Jeśli chodzi o rozsiewacze, to macie jakieś opinię co warto brać pod uwagę, a czego nie? Chodzi o takie powyżej 18 m rozsiewu, i przynajmniej te 1.5 t zasypu, a najlepiej 2.
o każdej szybkorosnącej. W sumie o każdej. Łąkowe też można siać po żniwach i zebrać przed jesienią. Kupkówkę tak siałem. Tylko, nie zawsze idzie się wyrobić z przygotowaniem pola, bo żniwa, słoma od ludzi itd. Czym wcześniej zaś tym więcej urośnie.
Festulolium to raczej jako wieloletnią sieję, albo chociaż jako dwuletnią.
Trzy pokosy po kosiarce biorę, ale z kondycjonerem, to inaczej wygląda, a po tej bez to tylko dwa i kawałek, to też nie ściska tego środowego tak bardzo. Może w tym rzecz.