Skocz do zawartości

Kos_pl

Members
  • Postów

    985
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Kos_pl

  1. Jak będą wstawiać DPF-y to na pewno podwyższą cenę o jego koszt, tak jak to kiedyś zrobiło JD jak do DPF dodawało SCR. Nic nie wezmą na siebie, zobaczysz. Pytanie czy jeszcze firmy nie zakombinują tak, aby zmiany zrobić od 1 stycznia 2020 roku, bo dla wprowadzanych na rynek silników o mocy z przedziału 56-130 kW jest roczne moratorium. A determinacja do nie wprowadzania DPF u Agco była kiedyś duża: http://blog.agcocorp.com/2015/04/massey-ferguson-trouble-free-emissions/ @rocco0987 przy jakim przebiegu u NH łożysko koła padło + zwrotnica do regeneracji?
  2. Ursus tylko składa ciągniki. Zetor jeszcze wiele rzeczy dłubie po swojemu. Ursus jak dalej będzie wyznawał zasadę, że lepiej sprzedać mniej a drożej to chyba pogrąży się całkiem. btw: - Wody Polskie niedawno ogłosiły że kupują JD (6120M jak dobrze pamiętam).
  3. @Bartek933, ten przypadek z internetu to jest gorszy czy coś? Przypadek, o którym przeczytałeś na internecie, myślisz że z mniejszym prawdopodobieństwem wydarzył się w rzeczywistości? Trochę wątpię. @Mariusz (ZDUN) to mechanik z mojej okolicy, dlaczego miałbym mu nie wierzyć. Prędzej na barwnych opowieściach znajomych można się przejechać. O CNH też bym mógł trochę napisać. Ale chwilę... tu miała być ta wysoka jakość Deutza, o której wspomniał user.... @adam0122. Imo to g prawda. To była jego opinia, co sam zaznaczył, ja pozwoliłem sobie polemizować.
  4. Ja bym coś pozmieniał. Cena wyszła absolutnie abstrakcyjna jak za taki mały traktor (MF 5713S). Jeżeli chcemy wziąć serię 57xxS, to imo trzeba zmniejszyć moc - chyba że chcemy ją wykorzystać na WOM, bo inaczej to temu traktorowi i brak masy, i gabarytów - jak np. rozstaw osi, i przede wszystkim też udźwigu tylnego tuza, przednia i tylna oś też jest słaba do dźwigania ciężarów. Moc z modelu 5711S raczej by była optymalna do jego masy, wymiarów, udźwigu tylnego tuza. I z kilkanaście tys. zł by zostało w portfelu. Może jeszcze ładowacz jakiś polski, w końcu robimy je chyba nie najgorsze. Pewnie by wyszedł ze 2x taniej niż oryginalny MF? Ile MF doliczył za kompletny ładowacz z przygotowaniem pod niego? Można też pomyśleć o przygotowaniu pod ładowacz od MF, a sam ładowacz już krajowy. Ładowacz i wyposażenie z serii Efficient na pewno nabija cenę, przemyśl go jeszcze najwyżej, co jest ci na prawdę potrzebne. Z tym że miękką oś czy amortyzowaną kabinę zostaw, bo coś czuję że kiedyś w przyszłości, traktor bez amortyzowanej osi może być postrzegany jak samochód bez klimatyzacji. Do ciężkiej obrotowej 4, MF 57xxS się nie nadaje, chyba że jakaś mała i lekka, ale wtedy taki pług jest słaby - mówiąc w skrócie - lipa. On sobie zdecydowanie lepiej poradzi z 3 w obrocie o już rozsądnej konstrukcji. Beczka 14m3, hm... też coś mi się wydaje że to za dużo. Na twardym pociągnie, ale mam obawy o pracę w polu w gorszych warunkach. Dynę 4 czy Dynę 6 - kiedyś w razie jakichś problemów, naprawisz znacznie mniejszym kosztem niż TTV, jeżeli tylko nie będzie jeżdżone dotąd aż ciągnik całkiem stanie.
