Po zaoraniu 4 ha, z okolicy klawiatury zacząłem słyszeć lekkie stukanie, które występuje tylko przy powiedzmy 800obr./min. Przy minimalnych obrotach czy powyżej 1000 nie słychać. Nie jest to tłuczenie czy dudnienie, tylko jakby ktoś łyżeczką w dekielek pukał. Myślicie, że to tylko luz zaworowy?
Dodatkowo przy podnoszeniu zamiast odbić dźwignia, to był tylko trzask trybów. Ale okazało się, że ząbek od dźwigienki włączania pompy się wyrobił i na razie podwiązałem ją drutem.
Pozostaje tylko te stukanie i trzeba jutro zajrzeć.