Z PiS-u też współtwórców wywalono. Mi jednak chodzi o zdolność koalicyjną. Przed Samoobroną i LPR mieli zawiązaną koalicję z PO. Ostro jednak zaczęli krytykować PO podczas kampanii. (pamiętam jeszcze spot ze znikającym jedzeniem w lodówkach itd.) w nowym sejmie koalicji takiej nie było. Była z Samoobroną i LPR. Tych wchłonęli. Potem był jeszcze Gowin którego próbowali wchłonąć. Ziobro się ostał, ale on był wcześniej z PiS-u i pewnie ma dużo "haków" na ludzi z tej partii. Teraz rozwalili konfederacje, i się kolejny koalicjant wykruszył.
W ogóle to powiedzmy sobie szczerze, że w 2015 mieli farta niesamowitego, bo lewica nie weszła do sejmu, KORWIN i razem również. Ogólnie w sumie 16,61% głosów nie przekroczyło progu wyborczego. 37,58 poparcia zamieniło się na 51,09 mandatów. Już w 2019 na tą sama ilość mandatów musieli uzyskać 43,59% głosów. Teraz całkiem mały spadek poparcia. 411 tyś wyborców, doprowadziło do utraty władzy. Bo się nie mają do kogo zwrócić aby uzyskać poparcie.