Skocz do zawartości


Inne zdjęcia w Ursus C-4011 - C-362

Ursus C-360

Na razie nie zapowiada się na atak zimy więc zacząłem długo odkładany zimowy remont Ursusa. Na pierwszy strzał idzie przednia oś...były już w niej straszne luzy ale dopiero jak wszystko rozebrałem to widać skalę problemu...ale mam nadzieję ze nowe tulejki i sworznie załatwią sprawę i nie trzeba będzie "ruszać " Macie jakieś rady na co zwrócić szczególną uwagę przy takiej regeneracji? Jak już uda się ogarnąć oś to biorę się za silnik...muszę ściągnąć głowice i oddać je do sprawdzenia i planowania...pompa wtryskowa też pojedzie do regeneracji.

Jeszcze jedna rzecz mnie trochę niepokoi..ostatnio zauważyłem pewną rzecz...Jak jadę i nacisnę gwałtownie sprzęgło to słychać pisk..najczęściej dzieje się to jak jadę do tyłu...myślałem że to coś ze sprzęgłem ale dźwięk wydobywa się tak jak by z lewej zwolnicy(siedząc na ciągniku) albo jak jadę na 5 biegu i nacisnę sprzęgło i hamulec to też coś potrafi zgrzytnąć w okolicach zwolnicy...Tylko i w jednym i w drugim przypadku nie dzieje się to cały czas tylko "od czasu do czasu" ale ostatnio trochę się te objawy nasiliły..Miał ktoś z Was taki przypadek? Może coś podpowiecie bo nie specjalnie chce mi się przeglądać wszystko i szukać po "omacku" ;)


Informacje o zdjęciu Ursus C-360

Zrobione z SONY DSC-HX300

  • 4,3 mm
  • 1/40
  • f f/3.2
  • ISO 80
Wyświetl informacje EXIF o wszystkich zdjęciach

34 komentarzy



Rekomendowane komentarze

Do drugiego opisu może być trochę przyczyn,może cylinderek sie zacinać dobrze szczęki nie odbijać lub taśma hamulcowa sie obluzowała lub koło zębate zwolnicy  jest wyszczerbione choć w co wątpię

  • Like 1

Musisz jedynie dobrze skompletować tulejki ze sworzniem :) Wg mnie to możesz mieć problem z hamulcem ręcznym, przez to po wciśnięciu pedału sprzęgła i on sam się zaciąga... Bynajmniej u mnie tak było...:)

Robiłem niedawno regeneracje kompletną układu kier. w c-360 teraz to bajeczka łożyska tulejki drążki w kolumnie także grzebałem ale za to lekko "w miarę" się kręci a ten pisk to hamulec ręczny także to mam ale nie chce mi się rozbierać , za to odpowiada ten wałek na którym jest zamocowany pedał sprzęgła i po jego naciśnięciu pociąga za sobą odrobinę ręczny , tak jak koledzy mówią można odrobinę poluzować ręczny ew jak masz kalamitke przy pedale sprzęgła to ją przesmaruj ;)

Zazwyczaj jak mocno piszczy to albo woda  jest na bębnie lub zaciągnięty ręczny.Zdejmij osłony co są pod siedzeniem bo tam masz dostęp do taśm bębna  i obadaj sprawę  od strony skrzyni jest regulacja  tylko chyba nie typowy klucz szedł jak dobrze pamiętam 16 lub 18

  • Like 1

Z tego co mi wiadomo to te piski są spowodowane ,,samoczynnym" zaciąganiem się hamulca ręcznego po przez wciśnięcie sprzęgła miałem już takie problemy z tym.... jedynym sposobem na to aby mieć i hamulec i wszystko ogólnie sprawne to zdjąć pedał od sprzęgła i przewiercić w nim otwór na kalamitkę i smarować co jakiś czas problem zniknie. A wszystko spowodowane jest tym że i pedał sprzęgła i hamulec ręczny jest zamontowany na tej samej ,,osi". Pozdrawiam mam nadzieję że pomogłem :D

 

Przecież fabrycznie pedał sprzęgła jest smarowany posiada kalamitkę.Żeby nie podnosiło ręcznego przy wciskaniu sprzęgła  to jest prosty sposób.Dać pomiędzy cięgłem ręcznego a pedałem sprzęgła podkładkę aluminiową tylko tamto miejsce dobrze przesmarować ja mam tak zrobione od 2 lat i nie ma mowy żeby mi choć delikatnie ręczny podniosło.

U mnie też były takie piski póki ręczny się nie zjarał , jak go ugasiłem i olejem taśmę ręcznego  potraktowałem to nic nie piszczy .

prorok -    żeby  zmienić  wiatrak w C-360  na ten co ty  masz Zetorowski    trzeba  zmieniać  obudowę  chłodnicy  czy  coś  przerabiać  czy  pasuje  bez  żadnych  przeróbek  bo  chce  wymienić  pompę  to i od razu  myślę  zmienić  wiatrak  na taki jak u ciebie

Nie zakładaj mosiężnej tulei, znajomy który regenerował mi przód, dotoczył mi tuleję z tworzywa sztucznego (nie pamiętam nazwy teraz), stosowane jest to w ciągnikach Case. Kiedyś regenerowałem przód co 2-3 sezony, a teraz mam spokój. ;)

poliamid lub boramid

wspawaj sobie odkosy między tuleją a osią jak w ciężkiej serii czy zetorach, będziesz miał pewność że oś Ci się pewnego pięknego dnia nie złoży  ;)

