Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7857
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. Ty, no teraz byłem w garażu, to nie wali. Jak otworze szufladę, to delikatnie taka guma czuć tylko. To co w rolce zostało, to też nie ma tego smrodu jak ze sklepu przywiozłem, tylko z bliska jak nos się podsunie to gumę czuć. Pany, kółka pod paletę pod opryskiwacz i rozsiewacz - lepiej wziąć dwa skrętne dwa stałe, czy 4 skrętne? W garażu wszystkie stoły mam na wszystkich skrętnych, ale szczerze, to jest to wkurwiające, bo często jedno się przestawi nie chce się obrócić. A jeszcze rozsiewacz to pół biedy, ale opryskiwacz trochę waży i nie chce mi się z tym szarpać potem
  2. W rolce śmierdziała fest, ale jak podocinalem kawałki, przetarłem benzyna (choć to akurat raczej nie miało wpływu), to jakoś nie rzuciło mi się po nozdrzach. Na weekend zostało zamknięte, to zobaczę w poniedziałek
  3. Łańcuchy do rozrzutnika jakieś komunistyczne też mam 😉 ale takie dwurzedowe. Tylko to wysyłać, to raczej odpada A ja powtórzę, to co pisałem parę razy - mam vorele, covale, shmidty, neo, Yato, dowidaty, hazety, rashole, gedore + w uj starych polskich, radzieckich itd i do takiego normalnego sporadyczne użytkowania, jak podejrzewam u większości na gospodarce, to (moim zdaniem) ni ch*ja nie ma sensu przepłacać. Mozeeeee większe rozmiary ewentualnie, które mogą mieć naciezsze życie. Choć poza takim całkowicie najtańszym gównem nie zdarzyło mi się rozwalić żadnego klucza. Miałem nic nie kupować do warsztatu....ale ta szafka tak na mnie patrzyła z OLXa, że musiałem...szafka 350, gumy poszło gdzieś za 150zl + chwila czasu i następny złom znalazł swoje miejsce.
  4. I ja popryskal. 4 dni bez deszczu. 3noce z przymrozkiem i tylko jedna koleina zrobiona..no i dwa rozlewiska objechane. Ale w porównaniu z tamtym rokiem, to przepaść w zbożu. Na niekorzyść tego oczywiście. Ciepło ciepłem, ale np u mnie teraz te kilka dni bez deszczu i dziś w nocy znowu ma padać i na dwa tygodnie cały czas deszcz 🤷 Opryskane, temat zamknięty. Jeszcze talerzowka i orka - 3 dni roboty i koniec sezonu.
  5. Saletra w bb, małe ilości, w jednym składzie 1640 brutto + transport, w drugim 1570netto z transportem.
  6. Wypluj te słowa 😅 Z raz mocniej padało, a tak to opad nie jest duży, ale ciągły. No i tak, jak pogoda pokazuje - codziennie coś. Wolałbym teraz. Jednak zawsze to trochę tego gówna do konkurencji o składniki odpadloby dla zboża Jak patrzę na ubiegłoroczne zdjęcia, to pomimo prawie identycznego terminu siewu, to zboża wyglądają jakby były dobry tydzień do tylu
  7. U mnie to samo. Wejść ciężko. Bez deszczu mówisz? Wszyscy mówisz? Ja bym tak optymistycznie do tego nie podchodził. Ale fakt, że w listopadzie też pryskalem. Raz. A yr pokazuje optymistycznie zawsze, jeśli chodzi o opady. Dziś też miało być pochmurnie tylko, a z godzinę temu może przestało padać. Tadzik wyszedł. Ogólnie dzień różnicy w siewie w porównaniu z ubiegłym rokiem. Ostatnie zdjęcie z opryskow 12 października rok temu.
