Skocz do zawartości

Zdjęcie

Dramat Pszczelarzy !!


54 odpowiedzi na ten temat

#21 Share zniesmaczony

zniesmaczony

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 0 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 08 maj 2012 - 10:26

Dramat Pszczelarzy !! a jak myslisz ,że postawił bym ule bez zgody pisemnej ,bez podpisania umowy o dzierżawę ? Jest jedna istotna sprawa rolnik i pszczelarz powinni ze sobą współpracować i być na dobrej ścieżce stawiam ule u dobrego kolegi na rzepaku i mam pewnośc ,ze nie wjedzie opryskiwaczem w dzień i to załatwia wszystko ,a gorzołe pijemy razem w soboty zrobioną z miodu . Inna sprawa to pszczelarze ,którzy mają pasieki w obrebie pól rzepaku na swoich posesjach ,a rolnik tepa strzała wyjedzie z opryskiwaczem w dzień no ludzie miejcie chociaż trochę sumienia,a jak nie to bedziecie płacić -są przepisy do których można się odnieść i pszczelarz na drodze postepowania sadowego może te pieniądze wyegzekwować . Handlarze miodem nie mylic z pszczelarzami bo to dwie rózne bajki sprowadzają tysiace ton miodu z chin ,argentyny ,brazyli ,a polskie pszczoły sie truje na kazdym kroku żryjcie dalej to gówno z hipermarketów co nawet nie jest miodem .
Polskie pszczelarstwo upada przez chemizację rolnictwa i przepisy jakie są ,każdy uj na swój strój . W Niemczech sprawa leci z urzędu ,a rolnik ponosi takie ogromne koszta włacznie z odebraniem dotacji ,że po prostu tam rolnicy nie pryskają w dzień kiedy w poblizu 3 km sa pasieki .

Edytowany przez zniesmaczony, 08 maj 2012 - 10:32.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dramat Pszczelarzy !! Dzisiaj, 11:46
  •  

#22 Share bushmaster

bushmaster

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 112 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:to co robie

Napisany 08 maj 2012 - 10:37

Dramat Pszczelarzy !!

Kolego zastanów się co piszesz !! nie jeżdzi się na usługi jeśli ma się tyle areałów organizuje się tak czas żeby zdążyć z pryskaniem , bez pszczół masz 50-60% plonu rzepaku z pszczołami 100% wiec pomyśl jak coś napiszesz , najlepiej jest jak ci zapyli a później wypierdzielić z pola. poczytaj trochy na temat zapylania a potem pogadamy !




pszczoła poleci tylko maksymalnie do 3- 3,5km



A skont jesteś taki pewny czy nie ma gdzieś uli rozstawionych nawet możesz nie wiedzieć a pszczoła leci tak gdzie rzepak najbardziej nektaruje !



Ostatnio rozmawiałem z rolnikiem i powiedział mi ze słodyszka nie musisz wypryskać w jednym dniu albo zapobiegać przeciw słodyszkowi zaczynam 2-3 dni wcześniej pryskać i nie pryskam za dnia po środek jeszcze najmniej działa pryskają zawsze wieczorem i całą noc i mają bardzo dobre plony i nic się nie dzieje że rosa czy inne wymysły

Chodź nawet pisze na opakowaniu oprysku ze nie szkodzi pszczołą to oni uważają to jako że jest szkodliwy a nie ze obleci mi zastanówcie się po populacja pszczół maleje sam chemia je niszczy wszystkie owady niszczy nie tylko pszczoły

Chciał bym się ciebie zapytać czy nie zadarłeś z jakimś pszczelarzem ? po widać ze uwzięły !


Kolego zastanów się co piszesz !! nie jeżdzi się na usługi jeśli ma się tyle areałów organizuje się tak czas żeby zdążyć z pryskaniem , bez pszczół masz 50-60% plonu rzepaku z pszczołami 100% wiec pomyśl jak coś napiszesz , najlepiej jest jak ci zapyli a później wypierdzielić z pola. poczytaj trochy na temat zapylania a potem pogadamy !

wykonujemy usługi na takim areale, ba w Niemczech są i tacy to 2 tyś ha rzepaku pryskają na usługach
widzę, że nie masz bladego pojęcia o czym piszesz