  5. Jakość Deutza głównie serii 5 i niższych: Jakość Deutza serii 7: Fail 1: Żeby nie było, że Fail 1 to przypadek - Fail 2: "... dla serii 6 (4-cylindry) powiedzmy będzie NH T6, ale tutaj raczej wygrywa seria 6 od Deutz, tylko znów jeśli chodzi o cenę to prym wiedzie NH. " Jakimi parametrami wygrywa - silnikiem o poj. 3,6 l, rozstawem osi 2,52 m, udźwigiem tylnego tuza 5-7 t na końcu haków, DMC 8-9 t, czy może skrzynią biegów np. TTV?
  6. Kos_pl

    Promocja claasa

    MF był za tyle.
  7. NH T6 gabarytowo i pod względem udźwigu tylnego tuza jest o klasę wyżej od Claasa Ariona 420 i JD 6095 MC. Ceny masz takie w miarę, w miarę - tak jak było wiosną tego roku. A wielu dealerów straszyło podwyżkami od tego czasu. JD 6095MC wiosną był za około 225 tys. zł netto.
  8. @mj1201 - w jakiej cenie te traktory wyszły - pewnie ze 280-300 tys. zł netto (MF z Dyna 6 czy Dyna 4)? Deutz 6130 to o pół klasy większy ciągnik od MF 57xxS, a jak jeszcze by wyszedł taniej. Z tym, że do ładowacza niekoniecznie ci jest taki potrzebny.
  9. Opisujesz więc parametry tak, aby go nie wygrał.
  10. Niech ci pokażą potwierdzenie odbioru lub napiszą chociaż nr wysłanego listu, wtedy jeszcze też na poczcie możesz sprawdzić kto odebrał i jak się podpisał lub coś podejrzeć przez internet po nr listu.
  11. @kamilb, teraz tak mi się przypomniało, user @kevin25 to kierownik serwisu Roltoma, pewnie gdzieś na Podlasiu, ciekawe czy on już coś o tym wie.
  12. Imo, bardziej bym się spodziewał 260 tys. zł.
  13. W tym przypadku to połączenie MF-a (hydraulika, skrzynia biegów) z JD (silnik). Czy warto... nie wiem, kiedyś dużo osób mówiło (nie tylko w Polsce) że Claasy (ciągniki) mocno tracą na wartości , nie wiem jak teraz.
  14. Twój sposób pomiaru zużycia paliwa na 1 h w pługu (już zupełnie pomijając inne czynniki jak np. prędkość robocza) czy każdym innym narzędziu, jest nieporównywalny z tym, którego wynik ci przedstawiem (dane z komputera maszyny za kilka minut ciągłej pracy z agregatem czy pługiem, zaproksymowane na 1 h ciągłej pracy w takich warunkach) i najprawdopodobniej też Pietras (20-25 l na 1 h ciągłej pracy w polu, z opuszczonym narzędziem, chociaż być może jeszcze z uwzględnieniem uwroci, zmiennej prędkości pracy, stąd ci podał wynik przedziałem). Bez pomocy komputera pokładowego, tak na poważnie, to nic tu nie wskórasz. Twój wynik na 1 h masz znacznie zaniżony ponieważ, doliczasz czas dojazdu na pole i spalone paliwo i powrót z niego, a oczywistym jest to że w 99,9% przypadków ciągnik w tym czasie będzie spalał znacznie mniej (2 krotnie lub więcej) paliwa niż w czasie orki. Stąd też zaniżona zostaje średnia godzinowa. Stąd też dochodzisz do błędnych wniosków że na 1 h ciężkiej pracy Fendt 824 (orka) spala mniej paliwa od NT T7 175. Idąc dalej - gdyby tak było, to spalanie paliwa na 1 ha przy dobrze dobranym narzędziu by było u Fendta o dobre 50% niższe od NH T7 175, a to jest bzdura, oba traktory są produkowane w podobnej technologii - w obu masz m.in. wtryskiwacze CR, nowoczesne wysokociśnieniowe pompy wtryskowe. Różnica w spalaniu między nowoczesnymi i sprawnymi traktorami o porównywalnej mocy może wynosić około 10 do może 15%, ale no nie 50% czy więcej... bez żartów. Co do porównania Ursusa 1214 do Fendta 615. Mimo że są porównywalnego wieku, to Ursusa dzieliła raczej technologiczna przepaść od Fendta 615. W spalaniu paliwa na pewno też były różnice, w tym przypadku tak mogło być, jeżeli tylko byłeś wstanie dokonać porównywalnych pomiarów.
