Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7921
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. A jeszcze co do hektarów, to może w waszym regionie 15 ha ornego to dużo, ale u nas raczej to nic specjalnego
  2. Powiem Ci, że jakbym miał usługę naprawdę pewna, bym nie myślał o swoim. Pisałem jak chyba rok przed kupnem kombajnu objechałem 13osob - wszyscy bliżsi, lub dalsi znajomy, z którymi raczej dobrze żyje - wszyscy odmówili. Duze kombajny to w zasadzie w całej gminie ma dwóch gospodarzy + jedno gospodarstwo kilkuset ha i dwa gospodarstwa >1000ha ( jedno to w sumie nawet kilka tys ha). Z tych gospodarzy to większy niedawno dopiero sobie rzepak skosil, drugi nie wiem czy u siebie kosił, bo robi na usługach w jednym z tych dużych gospodarstw - swoją drogą kiedyś do niego dzwoniłem, to też odmówił. Znam właściciela tego największego gospodarstwa i też miał kiedyś podesłać mi jeden kombajn - jak łatwo się domyśleć nie podesłał. Innego roku właściciel tego paruset ha gospodarstwa (wynajmują kombajny, firma przyjeżdża do nich specjalnie koło 200km na 2-3komabjny) podesłał mi jeden i nawet przyczepę pożyczył, czym uratował mi dupe. Ale w tym samym roku 2ha pszenżyta przeorałem, bo nie udało się zebrać. Naprawdę jakby sytuacja z usługami była w moim rejonie lepsza, napewno bym nie myślał o pierdoleniu się ze swoim kombajnem, ale pewnych rzeczy nie przeskoczysz.
  3. Nie czepiam się, pytam z czystej ciekawości - jak to liczysz? Aż tyle wychodzi u Ciebie usługa? U mnie zbytnio nie ma usługodawcy, to kupiłem sobie małego piasta na własny użytek, a ładowałem cyklopem - tir na dzień sam rozwioze. Dane ze strony agroloku dla polcalcu i dla Morawicy. Na internetach gdzie indziej dla morawicy podają reaktywność w okolicach 70%. Polcalc Skład % : CaO: >50%, CaCO3: 93- 98%, Reaktywność: 100% Morawica Skład % : CaO: 50-53%, CaCO3: 94-98%, MgO: 1-2%, Reaktywność: >90%
  4. No u mnie niestety cały czas są ważniejsze wydatki. Przyczepa i żmijka w planach są, ale kiedy uda się je zrealizować, to ciężko powiedziec Nad silosami też się zastanawiałem, ale jakbym jeden budynek trochę podlatal, to miescilbym się że wszystkim pod dachem. Ale to z kolei turem na tira nie załaduje i jestem skazany na jednego odbiorcę. Silosy i żmijka załatwiłby sprawę. No ale jak że wszystkim - zawsze coś pilniejszego jest.
  5. Kiedyś jak wszyscy w domu byli, to ojciec tylko kursował z przyczepami. Jedną podciągał, brał drugą, my z bratem w paręnaście minut zwalilismy i robota szła. A teraz? Wszystko samemu. Wszystko na akord bo czasu nie ma. @marian7k Z mojego doświadczenia - żadna. Sporo osób chwaliło tu yr.no u mnie osobiście zbyt dobrą pogodę zawsze pokazywała. A te wszystkie Interię, TVN, meteo to na dzień do przodu nie są w stanie zaprognozowac. Ile razy z rana pokazują na kolejny dzień pogodę, a po południu już deszcz. Albo ostatnio pokazywali, że po południu już po deszczu, a lało całą noc. Ja te wszystkie prognozy bardzo orientacyjnie traktuje. No chyba, że jakas długotrwałą zmiana pogody, że na tydzień pokazują np samo słońce. Ale jak takie może będzie padać, a może będzie słońce, to szkoda nerwowo
  6. daron64

    Autosan D35m

    Zrobiliście mi dzien 😅
  7. Koszenie to pół biedy. Powoli bym sobie kombajnem pyrkal, najgorzej rozładować. W wywrotce zjebało się gniazdo siłownika i wszystko ręcznie trzeba, a nie wiem czy dam radę tak skakać po przyczepie. A o usłudze, to raczej można zapomnieć . Raz, że nie mam przyczep tyle, żeby nadążyć odbierać od większego kombajnu, a dwa, że u nas raczej wszyscy są do tyłu z koszeniem wlasnego
