Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7852
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. Chociaż jeden podał realny przebieg 😅 Pytanie ekstra - mam sobie maszynę z siłownikiem dwustronnego działania i potrzebuje podpiąć do tego sprzęt, który chodzi na innym oleju. Da to radę tak zrobić, że podpinam jeden wąż, z siłownika zdejmuje drugi przewód i "przepycham" to, a potem odwrotnie. Czy to tak się nie da zrobić i trzebaby było rozbierać siłownik?
  2. To, co się dzieje z cenami używanych ciągników, ciężko w wielu przypadkach nazwać inaczej niż kosmos Za ojca jak 7011 byl głównym ciągnikiem na 30ha (orne/tuzy - 50/50, ponad 40szt bydła, ponad 120szt świń itd), do pomocy miał 60tke, to robił ponad 500mth/rocznie
  3. Wiem, już z kilkoma osobami rozmawiałem powiedz - masz gdzieś tabliczkę znamionowa z vinem? Czy tylko standardowo - kabina, most i wybite na ramie
  4. U siebie jeszcze zauważyłem, że tam gdzie miałem łaty najsłabszego pH, tam sypalem wapno granulowane przez kilka lat (a przedtem zwykle) i przy "normalnym" roku różnica między tymi latami a reszta pola była już minimalna. Za to teraz jak dowalilo susza i ograniczyłem nawożenie, to jakbym wrócił kilka lat wstecz - w jednym miejscu zboże takie, a zaraz obok (dosłownie 30m) takie.
  5. Nie. Tutaj od lat jeden właściciel. Nie wiem czemu sprzedaje. Od lat jedne z najładniejszych zbóż w okolicy
  6. A tak bardziej w temacie, może ktoś chętny? 7km od domu, ale akurat nie mam drobnych. https://www.agrofoto.pl/articles/aktualnosci/1100-ha-gospodarstwo-pod-gdanskiem-wystawione-na-sprzedaz-za-50-mln-zlotych/?utm_source=Facebook&utm_medium=post_promowany&fbclid=IwAR0qU5JSRoFBsxT_r2Am4PmHBg5xUbqLiyFqLzM3llutBgt5hKh0eN_pa3A
  7. Po opinie przyszedłem. Jeśli chodzi o wom - podmienilismy rozdzielacz w pokrywie na nowy od kuzyna - problem pozostał - tzn po włączeniu walka, nie reaguje na wyłączanie wajcha przy kierownicy (ręką tez nie da się go zatrzymać a nie mam nic, co mocny obciąża wom). Tak jakby ciśnienie nie znikało, po wyłączeniu wajcha pod siedzeniem, albo po zgaszeniu - ciśnienie ginie i wałek staje (po uruchomieniu nie kręci się zanim go się nie włączy). Rozebraliśmy wałek i czy widzicie coś, oprócz tej manszety, co mogłoby powodowac problemy? Czy to ewidentnie tylko jej wina, tzn po wlczeniu ciśnienie pcha tłok, tarczki zaciskaja, a po wyłączeniu zagięta manszeta blokuj tłok i sprężyny nie dają rady go cofnac i ot cały problem? Jeszcze odnośnie tych 4takich "tłoczków" - takie wrzery jak na ostatnim akceptowalne, czy wymienić go?
  8. Dawać 40tys za ciągnik bez napędu myślę, że jest kiepskim pomysłem. Ceny poszły strasznie, ale chociaż jakiegoś 904, 8045 coś w tym stylu, albo mtz. Jak Co się nie pali, to śledzić ogłoszenia i 914/8145 szukać. Albo polować na zachodni
  9. Panowie, który ma ciągnik case z serii xx56?
  10. U mnie podobnie. Ten ciągnik od października stoi 😅 Sam się czasami zastanawiam czy końca swoich remontów dozyje
  11. Co innego. Tak jak pisałem wyżej - na jednej z części był założony najprawdopodobniej za gruby oring i jedna z dźwigiem nie miałam siły się przesunąć, mechanik pomógł jej zrobić pierwszy ruch i teraz jest ok. Przynajmiej tak on to opisał - z początku beze mnie robil
  12. Tak wałek zapiernicza jak wściekły i trzeba go wajcha pod siedzeniem wyłączyć. Tylko, że tyłu nie zaczepialismy. Tego rozdzielacza niby też nie, ale pokrywa dłuższy czas leżała zdjęta, to może gdzie tam jaki syf wpadł. Przynajmniej tak kombinujemy. Jutro od kuzyna wezmę druga pokrywę i sprawdzimy
  13. Dla śledzących telenowele, czy raczej tragikomedie z zetorkiem - to co nie działało, działa. Ale jest inny problem. Mechanik pochodził, popatrzył, postukał i stwierdził, że jeden oring na takim a'la drążku za gruby wsadziliśmy i trzeba było mu pomóc ruszyć pierwszy raz. Także biegi wchodzą bardzo spoko, hamulec wyregulowany - zero zgrzytu, zero "trzymania" skrzyni, ramiona chodzą, wyjścia hydrauliczne chodzą. Ale, no właśnie ale - wałek się nie zatrzymuje po wyłączeniu rączka przy kierownicy. Nawet na wyłączonym silniku i wyłączonej wajsze pod siedzeniem ciężko go ręką przekręcić. Coś z tym małym rozdzielaczem w pokrywie?
