Jeden kombinatorek rzetelnie sprawdził hamulce - dziwił się, ale były OK, Światła - były OK. W bardzo bardzo starym Sanoku D-08. Na koniec nie mógł znaleźć nr ramy, to zaczął świrować, że nie podbije. Kazałem mu pocałować się w dupe, jak nie zna się na tym co robi.
Widać, da się trafić na diagnostę pajaca.