A miałeś nic nie robić? Zobaczę jak sprzedam pszenżyto, bo od tego zależy jakim budżetem będę dokładnie dysponował. Narazie opcje są dwie - albo droższa jednoosiowka i tylko to, albo tańsza jednoosiowka i żmijka. Zobaczę jak to wyjdzie. Ale tak czy siak przyczepę muszę kupić, bo się w kilka sezonów zapierdole ręcznie wszystko zwalać.
Nieeeeee, no mi potrzebna taka nieduża, na jeden zbiornik od rekorda, żeby tylko zjechać z pola, wjechać w garaż i wysypać. Także najlepiej nie za długa, nie za wysoka. Dwuosiowke mam d47 i d46, ale to przejebana robota - zjedz z pola, przeczep na przód, wepchaj, jak chcesz wysypać to jeszcze przeczep na tył znowu. A taka jednoosiowka to tylko by wpadł i wysypał. A potem z tych dwuosiowek to już tylko na wierzch narzucic i po sprawie.