Ja bym coś pozmieniał. Cena wyszła absolutnie abstrakcyjna jak za taki mały traktor (MF 5713S). Jeżeli chcemy wziąć serię 57xxS, to imo trzeba zmniejszyć moc - chyba że chcemy ją wykorzystać na WOM, bo inaczej to temu traktorowi i brak masy, i gabarytów - jak np. rozstaw osi, i przede wszystkim też udźwigu tylnego tuza, przednia i tylna oś też jest słaba do dźwigania ciężarów. Moc z modelu 5711S raczej by była optymalna do jego masy, wymiarów, udźwigu tylnego tuza. I z kilkanaście tys. zł by zostało w portfelu. Może jeszcze ładowacz jakiś polski, w końcu robimy je chyba nie najgorsze. Pewnie by wyszedł ze 2x taniej niż oryginalny MF? Ile MF doliczył za kompletny ładowacz z przygotowaniem pod niego?
Można też pomyśleć o przygotowaniu pod ładowacz od MF, a sam ładowacz już krajowy. Ładowacz i wyposażenie z serii Efficient na pewno nabija cenę, przemyśl go jeszcze najwyżej, co jest ci na prawdę potrzebne. Z tym że miękką oś czy amortyzowaną kabinę zostaw, bo coś czuję że kiedyś w przyszłości, traktor bez amortyzowanej osi może być postrzegany jak samochód bez klimatyzacji.
Do ciężkiej obrotowej 4, MF 57xxS się nie nadaje, chyba że jakaś mała i lekka, ale wtedy taki pług jest słaby - mówiąc w skrócie - lipa. On sobie zdecydowanie lepiej poradzi z 3 w obrocie o już rozsądnej konstrukcji. Beczka 14m3, hm... też coś mi się wydaje że to za dużo. Na twardym pociągnie, ale mam obawy o pracę w polu w gorszych warunkach.
Dynę 4 czy Dynę 6 - kiedyś w razie jakichś problemów, naprawisz znacznie mniejszym kosztem niż TTV, jeżeli tylko nie będzie jeżdżone dotąd aż ciągnik całkiem stanie.