Kolega ja się nie podniecam, tylko miałem z tym do czynienia... sam jak byś miał to byś wiedział na czym stoisz. Oczywiście że stary nie podważalnie...
Zgadzam sie z tym ze serii z tych samych lat jest lepszy od ruskiego bez porównania. Ale znowu komfort zetorow z lat 90 jest nie porównania lepszy niż tych nowych
Panowie skrzynia okolo 3 tyś silnik 4 tyś tylny most 1,5 tyś... części są w podobnej cenie jak 360 najekonomiczniejsze silniki i twade z tamtych lat do dzisiaj też zbytnio nie dostają za zachodem pomimo ze konstrukcja z lat 70 komfort jest lepszy niż w nowych zetorach, jedynie wady to kiepskie uszczelnienia na rozdzielaczu oraz skrzynia lubi sie trochę wcześniej skończyć Pozdrawiam i życzę bez awaryjnej pracy
Ale guciu dobrze wiesz ze jak się podkręci hamulce w superku to można kombajn spalić w sumie 330 to ta sama zasada jest i chyba te same hamulce są a do 360 to jest porażka ciągle tylko przewody, cylinderki, i pompki... a dajcie z nimi spokój !
Niby przeżytek, ale jeszcze długo będą na polach pracować, jedynie to dobre w tym modelach to hamulce hydrauliczne hehe a suprem to ostatnio 0,5 km na stopie hamowałem
Gospodarstwo o powierzchni 30ha i poniżej na pewno nie przeznaczy około 100k na taki wynalazek, bez urazy ale raczej Pan nie znajdzie amatora na to bo przy cenach płodów rolnych uprawiając głównie pszenicę i rzepak na powyższej powierzchni jest ciężko myśleć o nowym zwyczajnym siewniku pokroju UNIA Agromasz... A zrobić sobie smycz w banku to nie problem także myślę ze wiecej osób będących tutaj ma jedynie bujne marzenia. Co pan powie o uprawie tym sprzętem przez kilka lat na jednej działce ? Bo z tego co mam przedstawione w szkole przy uprawie bez orkowej, jednak zabieg orki raz na kilka lat należy wykonać by część pozostałości pozostawionych przez roślinach ciężko rozkladajacych się tą ziemią przykryć ( mam ma myśli tytoń, amarantus, ostropest) Pozdrawiam
Jak powiesił czerwoną wstążkę i wyświęcił na wielkanoc to będzie chodził jak tobie na złość... Musiały być luzy na przekładni ze tak frezy poprostowało...
Biorąc teraz nowego zetora to jest jak gra w totka albo trafisz na dobrego i nie bedzie sie psuł albo ze z garażu nie wyjedziesz, i servis będzie musiał wszystko robić...hehe ale kolega wojtal ci wyjaśni wszystko gdy wejdziesz w drogę pełnoletności