Rzepak ze względu na rodzaj zapylenia jest gatunkiem fakultatywnym, u którego podczas kwitnienia dochodzi zarówno do obco- jak i samozapylenia. Obupłciowe kwiaty rzepaku zebrane są w kwiatostany typu grono. Pojedynczy kwiat rzepaku zbudowany jest z dwóch okółków działek kielicha, czterech ułożonych „na krzyż” płatków korony, sześciu pręcików z pylnikami, z których 4 są równe, co do wysokości ze znamieniem słupka. Słupek składa się z dolnej części, zwanej zalążnią, w której znajdują się zalążki oraz szyjki, zakończonej znamieniem. Rozwijające się kwiaty rzepaku charakteryzują się przedsłupnością (słupek szybciej dojrzewa w kwiecie), co umożliwia zapylenie pojedynczego kwiatu jego własnym pyłkiem, ale pozwala także na zapylenie słupka pyłkiem pochodzącym ze wcześniej kwitnących kwiatów tej samej lub innej rośliny. W odniesieniu do odmian populacyjnych i mieszańcowych zrestorowanych (F1 – o przywróconej płodności) rzepaku przyjmuje się, że około 70% kwiatów ulega samozapyleniu, a pozostałe 30% obcozapyleniu, za które w ponad 90% są odpowiedzialne owady i w nieznacznym stopniu wiatr. Przywabianie owadów zapylających przez kwitnący łan rzepaku odbywa się przede wszystkim na drodze pobudzenia optycznego, głównie poprzez barwy żółte (fale 520-650 μm) płatków korony kwiatów. Na skuteczność reakcji mają oprócz barwy istotny wpływ natężenie światła i kształt części okwiatu. Ponadto kwitnące kwiaty rzepaku mają po 4 otwarte nektarniki, które wydzielają dużo łatwo dostępnego nektaru (0,2-2,0 mg/kwiat/24h), który jest chętnie zbierany przez owady z rodziny pszczołowatych (Apoidea). Z dotychczasowych obserwacji wynika, że w zależności od lokalizacji plantacji rzepaku dominującymi gatunkami zapylaczy są pszczoła miodna (Apis mellifera L.) lub pszczolinki (Andrena spp.), a w dalszej kolejności trzemiele (Bombus spp.), bzygi (Syrphus spp.), smukliki (Halictus spp.) oraz murarki (Osmia spp.). Z kolei udział wiatru w obcozapyleniu szacuje się na około 10%, co wynika z faktu, iż pyłek rzepaku jest ciężki i lepki, a w związku z tym może być przenoszony na stosunkowo niewielkie odległości ( maksymalnie do 30m).

dr hab. Marcin Kozak prof. nadzw. UP
Piśmiennictwo Muśnicki Cz., Bartkowiak-Broda I., Mrówczynski M. 2005. Technologia produkcji rzepaku. Wieś Jutra, Warszawa, ss. 203. Wałkowski T., Bartkowiak-Broda I., Krzymański A., Mrówczyński M., Korbas M., Paradowski A. 2006. Rzepak ozimy. IHAR Poznań, ss. 162. Lista Opisowa Odmian. 2007. Rośliny Rolnicze cz. II. COBORU, Słupia Wielka, s. 5-23. http://www.coboru.pl



jakie 50-60 jak 70% 27% to owady 3% to wiatr, także poczytaj trochę to pogadamy

Ostatnio rozmawiałem z rolnikiem i powiedział mi ze słodyszka nie musisz wypryskać w jednym dniu albo zapobiegać przeciw słodyszkowi zaczynam 2-3 dni wcześniej pryskać i nie pryskam za dnia po środek jeszcze najmniej działa pryskają zawsze wieczorem i całą noc i mają bardzo dobre plony i nic się nie dzieje że rosa czy inne wymysły

Chodź nawet pisze na opakowaniu oprysku ze nie szkodzi pszczołą to oni uważają to jako że jest szkodliwy a nie ze obleci mi zastanówcie się po populacja pszczół maleje sam chemia je niszczy wszystkie owady niszczy nie tylko pszczoły

Chciał bym się ciebie zapytać czy nie zadarłeś z jakimś pszczelarzem ? po widać ze uwzięły !


ile ma ha do opryskania? tak rosa nie przeszkadza dobre sobie, widać z niego taki rolnik jak spora część na AF, że na V klasie 4t rzepaku zbiera
Nie, ba dziadek ma 4 ule :) ale takich cyrków to nie gada

Kolego @buhmaster w jaki sposób pszczelarz może się zainteresować faktem, że rolnik pryska rzepak... Zagwiżdże i wszystkie pszczoły wrócą do ula...?

