@danielo2007
"Witam.
Jeżeli chodzi o niezgodna specyfikacje hydrauliki to dowiedziałem sie o niej w polu chcac zablokowac stały wydatek oleju, czego nie mogłem zrobic-wiec zacząłem drazyc, pytac ,dzwonic i tak oto sie dowiedziałem prawdy, ale nie od dealera ale od mechanika.
Jezeli chodzi o stuki i trzaski hydrauliki, to też nie chciałem tego ciągnika i juz kiedy 5R był na serwisie podjałem decyzje że biore inny, ale...ta 5R ktora była dostepna na placu miała dziwne niepokojące stuki dochodzace z okolic silnika, a że innych juz nie było a na ciagnik czeka sie od 6 do 8 miesiecy(robia to cos w ameryce) i po zapewnieniach serwisu ze zlokalizwali awarie naprawia i bedzie napewno OK, zdecydowałem ze wezme ten moj."
Jeżeli Ty świadomie nie odebrałeś traktora z takim/tańszym układem hydraulicznym - z pompą zębatą, o mniejsze funkcjonalności od tłoczkowej, a w zamówieniu masz układ z pompa tłoczkową, i twój dealer do tej pory cię o tym nie poinformował, i na dodatek leci w kulki, to tym bardziej staraj się o zwrot tego crapu z powodu niezgodności zamówionego towaru z umową! To tak jakbyś zamówił dla siebie męskie slipy a dostał w przesyłce stringi damskie. Rozumiesz, prawda?
Żadne naprawy, żadne tam rekompensaty, tylko zwrot maszyny i pieniędzy! Mam nadzieję, że nie będziesz chciał też wymiany na inny egzemplarz, ponieważ istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że to wszystko, to mogą być problemy wieku "dziecięcego"/wczesnoprodukcyjnego i minie trochę czasu zanim firma i fabryka to wszystko poprawią w nowych egzemplarzach maszyn. I zawsze lepiej jest mieć fabryczne poprawki w maszynie niż maszynę z wpadkami fabrycznymi łatanymi przez lokalny serwis z Rowu Dolnego, ale na to trzeba poczekać.