słomą zapewnić chociaż. By jednak płacić za to więcej przy niepewnym zbiorze.... Trzeba dobrze liczyć.
Jak pracuje fizycznie od dziecka. Jak nie pracował, albo pracował inaczej to nie ma bata by się w tym zahartował. Tylko czy to jest naprawdę konieczne? Jak ktoś inaczej potrafi zarobić, to dobra jego.
Tylko, że to było z ponad dekadę temu. 10 M3 miało się zdaje być. 3.5 t. To już górą zaczyna wychodzić. Bardzo mokrej to i więcej wejdzie. Bardzo Suchej to i 2600 jest dużo.