Jeden przywozi chleb trzy razy w tygodniu , to nawet całkiem spoko. Na pewno lepszy niż w biedronce kupiony. Jakieś bułki i drożdżówki albo pączki jeszcze ma. Drugi jeździ z różnorakim towarem, to nawet bym go z tym do podwórka nie wpuścił. Słaba jakość, przeterminowane i do tego emerytów naciąga na to wszystko.