Raz może nie zabije gleby. Za to masz stanowisko na którym szybciej coś posiejesz, i święty spokój.
Lub jak masz dostęp do jakiś kompostów, podkładów z pieczarek, osadów itd.
Zazwyczaj specjalnie na kiszonkę uprawiają Ci co mają obornik.
Taka technika, aby był lepiej wymieszany, i płyciej. Szybciej dostępny dla roślin, po przeoraniu. W teorii... Ja mieszam jak daję po żniwach, i wtedy sobie czeka do orki, jeśli orzę. Swego czasu tak mieszałem wszystko przed orką, ale ostatnio to jak wypadnie. Po łące poszedł obornik na darń i orka na raz.