Dobrze jeżeli rejon jest gdzie nie ma miejsc pracy to sytuacja nie jest ciekawa, ale taki przykład z mojego rejonu zbieranie kamieni kilka lat temu nie było problemu o ludzi teraz jest ciężko i tylko nie mówcie że chodzi o pieniądze bo nikt nawet się o nie nie pyta.
Jestem na etapie rozbudowy domu, murarzowi wypadł jeden pracownik (problemy zdrowotne) i szukał następcy ale takiego bez nałogu alkoholowego nie znalazł, cieśla też mówił że o ludzi ciężko ale miał, elektrykę zrobiłem sam, hydraulikę robi kolega ma skład ludzi ale tynkarze robią w trzech bo kolejnego trudno.
Tylko to jest mazowieckie i tu pracy nie brakuje.