  8. Przygody można mieć z każdym. Jak coś ma 30-40lat, uj wie który właściciel - w takim sprzęcie moze się zawsze wszystko sp***dolic. A tak swoją drogą to już nawet opisy sprzedaży ciągników ai musi pisać? Czy to tylko mi tak wygląda? A poza tym, to co Ty chcesz od mojego casea? Drugi tydzień stoi w garażu i jeszcze nic się nie spierdoilo 😅
  9. A kupowałem już i takie i takie i jeden uj. Trochę wkurwiające, bo tak to po prostu co jakiś czas rozkręcam, czyszcze, skręcam, psikam. Ale jak się zapomnę, to ch*j - po słupku.
  10. Cofnij się trochę, tam jest zdjęcie wrzucone i z grubsza opis, nie chce mi się powielać już tego samego kolejny raz. Takiego też narzędzia i ja używałem dotychczas. Jakie aku do ciągnika? Chodzi mi o marke. W autach mam exidea, w ciągnikach mam szare centry, ale mnie wkurwily. Te, co kupowałem ładnych parę lat temu, to chodzą ok, a dwa kupione gdzieś z 2 lata temu, to jeden padł, a drugi też już muszę podładowywać. No i nie wiem teraz czy brać cos konkretnego, czy co najtańsze będzie i tyle, bo muszę do małego zetorka, albo włożę tam z większego zatorka i wtedy do 8145 coś kupić. Druga sprawa - w 8145 cały czas zżera mi słupek plusowy. Każdy aku, który był tam wsadzany taka sama historia. Zawsze czyszczone, dobrze dociśnięte, zapsikane wazelina, ładowanie niby ok. Jakieś pomysły?
  11. Jest jakaś zaciskarka do takich końcówek, czy ręcznie zarabiacie?
  12. Chce podłączyć w ciągniku 2 swiece płomieniowe i grzałkę w kolektorze. 1. Czy przewód 6 starczy? Czy dać 10? Czy najlepiej powiedzmy 10 dociągnąc do kabiny żeby była już na inne rzeczy i stamtąd już 6? 2. Jakie zabezpieczenie dać na linie, jeśli na raz chodziłoby na nim max grzałka/dwie świece, albo 4-6ledo bodaj 40W (bo nic innego nie mogę sobie wymyśleć, co bym mógł tam jeszcze dać. 3. Czy świece/grzałkę dać tylko na włącznik, czy dawać jeszcze przekaźnik? 4. Czy nada się przycisk chwilowy do tego? 5. Świece i spirale dać na jednej linii, czy rozdzielić? W oryginale pewnie to chodziło po przekręceniu kluczyka, ale dojść do ładu z instalacją, to szybciej będzie zrobić od podstaw.
  13. Tzn? A właśnie a propos palenia. Pokupowalem kable i pociągnąłby świeże pod grzałkę/świece. No i teraz tak: 1. Kable dać 6 czy 10? 2. Na jednym można dać i grzałkę i świece? Jak patrzyłem, to grzałka chwilę wcześniej robi się czerwona niż świece dają płomień. 3. Jakie zabezpieczenie dać? Dwie świece płomieniowe i jedna grzałka w kolektorze. 4. Dawać przekaźnik, czy tylko przez włącznik? 5. Czy można by zastosować taki przycisk chwilowy, żebym się nie zajebał i nie zostawił włączonego przycisku?
