Mór który niczego nie broni i brudasy wpuszczone w całkowicie rekordowej w naszej ilości historii.
Pytanie o migrantów też tak ułożone, że można by wpuścić ich masowo, i twierdzić, że to nie są Ci Bliskiego Wschodu i Afryki, tylko środkowego albo albo jakiejś Azji, oraz to, że nie są przyjmowani, "zgodnie z przymusowym mechanizmem relokacji narzucanym przez biurokrację europejską" a dobrowolnie, uznanym przez konsensus a nie jakąś biurokracje. To nic by nigdy nie znaczyło. jedynie zamęt robiło w legislacji.
Zaś "mór" na wieki wieków, też nie może stać. Tylko tyle ile potrzeba. Zresztą bariera to słowo różnie może być rozumiane. Chyba zawsze była jakaś.