U mnie tez taśma hamulcowa, ale nie zawsze, natomiast wyjąć stworzeń z przednie osi to gorzej jak wojna, u mnie to młotem ok.10kg walili i ledwo wylazł -_-

prorok- jeśli chodzi o regeneracje przodu to rożnie z tym bywa.Jeżeli wytarły się tylko i wyłącznie tulejki to nie ma problemu wstawiasz nowe(tylko nie te najtańsze z plasteliny),kupujesz sworzen i jest ok, ale czasem bywa tak,ze potrafi się obrócić tulejka w mocowaniu i wtedy zaczyna się problem ....nawet wstawiając nowa tulejkę nie zniwelujesz luzu a tulejka nadal będzie się obracać.W takiej sytuacji musieliśmy niwelować ubytek i dopiero wciskać tulejkę(to taka najtańsza opcja bynajmniej dla nas).

Jak już robisz wspawaj wspornik pod belkę bo ja nową po 3 miesiącach złamałem  tak jak mają zetory i perkinsy.. a tulejki troszkę zabawy papierem ściernym i wszystko na gładko wejdzie.

@Adi96

@Uziu92

@KubaROlnik

@Rafalll360

@R3mik10520

@MRrolnik4011

Mateuszc355

@Palmiszon

Dzięki wielkie Panowie bo szczerze to troszkę mnie pocieszyliście :) bo bałem się że będzie to coś o wiele bardziej poważnego i bez grubszej rozbiórki się nie obejdzie....ale skoro tak to wygląda to odetchnąłem :) Faktycznie jak tak pomyślę to za każdym naciśnięciem sprzęgła..dźwignia od ręcznego też się rusza więc pewnie tak jak piszecie to będzie przyczyna...W między czasie to wszystko przeglądnę  i przesmaruje..może znowu nastanie cisza; ) 

 

@Kitowiak

@355

@Wisera

@Vamos45 

 

 

Będziemy tak pasować żeby było dobrze : Póki co to faktycznie ciężko wybić ten główny sworzeń  z kołyski ale powoli i to ogarniemy:) Co do tulejek to te stare faktycznie były z tworzywa...wytrzymały sporo ale za wiele po tym czasie z nich nie zostało...cienkie jak kartka papieru...Teraz kupiłem "terźniejsze" nie wiem do końca czy to mosiądz czy brąz...miałem sam toczyć swoje ale nie miałem na tyle materiału to kupiłem gotowce..przeleci sie je na wymiar albo poprawimy sworznie...i myślę że na jakiś czas będzie spokój :) Korpusy póki co wyglądają nie źle...wszystko wyjdzie jak zaczniemy pasować nowe tulejki...

 

 

 

@MarekFarmer

@KamilC360

 

Dokładnie nic nie trzeba przerabiać..wystarczy tylko dobrze ustawić pochyl chłodnicy względem wiatraka i nic a nic nie ociera a robotę w porównaniu do tego oryginalnego robi elegancką..koszt nie duży i jak najbardziej warto go założyć :) 

 

@Izydor6280

@Jurasss

 

Pewnie będę tak musiał zrobić jak piszecie bo po rozebraniu i oczyszczeniu okazało się że i u mnie oś  jest przy tulei pęknięta...niby nie wiele ale jednak...a jak teraz mam już to na wierzchu to jak najbardziej psuje to wzmocnić...Macie jakieś fotki jak jest to zrobione/wzmocnione? 

 

@Uziu92

 

Tak myślę i mam nadzijeję że nie długo wreszcie będzie jak znowu coś nie pokrzyżuje moich planów i dlatego nie chce już w c-360 nie wiadomo jakiej kasy ładować..wolę to to co mi z tego zostanie przeznaczyć na większego pomocnika...

 

@Borek17

 

Póki co nie mam z czego więc jestem skazany na gotowce ale mimo wszystko jak by nie było tokarki to pewnie bym się sam tego nie podjął...wolał bym to komuś zlecić...a tak jest czym toczyć jest czym napawać..więc będziemy działać :) Tym bardziej że są Ludzie którzy wiedzą z czym to się je i jak się do tego zabrać :) 

ja będę musiał zrobić podobny remont, tj, wymiena uszczelki pod głowicą, pompa wtryskowa i chyba jeszcze sprzęgło, bo 1 stopień już zajechany.

@Izydor6280

 

Dzięki za fotkę. W tej belce od c-360 nie ma tyle miejsca do popisu co w zetorze bo ta tuleja jest krótsza ale mimo wszystko jak mam to już rozebrane to wzmocnię ją podobnie jak na fotce..najwyżej te odkosy będą mniejsze (najwyżej dam je z dwóch stron) ale już będzie pewne że oś się nie schowa pod ciągnik :) 

 

@Songo

 

Spiesz się bo idzie ocieplenie...może znowu uda się wystartować z sezonem po pierwszym marca ;) Na dniach też będę zwalał głowice i odkręcał pompę wtryskową i wszystko dawał do sprawdzenia i ewentualnej regeneracji...

 

Ile Waszym zdaniem może kosztować sprawdzenie i ewentualna regeneracja i planowanie jednej głowicy od takiego Ursusa? 


Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.