  14. Ja dziś z pompą walczyłem i resztke zboża przewoziłem. Dopiero do domu zjechałem 🤦 weekend w pracy, także pewnie po niedzieli dopiero się z tym odezwę. Chyba, że jakoś pilnie Ci z tym. Tak też to zrozumiałem. A u koleżki akurat robiłem już pompy i wtryski i niby ok. Pewnie jakbym przyszedł tylko z wtryskami, to podobnie by policzył. Jeszcze jak miałem bizona, to woziłem mu pompe, bo mi operator/mechanik marudził, to za sprawdzenie wziął 150zl, ale to było z 5lat temu napewno. Powiedz to u nas w okolicy, na co niektorych popegeerowskich wioskach. Ale prawda, że te 20lat temu łatwiej było o kogokolwiek, do jakiejkolwiek roboty. A wracając do tematu pompy. Założyłem wtryski, założyłem pompę, odpowietrzylem. Na sucho kręcilem ze dwa razy to nie puszczał dymka. No to raz delikatnie samostartem - odezwał się, chwila przerwy, drugi raz samostartem i załapał już leciutko. Umyłem, wstawiłem do garażu, w wolnych chwilach można dłubać. Ale jebaniutki stał tyle czasu i bardzo lekko odpalil i nawet dymka nie puści jak chodzi. Powiem Wam, że to jak odpalił, to że znowu jeździ, to jedna z przyjemniejszych chwil z tej gospodarki w tym roku 😅
  15. Wtryski wrzucił, sprawdził - 3 były dobre, jeden nie. Kupiłem ta jedna koncowke obok w sklepie - złożył go i sprawdził. Pompa była ogólnie po regeneracji (tzn kiedyś). Ciągnik nieodpalany od roku. Listwa stała. Żadnych części nie używał, sekcje były ok itd. Więc 500zl za ~2.5h pracy (z wtryskami - bo wtryski sprawdzał przy mnie i potem pojechałem już na miasto i sama pompa kolo 2h) Czy to dużo? Z jednej strony taka stawka godzinowa już wygląda przyzwoicie, tak patrząc z boku, ale z drugiej, to nie zbieranie kamieni i nie płacę za to co zrobił, tylko za to, że wiedział co zrobić. A ludzi od pomp to u nas, jak wszystkich specjalistów - nie ma. Do tego mam 50km od domu, potem najbliższy zakład to w drugą stronę koło 70 i kolejny koło 80. Facet ma koło 60lat, robi sam. Także kilka lat i będzie duży problem. Zmierzam do tego, że też myślałem, że wyjdzie drożej.
  16. Aż sprawdziłem - faktycznie w temacie napisałeś szybciej, niż dostałem pm (po 22). Sorry. Ale tak czy siak - byłeś pierwszy, mój błąd. Jeśli jesteś zainteresowany to dawaj na PW nr tel, to jutro będę w domu, to wyślę Ci dokładne zdjęcia jeszcze. Choć łącznikiem już pewnie nie jesteś zainteresowany, skoro nowy kosztuje 80zl ze sworzniami. A tak a propos części, to właśnie sporo miałem takich gratów, że jak ja mam pakować, tracić czas, ktoś ma ponosić koszty wysyłki, to niektorych rzeczy zwyczajnie nie opłaca się kupować, bo za niedużo większe pieniądze na się nowe ze sklepu. Bo, tak jak piszesz, taka śruba 80 zl nowa, to za ile trzeba by było kupić, żeby kupujący uznał, że się opłaca? 50zl z wysyłką? To jak ja mam za 30zl sprzedawać, to wolę zostawić, niech wisi. Zupełnie inna kwestia to to, że na necie są łączniki po 80 zł i są po 300zl.. Edit Pompa od zetorka odebrana. Sprawdzenie wtrysków, zmiana jednej końcówki (bez części), uruchomienie pompy - jakieś 2h roboty i 500zl piękny kawalerze.
  17. O cięgła jedna osoba na priv pytała pierwsza. Chyba weźmie calosc. Wałek muszę tylko dokładnie zmierzyć i zważyć. Jutro dam znać. Pisałem jakiś czas temu o zetorku 7011, że nie odpalił, to w końcu znalazłem chwilę, żeby wyjąć pompę i zawiezc. Koleś zrobi na poczekaniu. Wtryski 3 ok, jeden nowy, to też na miejscu dostałem, to czekam aż poskłada. Kupowal ktoś ostatnimi czasy mały, tani prostownik? Potrzeba mi do samochodowych aku (żeby nie ciągać się z dużymi) i do Webasto (kupiłem do garażu, ale narazie tylko próbne odpalenie było - relacja później).