  8. daron64

    Autosan D35m

    Rozważania jak na forum, nie wiem, 3cio klasistow
  9. A u nas w końcu wczoraj od rana nie padało, dziś od rana pogoda ma być cały dzień. Można by było ruszać próbować, a tu kombajnista pracuje cały dzień, a ja wczoraj sobie na noge upuscilem kawał pręta stalowego i palucha połamałem. Jak tu teraz kosić? Jak rozładowywać? A na jutro oczywiście już możliwy deszcz pokazują, bo przecież dwa dni pogodne pod rząd to już za duzo
  10. Chłopie, popatrz na moje zdjęcia z tego jednego pomieszczenia w garazu. Ja nawet w większości nie wiem od czego to są rzeczy 😅
  11. Wczoraj wjechaliśmy przekosic pszenżyto (mokre) to bizon na zjeździe z górki ciał koleiny. Miejscami trzeba będzie bardzo uwazac
  12. Tak mi się wydaje, bo używaliśmy takiego przerobionego na przyczepę jednoosiowa. Adapter i łańcuchy były zdjęte. Adapter pojechał już dawno na złom, a te łańcuchy były pod wiatką od zawsze. Także raczej napewno są od niego. Jakby było zaintereswowanie poważne, to oczywiście mogę je dokładnie zmierzyć, rozwinąć itd. Narazie tego nie robię, bo są w kupię, to łatwiej mu je przenieść gdzieś. Rozrzutnik o taki o był ( zdjęcie ukradzione)
  13. Jeśli tak wprost liczyć, to przy 200ha trochę może to jednak potrwać. 200x300/400zl, od tego odjąć paliwo, swój czas, albo zapłatę dla kombajnisty i wychodzi, że sporo lat musi taki kombajn pracować, żeby się zwrócić. Inna sprawa jak ktoś ma kasę i po prostu zmienia kombajn dla siebie
  14. U mnie ładnych parę lat temu, jak mechanik dokręcał głowice to miał stary dynamometryczny, pewnie od nowości nie kalibrowany - jak narazie chodzi wszystko. Ja sobie w tym roku kupiłem mniejszy dynamometryczny, a w przyszłym do kompletu kupię wiekszy Panowie, wracając do tego złomu. Jest osoba zainteresowana łańcuchami. Jak patrzyłem na necie, to nowe, w tańszej opcji (jeśli dobre znalazłem) gdzieś 1500zl/komplet. Jesli byłby poważnie zaintereswoany, to je rozwinę i zobaczę dokładnie czy są w pełni kompletne i dobrym stanie. Ale zakładając, że tak jest, jaka byłaby uczciwa kwota, żeby ani siebie, ani kupca nie oszukać? Tak jak pisałem - od kiedy pamiętam - czyli ponad 30lat leżały pod dachem.
  15. Chyba zależy od skali produkcji. To, że dla mnie pół banki to abstrakcyjna kwota, nie znaczy, że tak jest dla każdego..
  16. Też mi się tak wydawało, ale jak weźmie się w paluchy, to jednak olej, ropy w ogóle nie czuć nawet
  17. Bizon wywala olej, mi się wydaje, że tam, gdzie czerwona strzałka, kumpel mówił, że jemu się zdaje, że spod pokrywy. Jeśli ja mam rację, dużo roboty żeby to uszczelnić?
  18. My dziś wjechaliśmy, ale bardziej z myślą, żeby sobie przekosic i kombajn ustawić. Mokre. Takie myślę że co najmniej raz do przeszuflowania. Bizon niedomlacal. Obkosilismy raz w koło, oprócz tego domlacania ustawiliśmy gada, pół zbiornika na przyczepę i do domu. Zjechaliśmy, przyczepa do garażu - pompa z nieba. Jutro też ma padać. Koło 20pokazywali pogodę, ale już się z tego wycofali. Nie wiem co to będzie. Kuzyn kombajnisty mojego dzwonił do niego, to mówił, że pszenica u nich (robi u obszarnika >1000ha) z rana miała 19, po południu okolice 18. Tyle, że oni mają suszarnie. Sąsiad wczoraj wieczorem wyjechał w pole dziś w południe drugi raz i dokończył kawałek. Ludzie chyba lubią szuflowac. Gringo narazie stoi całe, nigdzie tez nie widać, żeby myślało o porastaniu, ale jak długo wytrzyma uj wie.