Kolego @Daniel28 a w jaki sposób rolnik może zainteresować się faktem, że pszczelarzowi nie chce się nic zrobić aby zainteresować się kiedy rolnik pryska? Nie może zagwizdać do rolnika przed kwitnieniem rzepaku i zapytać, kiedy może spodziewać się opryskiwacza na polu?

Przez dobrych kilkanaście lat mój ojciec zawsze wywoził 15 uli do sadu jednego z rolników do zapylania kwiatów wiśni było tego kilka dobrych hektarów pszczoły były w samym sadzie i żadna z nich nigdy nie została otruta...

Ale sadownik wiedział o ulach :) a rolnicy nie zawsze wiedzą, że w okolicy jest pasieka. Żeby obdzwonić wszystkie pasieki w okolicy ( w promieniu 23km) to wiesz ile czasu by to zajęło?

bushmaster Ty jesteś totalnym pacanem .Gdybym to ja miał pszczoły obok twojego rzepaku ,a wyjechałbyś mi pryskać w dzień kiedy to loty pszczół sa najwieksze ,a i pszczół nie da sie zamknąć w ulu przez dzień bo się zaraz ugotują bez tlenu zamknięte w ulu to
bys sie zesrał wypłacajac odszkodowanie 100 uli x 350zł plus miód ,który był w ulach po cenie skupu i który mogły pszczoły nanieść do końca sezonu czyli do lipca i inne koszty, i pajacu 100 tyś, nie twoje gdyby tylko zorganizować dobrego prawnika
.

po pierwsze ja cie pacanem nie nazywam więc wypraszam sobie
byś Mnie mógł co najwyżej w pupę pocałować jakbym ci pozwolił :P nie ma formy prawnej zabraniającej stosowania ogólno dostępnych substancji ochronnyw zgodnie z zaleceniami.
Jedynie "odszkodowanie" jakie byś dostał to zwrot kosztów za sprawę sądową jakie byś musiał zapłacić :)
Ustawa o ochronie roślin nakłada na rolnika – producenta bezwzględny obowiązek ochrony pszczół i innych gatunków zapylających oraz wymóg stosowania środków ochrony roślin zgodnie z etykietą-instrukcją stosowania
- zabiegi ochrony roślin wykonywać tylko w przypadkach uzasadnionych wystąpieniem szkodników w liczbie większej od ekonomicznego progu szkodliwości
- aplikować tylko środki ochrony roślin zarejestrowane do stosowania w danej uprawie i zgodnie z zaleceniami zawartymi w aktualnej etykiecie-instrukcji stosowania,
- unikać stosowania mieszanin środków ochrony roślin, jeżeli taka możliwość nie jest zapisana w ich aktualnej etykiecie-instrukcji stosowania,
- w okresie kwitnienia rzepaku lub w uprawach z kwitnącymi chwastami starać się stosować tylko preparaty nietoksyczne dla pszczół - z zerowym okresem prewencji,
unikać stosowaniatoksycznych substancji dla pszczół i o kilku dniowym okresie prewencji,
- podczas zwalczania mszyc zabieg opryskiwania przeprowadzić przed wytworzeniem spadzi, która jest pokarmem dla pszczół,
- w czasie wietrznej pogody nie wykonywać jakichkolwiek zabiegów ochrony roślin, aby zapobiec przenoszeniu cieczy roboczej na sąsiednie, szczególnie kwitnące uprawy,
- wszelkie zabiegi środkami ochrony roślin ewidencjonować i przestrzegać Zasad Dobrej Praktyki Rolniczej i Ochrony Roślin.

Równie dobrze Jakbym miał pole to pozwał być cię z to że pszczoły latają po polu nie mogę wykonać zabiegu i słodyszek wpierniczym mi plantację :) rzepak kontrakt był po 550€ x średnia 4t to mamy 8,8 tyś zł za ha i raptem się okozuje że masz dobry mln do zapłacenia :D jakbym podstawił powierzchni rzepaku w firmie :lol:

W Niemczech sprawa leci z urzędu ,a rolnik ponosi takie ogromne koszta włacznie z odebraniem dotacji ,że po prostu tam rolnicy nie pryskają w dzień kiedy w poblizu 3 km sa pasieki .