  18. Łączniki od 60tki po 30zl, od MTZ 60zl Walki 40zl/każda połówka. Ceny przy zakupie najlepiej całości (wtedy jakoś to tam się zaokrągli odpowiednio żeby kupujący był zadowolony) + wysyłka, pewnie nie tania, bo to już by trzeba było kurierem i parę kg to wazy. Walki: 1. Długość połówki ~50, krzyżaki chodzą, lekkie luzy, w jednej polowce jedno ucho urwane 2. ~50cm, krzyżaki do wymiany 3. ~55cm, krzyżaki na wewnętrznej czwsci chodzą, minimalny luz, na zewnętrznej części krzyżaki stoja 4. ~60cm, krzyżaki chodzą, bez luzów, brak zatrzasków 5. ~65cm, 1 ucho urwane, krzyżaki chodzą, maly luz 6. ~85cm, krzyżaki chodzą, bez luzów, końcówka zewnętrznej części jest na drobny frez (nie rura, tylko sama końcówka), cześć wewnętrzna normalny 7. ~85cm, krzyżaki bez luzu, ciężko chodzą, zatrzask rusza się tylko minimalnie. Długości mierzone mniej więcej. Krótkie walki chodziły przy 60. Jeśli rzucone ceny są przesadzone, to proszę mnie nie opierdalac, tylko nakierować w odpowiednim kierunku.
  19. Wiem wiem, pamiętam. Na wyjeździe jestem a siałem przed weekendem. Jutro wracam do domu i zabieram się za porządki powoli, to napisze
  20. Jakby to była wiosna i lżejsza ziemia, to tak, ale to co tutaj na zdjęciu, to jednego dnia popadało z rana, cały dzień potem słońce, następny dzień cały słońce i zruszylem to i wczoraj po południu dopiero wjechałem tam siać i tak wyglądała wierzchnia warstwa. Czyli po deszczy 2 i pół dnia słońca przed siewem i raz zruszone. Tam, gdzie ta woda stała, to tam by pomogło, ale trochę strach bylo wjeżdżać czymkolwiek. A tutaj zwyczajnie ta glina nie wysycha nic. Ale to tego najgorszego to takie parę placków jest tylko. oznaczmy jak wschody w tych miejscach będą. W tym ze zdjęcia to pewnie nic nie wzejdzie, ale tam akurat i tak mam dwa duże kamienie zaznaczone na koparkę, to ona tam to jeszcze zmasakruje.
  21. To pole chyba mi w tym sezonie nie wyschnie 🤦 Standardowo - gdzie lżejsza ziemia, to bajka. Gdzie ciężka, to w dwóch miejscach jakąś masakra. W rogu pola, na górce, takie gluty jak na 2 foto. Całe szczęście, że to tam mały kawałeczek. A tam, gdzie wcześniej wrzucałem zdjęcia, co woda stała - to stoi dalej. Gdzieś może z połowę tego dolu posiałem. Nie odczepiam agregatu, ma nie padać przez weekend, to może po niedzieli pojadę zobaczę, czy da dosiac. Ale generalnie to posiane.
  22. Ciężko powiedzieć. Na grupach, forach raczej obiegowa opinia jest właśnie, że pekaja tuleje. U mnie narazie, odpukac, z silnikiem nic niepokojącego się nie dzieje
  23. S40 - '96, 2.0 140koni, benzyna (przedtem + gaz), 370k km, kupiony przy 200 na liczniku także nie wiadomo ile S60 - '09, 2.5t 210koni, b/g, 463k km, kupiony przy 300k
  24. Ta o go jednak nie odpalałem. Po poludniu jak się o uwolniło bez problemu odpalił. Myślałem, że z paleniem już problem mam z głowy, ale za dobrze by bylo
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v