  14. To, co nie działało - działa, ale inny problem się pojawił, ale mniej stresujący, także to się na spokojnie mam nadzieję ogarnie. Także musisz kogoś innego szukać
  15. Ty to jednak łebski facet jesteś 😅 w ostatnich ścieżkach się nie wyrobiłem wczoraj, bo wywiadówka u córy. No ale pozbierane. Roboty od uja, a kupka malutka. Można iść ciągnik znowu rozbierać. Zbieranie kamieni było bardziej odprężające.
  16. Podejrzewam, że w głównej mierze chodzi o koszty rejestracji. W nocy byłem w robocie, to było na plusie. Choć gdzieś w drugim końcu gminy niby siwo na trawie A zgadnij @Agrest co robię teraz 😁
  17. Tak też kminilem, ale myślałem, że przyspawanie kawałka czegoś będzie mniej inwazyjne. Tak czy siak problem rozwiązał się inaczej
  18. Któregoś roku na jednej działce długo nie byłem, zajezdzam a tam chabra nawalone od groma, a pszenżyto już w drugim końcu pola (sianym kilka dni wcześniej) zaczynalo pylić. Pojechałem do sklepu i jakiś oprysk mi dał chłop (za diabły nie pamiętam co), według ulotki dawno po terminie, ale mówił że jak nie kwitnie, to będzie ok. No i faktycznie tak było. A jeszcze wczoraj jak łaziłem to gdzieniegdzie znalazlem żyto, to na tym słabszym kawałku miało 16pieterek, a na tym lepszym 19. Ciekawe jaka różnica będzie w pszenżycie
  19. Pany, jak mocujecie tego typu lusterka do słupka kabiny - w którym najpewniej idą jakieś przewody? Nie chodzi konkretnie o to lusterko. Wiercić chyba trochę strach. Przyspawać kawałek kątownika jako miejsce na mocowanie?
  20. Miałem robić ciągnik, ale że mi jeszcze na niego wkurw nie przeszedł (a grzybów nie ma) to pojechalem na pole. Dużo nie nazbierałem, ale że zboże się poprawiło, to chociaż troszkę zlosc ostatnich dni mi przeszła. Także same plusy 🙃 A tak a propos hobby. W tamtym roku jakoś zima w nocy w robocie jeździmy i jedzie auto z naprzeciwka. Zatrzymujemy, a tu chłopak od nas z roboty - cały się trzęsie, szron na brwiach itd. Pyta "ile jest mrozu", my że "-26", na to on "to to to dlaaategooo taaak ziimnooo byyllllo na ambooonie" 😅
  21. Ja tu się cieszę, że mi zboże ruszyło, trochę mi lżej na duszy (może nawet jutro pójdę ciągnik robić), a ten się o kamienie przyczepił 😅 A na poważnie, to tak - takie największe pojechałem zebrać. Cały czas coś miałem do roboty i na kawałku koło domu ze 2tyg temu pozbierałem, a na tym słabszym dopiero dziś się zebrałem.
  22. Byłem na drugim polu kamieni pozbierać, no i po deszczu ładnie poszło. Tzn dalej jest nędzne itd, ale różnica przed a po deszczu mega. Pierwsze 4 zdjęcia - najładniejsze miejsca że słabszej działki - wszystko swoje gringo, reszta z działki koło domu - gringo i borwo. Jedno co mi się rzuciło w oczy, to to, że.na działce koło domu te pasy pomiędzy przejazdami dużo bardziej mi się wyrównały - nawet pod słońce już mało co widoczne. Za to na słabszej działce jak wyszedłem na górkę to całe pole w pasach cały czas.
  23. Zawór był zmieniany z pompą i chodziło parę lat bez problemu. W sumie teraz nie zmieniałem co chyba 🤔 dzięki za pomysł
  24. Tylko to stało się kurcze nagle - coś podniosłem i już uj, nie opuściło. Na starym plecaku wyglądało tak, że chyba rolki z prowadnic spadły, ale to chyba nie tłumaczy pienienia oleju. Którejś zimy trzeba będzie go rozebrać całego, wymyć dokładnie (bo jeszcze olej taki jasny się robi, ale ciężko mi stwierdzić czy to woda, czy to przez to pienienie sie). Nie mam nerwow do tych złomów. Ile byś nie wsadził cały czas cos
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v