Nie wiem co ma napęd pompy do jej padnięcia ale opowiem swój przypadek. W zeszłym roku posadziłem chyba 2 pompy bo jedna była za słaba nie miał kopa ciągnik pojechałem na szrot wyjąłem pompę założyłem lux maszyna pojeździłem w robocie padła zajechałem do zakładu co jest? chu... paliwo z wodą nie ma smarowania i głowiczka się ukręca(powiedział majster) poszła na wymianę dali drugą muł, zawiozłem z powrotem zwiększyli dawkę zaczął chodzić lepiej ale dymił założyłem ponownie pierwszą którą miałem a tę zawiozłem ponownie by zmniejszyć dawkę po pewnym czasie padła i ta która była jako pierwsza i słaba to założyłem tę po przestawieniu dawki i było w miarę ok ale przy okazji okazało się że silnik nadaje się do remontu niektórzy wiedzą jaka była historia z silnikiem ale mniejsza o to. Ogólnie jak był słaby motor padały pompy teraz jak jest już pomad 300h po remoncie i robił już przy orce i gruberze pompa nie padła czego można by się spodziewać było przed remontem. Temat paliwa był by dla mnie nie jasny gdyby na nim jeździł tylko ciągnik i pompa padała od niego ale jeździ na nim mercator(perkins), ciężarówka mercedes audi i volkswagen i żadne nie ma problemu tylko miał mój traktor to chyba trochę nie halo. Więc przyczyna może tkwić też gdzie inaczej nie w napędzie