  15. Krzysztof, moc z powietrza się nie bierze. Sprawny technicznie ciągnik o mocy 240 KM nie będzie spalał mniej na 1 h pracy lub nawet podobnie w dużym obciążeniu jak ciągnik 140 KM w porównywalnych warunkach.
  16. Fendt 714, 2006 rok, krajowy, od nowości u 1 właściciela, 3xxx h, więc żaden tam zajeżdżony paździerz, siew agregatem uprawowo siewnym - Poettinger Areosem z broną wirnikową, z łatwością przekracza 22 l/h na glebie lekkiej. Ale mówię - na h nie na 1 ha. Na 1 ha wychodzi około około 15 l, podobnie też w pługu Gregoire Besson, 4x50 cm. Stąd też jak Fendt 714, z silnikiem o mocy 145 KM spala w dużym obciążeniu znacznie ponad 22 l/h to Fendt 824 w dużym obciążeniu, którego silnik generuje pewnie około 240 KM mocy nie może spalać 15-18 l/h, tylko dużo więcej. Nie żartujmy sobie. Na 1 ha z dobrze dobranym sprzętem tak może być, ale nie na h ciągłej ciężkiej pracy. Jak zaczniesz wliczać dojazdy do pola i powroty z niego to oczywiste będzie to, że średnie spalanie na 1 h ci spadnie. Jest to źle dokonany pomiar, jak później napiszesz, że w czasie orki tyle dany ciągnik spala na 1 h.
  17. Moc znamionowa to nie jest moc na kołach. Moc znamionowa w przypadku NH jest podawana przy 2200 rpm i tyle KM generuje ten silnik przy ów obrotach, moc mierzona według normy ISO TR14396 - ECE R120, czyli bez wentylatora, bez chłodnicy (zewnętrzny układ chłodzi silnik), z tłumikiem, z filtrem powietrza. W żadnym wypadku nie jest to moc na kołach. Na kołach to jakby z 67-75% tej mocy było to już by było b. dobrze. 10-15 KM możesz śmiało odjąć żeby mieć już taką realną moc samego silnika z pełnym osprzętem. Jest tylko jeszcze jeden szczegół taki że - maksymalną moc ten silnik osiąga nie przy 2200 rpm tylko pewnie około 1850-1950 rpm - ale nie sprawdzałem tego dokładnie, moc maksymalna bez EPM jest 15 KM większa od znamionowej. @Krzysztof81 - " Kiedys pracowalem u szwaba nowym Fendtem 824 to przy plugu 6-skibowym spalał 15-18 litrow." Ale wtedy wyświetlacz pokazywał najprawdopodobniej spalanie na 1 ha a nie na 1 h. To jest wtedy realny wynik.
