Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7857
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. daron64

    Bizon Z056/3

    A nie pisałeś gdzieś już, że sprzedany 🤔
  2. Każdemu się wydaje, że jego punkt widzenia jest jedynie słusznym.
  3. Nie chciałbym robić gnoju i nie to jest celem tego posta, aleee - co Wam się tak kilka razy w sezonie pasuje w tych ursusach? Poważnie pytam. Mam ciężka serie zetorka, który od 3 lat robi wszystko na 30ha (15 orne, 15 tuzy) i przez ten czas dwa razy siak mi wężyk z sukienka pomocniczego i parę zł na olej poszło, jedną zwolnice przód robiłem, założyłem orbitrol, no i teraz przydałoby się już popuszczeniac zwolnice. Ale przez ten okres nie wydarzyło się nic, co by go zatrzymalo na więcej niż kilka godzin
  4. U mnie wysadza dekiel, z którego wychodzi wałek. Nie wiem jaka może być przyczyną. Dzieje się to z różną częstotliwością
  5. Kurcze u mnie miastowych się naprowadzalo, z czego dwie rodziny zaraz obok. Jedni jakieś artysty, ale chyba nie czepliwi. Zobaczymy jak drudzy - z nimi bezpośrednio granicze
  6. U nas kto końcem lipca skosil, ten wygrał. Reszta to widzę, że albo stoi, albo co kto mniejszy to kosi mokre. A najwięksi, co mają suszarnie, to walą non stop
  7. daron64

    Koronawirus

    https://youtube.com/shorts/RRkaWQJFkBQ?feature=share Generalnie polecam kolesia
  8. daron64

    żyto hybrydowe

    Jeszcze biorę pod uwagę opcje zamiast pszenicy pszenżyto po pszenżycie, a na części te żyto zobaczyć na probe
  9. I tak i nie. Bez sensu się głupio tłumaczyć. Przez obsuwę w jednej robocie przesunęła się kolejna i kolejna, w końcu nie można już było przesuwać i tak o wyszło. No i nie spodziewałem się, że pogoda będzie taka przepierdolona. A jak to u "rolników" wygląda, to nie wiem, nigdy prawdziwym nie byłem, to nie będę się wypowiadał...
  10. No niestety. Jak na koniec lipca było okienko, to byłem zawalony inną robota, a teraz co drugi dzień deszcz. Do tego jeszcze wk***iający, bo u mnie pada, a dwa km dalej kombajny kosza. Tak dziś z mechanikiem rozmawiałem i mówię, że dobrze że nie muszę z tego żyć, stres mniejszy. U mnie też zostawia wysoko, bo chłopak w sumie 2sezon sam kosi dopiero, to sam mu mówię, że lepiej niech więcej zostawi, na spokojnie sobie kosi, ja talerzowka przerobię to, co zostawi. Ale trafiali się i starzy kombajnisci, co ściernisko takie zostawiali, że sobie nogi pod kolanami kaleczylem. Co zrobić? Opierdolic. Albo zmienić sprzęt uprawowy
  11. Wczoraj doj**alo deszczem - akurat zakładaliśmy kabinę na ciągnik, to z godzinę przestaliśmy w garażu, z czego pół godziny to taka fest pompa z nieba. Dzisiaj na wiosce kombajny Kosiły jakby nigdy nic. Nie wiem, czy to tylko nad moim gospodarstwem chmury się zbierają, czy ludzie lubią szuflowac? Nie mam pojęcia. W weekend chciałem wjeżdżać, ale od rana do popołudnia już zmienili prognozę na najbliższe 3dni i znowu deszcz. No nic - zboże twardo stoi, to i ja twardo czekam na lepszą pogodę, choć w prognozach jej nie widać. U nas kiedyś to przed 10 sierpnia rzadko się wjeżdżało w zboża i tak do końca miesiąca to normalny czas był jeszcze. Wujek taki jeden, co to musie nie spieszylo nigdy z niczym, to pamiętam, że w połowie września kosił. Nie wiem co i w jakim stanie to było, ale kosił.
  12. U nas codziennie pada od tygodnia. Sąsiednie wioski widziałem trochę mija - wujek ma pole że dwa kilometry od mojego i prawie wszystko wykosił. Teraz pokazują okienko na weekend 3dni pogody i potem deszcz, deszcz, deszcz. Nie zapowiada się to ciekawie
  13. U mnie jak mieliło ziarno, okazało się, że w zbiorniku była dziurka na dnie pod ślimakiem i przez nią sypało się zboże drugi raz na młocarnie
  14. U nas jak coś ustawiamy, to kombajnista jedzie, ja po zmianie ustawień daje mu parędziesiąt metrów i po kolei patrzę - co leci do zbiornika, czy wywala do tyłu, ile ziarna na ziemi leży itd. Po 20arach to już parę razy jest ustawiany
  15. U mnie stary kombajnista włożył palucha, stwierdził żeby podkręcić i potem to już na polu w zależności od sytuacji - podkręcaj aż będzie już dobrze wymlocone, a jeszcze nie pobite ziarno
  16. daron64

