Osobówkę to bez większego problemu na 16 mm² odpali.
Znajomy w ciężarówce ma przewody 16 mm² i z 6-7metrów długie i jest z nich zadowolony, jak sam mówi jak akumulator padnie to nie pomoże ale w przypadku rozładowania to podpina na 5 minut zapalonego dawcę i odpala.
Miałem na myśli jakby wszystko kupić po cenie rynkowej, sam robiłem przewody ale kupiłem tylko zaciski bo przewód spawalniczy dostałem więc tym sposobem wyszło taniej.
Przez pewien okres z paszy wycofałem prawie pszenicę i zastąpiłem pszenżytem mięsność spadła z poziomu 59%-60.5% do poziomu 56% a 2 czy 3 dostawy były nawet poniżej. Z czasem poprawy paszy mięsność wzrosla do pietwotnego stanu.
Dzieje się tak, umiera właściciel i następcy pozbywają się tego co się da i nie czekają na klienta indywidualnego tylko pozbywają się hurtem za jednym razem bez marudzenie widzów.
Szczerze to nie wiem, tu raczej zasada albo działa albo nie, można regulować ale nie widzę takiej potrzeby, jeżeli był by bęben zabezpieczony to trzeba było by wyregulować.
Ładnie, tylko Ja bym założył koszulkę termokurczliwą na wychodzące przewody.
U siebie mam założone czujnik ale obserwuje tylko kręci się lub nie.
Więcej masz czujników, bo u siebie mam "podgląd" na: podajnik ziarnowy, kłosowy góra/dół, wentylator oraz wytrząsacze.
Sąsiadka też sprowadziła geodetę i to co wytyczyl zadziwiło każdego jednego pozytywnie drugiego negatywnie. Sąsiadka liczyŁa że zyska od 0,5 metra do 1 metra na długości ok. 200 metrów a co mnie zaskoczylo to ja na ok. 100 metrach zyskalem ok. 0,6 metra, a na pozostalym straciłem ok. 30 cm. Ogólnie nie wiem jak sąsiadka ale Ja jestem zadowolony z rozgraniczenia.
Możesz jeszcze ten przewód metalowy rozłączyć pomiędzy chłodnicą wody a oleju, zostaje tam troszkę wody ale nic zlego się nie dzieje.
Orbitrol można samemu regenerować tylko dobrze oznaczać przy rozbieraniu.