  19. Klient jest już na nie. Jakby nie poszło, to jeszcze tu napewno wrzucę w temat
  20. 2. Na potrzeby wysyłki je rozebrałem, także śruby do wymiany i jeden płaskownik nacięty. Tzn z tyłu taki spinający, nie ten glowny Aga i chyba 4 lemieszyki do tego sa
  21. U mnie nie widziałem nikogo, kto by się tym zajmował. Już o kable dzwoniłem na jedyne w województwie ogłoszenie i skupie, to się okazało, że z Gdańska koleś i tylko tak wystawia ogłoszenia jakby się większą ilość trafiła. Właśnie boję się tego, że będzie to wisieć w ogloszeniach i wisieć. Ale zwyczajnie mi żal na złom wywieźć. Już nie chodzi tak o zarobek, ale tak jakos źle się czuje wywożąc takie rzeczy na złom. Najgorsze co było to już dawno w sumie wywiozłem - ~7ton. Nie powiem, rok ciężki jest, to trochę podarowalo budżet. Jak mogę zapomnieć, jak tu do końca nikt nie wie co tam jest 😅 Ja nie - to wszystko ojciec naszparowal. Z pgr darli co się dało. W tamtym roku (a może w tym na wiosnę 🤔) regenerowalem rozrusznik i pytałem, to mi powiedzieli 2dychy od sztuki, jeśli są kompletne. Chłódnice dwie w złym stanie, jedną w znośnym. Kurcze nie mam pojęcia ile za to chcieć, tak żeby ani kogoś, ani siebie nie oszukac. Dla mnie to jest warte tyle co na złomie + tyle żeby mi się chciało to pakować i wysyłać. Przedpluzki miałem już zapakowane, ale kupiec się chyba rozmyślił, bo najzwyczajniej w świecie mi już nie odpisał, jak napisałem, że mam gotowe do wysyłki. No i jak się zbierze przedpluzki, piasty to już sporo będzie ważyć. Najchętniej to bym opierniczyl komuś, kto mieszkalby w jakiejś sensownej odległości, żeby wrzucić to w auto, czy przyczepkę i podrzucic
  22. @bratrolnika Najgorzej, że nie mam czasu żeby stanąć, powyciągać to, posegregować dobrze. Jeszcze teraz na żniwa jedno pomieszczenie muszę zwolnić, które zarzucilem gratami, bo myślałem, że do żniw się wyrobie to opierniczyc. A teraz znowu trafi na jakąs kupkę. Rozruszniki złom raczej wzzystkie. @Narko Coś chyba nie masz szczęścia do zakupów u mnie - zeby zostają, bo sam takich używam, po prostu zostały znalezione gdzieś tam na podłodze i je powiesiłem. Tryby najpewniej od 60tki, bo taki przedtem był ciągnik, więc z pgr pewnie to poprzynosili. Te konne wszystko to chciałem sobie zostawić jeden plug, dwa dla znajomych a reszta opierniczyc, bo mnie takie rzeczy nie kręcą, ale jak widzę jak ktoś czasem wstawia na FB po powiedzmy 300 zł, a ludzie mu cisna, że to stówy niewarte, to jak mam się prosić, żeby to ktoś za stówę wziął, to wolę poodcinac co lepsze a resztę opierniczyc. Tyle, że szkoda. Ehh głupi człowiek. Generalnie to tak wygląda ostatnie pomieszczenie, które chciałbym jesienią/zima ogarnąć, ale czy się uda, to ciężka sprawa. Przez 40lat był tu skład wszystkiego, na co nie było miejsca gdzie indziej. Najgorzej z czasem, bo to trzebaby było stanąć i sprzątać po kolei, a ja tak cykam po parę gratów i nic nie idzie do przodu. @logan3512 Nie mam pojęcia - mieliśmy 40, 60, zetorka, więc pewnie coś z tym podobnych. Jak coś Cię interesuje, to mogę porobić dokładniejsze zdjecia
  23. Jeśli to do mnie, to mam w profilu - NBR. Drobnice mogę wysłać, z większymi rzeczami nie chce mi się bawić. Ewentualnie w promieniu jakichś 100km mogę przerzucić, za cenę gazu + flaszka za poświęcony czas tzn mogę podrzucić to, co wyjdzie na przyczepkę samochodowa
  24. Z oponami nie pomoge Na jakiś czas sobie odpuściłem z tym złomem, ale jak się na jesieni w polu obronie, to trzebaby było skończyć. Troszkę pospamuje zdjęciami. Może komuś się coś w oczy rzuci. Oprócz tego co na zdjęciach, to mam jeszcze prawie kompletna kabinę orzeszka (z przeznaczeniem raczej na części), jakies dokładnie chyba od UG, przedpluzki 2 od UG, trochę lemieszy zostawiłem co lepszych i od groma drobnicy. Wałki odbioru mocy nie na handel. Z rozrzutnika dwuosiowego przekładnia myślałem że do wywalenia, ale jak ja odciąłem, to chodzi lekko - też minimum 30lat nieużywane. Jeszcze od groma starych trybów od skrzyni biegów w bdb stanie - tzn bez uszczerbień, ale zaszły rdza. Wiem, że większość to złom i na złomie powinna wylądować. Ale człowiek głupi, bo może kiedyś, za 30lat się przyda. A taki ch*j - do niczego się nie przyda. No ale żal tak wprost na złom, także parę razy coś tu wrzucę, może coś, ktoś znajdzie dla siebie, a jak nie, to po siewach poodcinam co lepsze i reszta pójdzie wszystko na złom.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v