  18. Dzięki za odpowiedź. A jak z talerzykami wyrównującymi - mają one chociaż śrubowe zabezpieczenia, czy nic? Na powyższych kultywatorach bez wałów podwyżka jest symboliczna, za to na wałach to tak jak napisałem wyżej (nawet zgrzebło zdrożało minimalnie, ale wały odjechały). To jest taka taktyczna zagrywka, żeby ładniej wyglądało. Na początku, na zdjęciach, widzisz maszyny z wałami. Potem masz cenę maszyn bez wałów. A na końcu cenę dodatków, a w tym wałów. Mam katalog z cenami 2017-2018 i 2019, stąd mam porównanie - np. 3 m daszek 60 cm, 2017/2018 - dopłata około 1475 zł, w 2019 - to już 3880 zł. Gumiak 50 cm, 2017/2018 - +7055 zł, 2019 + 10300 zł. Wał sprężynowy 56 cm jakiego masz XTRO - 2017/2018 dopłata 7200 zł, 2019 - dopłata 9130 zł - trochę kiepska cena jak za lekki wał. 3 m rurka 62 cm kiedyś (2017/2018) była za dopłatą 300 zł, od 2019 za dopłatą 2760 zł. A 3 m tandemik rurki ze struną, od nowego roku, za dopłatą 6040 zł. Ceny oczywiście netto.
  19. Jest w tym CVX jeden problem - obecnie koszt naprawy CVX to jakieś 7x tyle co AQ. Już Vario dużo taniej (ze 2x) można naprawić niż CVX-a.
  20. Mandam dla kultywatorów Top, Spec (może i innych maszyn, nie patrzyłem już) od 2019 podnosi cenę wałów do tych maszyn od około 50 do 750%. I weź tu miej jakiekolwiek zaufanie dla krajowych producentów i kupuj ich produkty, jak stosują oni takie zagrywki. @XTRO jak miał taką możliwość to tylko na pohybel takim cwaniakom powinien wziąć Horsha.
  21. Belka 21 m?
  22. @XTRO Tylne talerzyki wyrównujące mają jakieś zabezpieczenia przeciw kamieniom? Jak głęboko mogą pracować redlice, żeby można jeszcze było jakoś normalnie pracować? Na 30 cm to pewnie bez 180 KM ani rusz, i bez podcinaczy - nawet tych węższych?
  23. Ale wtedy już pewnie taki traktor będzie wcześniej zarejestrowany przez dealera (czyli nie pod dopłaty). Tak jak to było w przypadku Euro IV. Stąd imo te wyprzedaże.
  24. Zabawkowy Lemken do zabawkowego ciągnika tyle może ważyć. Konkretny pług Lemkena z dużą obrotnicą i solidną ramą do ciągników o mocy 150 KM ważył będzie podobnie lub tylko więcej. Nie wspominając o już o solidnych seriach Kuhna czy Gregoire Besson. Agromasz też ma lżejsze modele, ale jak te cięższe mają problem z jakością, to odchudzone serie już całkiem nie budzą zaufania.
  25. Serwisant ma jakąś koncepcję na rozwiązanie tego problemu? Co on o tym sądzi? A co teraz mówi Gravit? Chce coś pomóc załatwić - czy może już mówią - TTTM - "Ten Typ Tak Ma"? Sam zadzwoń do Agco w Paczkowie, zgłoś problem. Oczywiście powiedz, że serwis Gravit w xz wymieniał części (lista) 2x, bez efektu. Jak nie będą chętni do rozmowy (właściwie to tak czy inaczej, wyślij im pismo, najwyżej poinformuj ich dodatkowo o tym w rozmowie telefonicznej) to opisz problem w formie pisemnej (na papierze) i określ czas na odpowiedź na twoje pismo, całość wyślij listem poleconym z potwierdzeniem odbioru. Pamiętaj też, że jak zgłoszony w czasie trwania gwarancji problem nie jest rozwiązany, to cały czas masz gwarancję na skuteczne rozwiązanie tego problemu, mimo ze gwarancja na pozostałe elementy traktora może się niedługo skończyć. Ale musisz to umieć udokumentować, stąd zalecam powyższe. Przedstaw też swoje stanowisko Gravitowi (że dalej jest to samo i oczekujesz skutecznej naprawy - czyli niech coś działają, ale raczej niech nie polega to na tym, że wyślą jeszcze raz serwisanta z tymi samymi częściami do wymiany). Ten wspominany ciągnik z placu to była nówka?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v