    żyto hybrydowe

    Panowie, pytanie takie - monokultura zbożowa - co się lepiej sprawdzi po pszenżycie - żyto hybrydowe, czy pszenica? Chcialem zobaczyć pszenicę, ale znajomy przedstawiciel usilnie namawia mnie na żyto, że u siebie w gospodarce mają spraktykowane, ze żyto zdecydowanie lepiej wychodzi im po pszenżycie. Klasa 3, straszna glina miejscami, słabe pH, zasobności w miarę. No i wah się co zrobić, czy np nie spróbować 50/50. Pszenicę miałbym od obszarników, co sieją za miedzą, a żyto, to znajomy przysłał ofertę przy małych ilościach: 2j na 1 ha , 1j Vinetto 258zł brutto Igor 268 zł serafino 283 zł berado 262 zł
  17. Pany wrócił temat co po pszenżycie - żyto,, czy pszenicę? A może 50/50? Rok temu była gryka/gorczyca/rzodkiew/pszenżyto. W tym roku pszenżyto i za rok miał być owies, ale ze względu na ilość głuchego owsa jaki mi wyjebalo ta opcja odpada. Myślałem o pszenicy, ale znajomy z wialanu silnie mnie namawia na żyto hybrydowe. Twierdzi, że u siebie na gospodarce parę razy sprawdzali i żyto lepiej im wychodziło niż pszenica (po pszenżycie). Przysłał mi ofertę, to najtańsze vinetto 258zl za jednostkę, a najdroższe serafino 283zl. Pszeni kupiłbym od sąsiadów obszarników, co zaraz za miedzą siali. Co radzicie? Ja bym się chyba skłaniał już 50/50. W ogóle siejąc w podobnym terminie pszenżyto/pszenicę/żyto zabiegi wychodzą w tych samych terminach mniej więcej?
  18. Takie miał w tym roku @Agrest pszenżyto, że wyrywać trzeba bylo
  19. Masz problem, to weź go chociaż opisz dokładnie, a nie na odpier**l i zgaduj zgadula. W którym miejscu Ci się dokładnie zapycha? Zaraz za ślimakiem na wejściu do przenośnika? Czy cały przenośnik masz zawalony i nie idzie dalej? Wszystko jak rozumiem sprawdzałeś i wszystko pracuje - na pusto i pod obciazeniem?
  20. Chyba jednak nie prędko się wjedzie
  21. U nas zboża pojedynczy zaczęli dopiero. U sporej ilości obszarników jeszcze rzepak stoi. Ja mam taką za***ista obsuwę, że dopiero wczoraj zloma odpaliliśmy. A po weekendzie załamanie pogody. Także jak prognozy nie kłamią, to albo w przyszłym tygodniu, albo dopiero po 10
  22. Uzywalem condorow i falom techow jednocześnie, to falom tech wolniej szły zdecydowanie
  23. Komuś tu się sufit na główkę spierdolil https://www.olx.pl/d/oferta/sprzedam-bizona-z056-CID757-IDKKZui.html
  24. daron64

    Zasław 265t

    Kółko było w standardzie, czy dopłacałes? Ja ostatnio na swojej miałem koło od bizona załadowane bardziej na przód i wchodziłem na przyczepkę z przodu i z tyłu, to nie przechyliła się na żadną stronę. Tzn bujała się, ale nie przechyliła za mocno. W pełni załadowana też spokojnie odpinalem i podpinalem pod auto. Jak byłem na placu, gdzie swoją kupowałem, to dwuosiowej nie było żadnej na resorze. W sumie jedyne co wk***ia, to jak skacze na dziurach na pusto. Pierwszy raz jak ciągnąłem ja niezaladowana to parę razy po drodze stawalem sprawdzić czy nic się nie uwalilo - taki huk po dziurach Jak kupowałem swoją, to patrzyłem dłuższy czas na używki. Ceny niektórych bez kwita były większe niż nowej. A co do wraków, to też niektórzy za kwit chcą kosmiczne pieniądze. W skrajnych przypadkach trafiałem na ogłoszenia w okolicach 2k za "pozostałości" po przyczepce. Ja swoją, która była druga najtańsza na placu (3250zl), przewiozłem od lutego koło 7t złomu + różne graty na gospodarstwo i na burtach w kilku miejscach jakieś delikatne wgniotki tylko, ale to bardziej z nieuwagi przy załadunku. Nie wiem jak zniesie próbę czasu, zrobiona samemu napewno by więcej wytrzymała, ale jak ktoś nie wozi niewiadomo czego, to nie wiem czy jest sens się samemu z tym grzebać.
  25. daron64

    Zasław 265t

    Cena?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v