Jeszcze był taki dziadek od którego dzierżawiliśmy kiedyś łąkę. Na tej łące co roku w innym miejscu zakładać chciał ogródek. Do tego karczował darń ręcznie, i szpadlem przekopywał. Siał, sadził, a ostatecznie i tak zielem zarosło wszystko. Chyba tyle z tego korzyści miał, że ruchu trochę zażył na stare lata....