W Niemczech pszczelarz ma obowiązek poinformowania wszystkich rolników posiadających pola w odległości 4km od od jego pasieki o jej występowaniu, rolnik ma za zadanie przygotować kiedy i gdzie będzie pryskał tak aby pszczelarz mógł w tym czasie zabezpieczyć owady, jeśli pszczelarz nie dopilnuje tego i owady padną to jest tylko i wyłącznie jego wina, natomiast gdy rolnik ustali, że pryska np w poniedziałek a w pole wpadnie we wtorek to wtedy i tylko wtedy może się ktoś do niego przyczepić. My podajemy info jak większość rolników w z okolicy na własnej stronie internetowej i na stronie Landkreise. Jak pszczelarz tam nie zajrzy to tylko i wyłącznie jego wina, bo są to dwie oficjalne strony gdzie szef zobowiązał się powiadamiać, nie tylko pszczelarzy ale także i ludzi mieszkających w okolicy o tym gdzie i kiedy pryska

Edytowany przez bushmaster, 08 maj 2012 - 10:50.

koszt maszyn na pokazie w gospodarstwie - potrzebna info
na PW lub w moim temacie " Koszt maszyny na pokazie" dział ceny maszyn

#23 Share Soulshakin

Soulshakin

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 215 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 08 maj 2012 - 11:49

Dramat Pszczelarzy !! Widzę duże stronniczości, jednak prawda leży po środku.

Co do % zapylania to podajesz przykład jedynie rzepaku, sumarycznie jest on większy.

Druga sprawa to racja pszczoły są bardzo ważnymi zapylaczami jednak poza nimi, jest wiele gatunków pszczół dzikich oraz innej pożytecznej entomofauny zapylającej na która też należy uważać.

Z jednej stronie są pszczelarze którzy nie są odpowiedzialni i nawet nie próbują zrozumieć, zapobiegać i rozwiązywać problemów. Z innej strony można ich zrozumieć, stan pszczół z roku na rok się pogarsza mimo że do końca nie wiadomo co za tym stoi. Jedno jest pewne coraz bardziej otaczająca nas chemia ma również wpływ na stan populacji pszczół.

Za rolnikami przemawiają podobne przesłanki jak za większością pszczelarzy czyli chęć osiągnięcia zysku, a to można osiągnąć jedynie przy intensywnej ochronie chemicznej, więc tutaj nie ma usprawiedliwienia dla żadnej z stron.

Osobiście nie widzę możliwości kompromisu bo w Polsce ciężko wygląda współpraca i dogadanie się.

Jednak można poprawić sytuacje miedzy innymi
  • czytać ulotki śor i starać się stosować do informacji w nich zawartych oraz do okresów prewencji dla pszczół
  • nie stosować na zapas śor tylko zgodnie z sygnalizacją (pułapki, komunikaty)
  • jeśli jest możliwość stosować środki selektywne
  • w miarę możliwości zabiegi stosować po oblatach pszczół (wiadomo że często warunki pogodowe czy areał powoduje że musimy wykonać x zabiegów w ciągu dnia ale przy mniejszym natężenie lepiej wykonywać je o odpowiedniej porze
  • nie likwidowanie miedz, pasów miedzy polami, nie wypalanie rowów - to jest siedlisko pożytecznych owadów
Co do przepisów prawa to stosowanie zgodnie z etykietą wymaga trzymania się okresu PREWENCJI co jednak niekiedy nie jest przestrzegane.

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Dramat Pszczelarzy !! Dzisiaj, 11:46
  •  

#24 Share bushmaster

bushmaster

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 112 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:to co robie

Napisany 08 maj 2012 - 12:11

Dramat Pszczelarzy !! tak rzepaku bo o nim zaczli
czy można dojść do kompromisu tak ale do tego pszczelarze muszą przekonać a nie pisać jak zawiedziony że jestem pacan i że się zesram z odszkodowaniem jak się z takim dogadać?
koszt maszyn na pokazie w gospodarstwie - potrzebna info
na PW lub w moim temacie " Koszt maszyny na pokazie" dział ceny maszyn

#25 Share redek

redek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 323 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:zachodniopomorskie, powiat Gryfice

Napisany 08 maj 2012 - 12:38

Dramat Pszczelarzy !! @bushmaster gdzieś czytałem, że w Niemczech Mospilan ma okres prewencji dla pszczół, a w Polsce nie ma

możesz to potwierdzić ?

#26 Share bushmaster

bushmaster

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 112 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:to co robie

Napisany 08 maj 2012 - 13:01

Dramat Pszczelarzy !! musiałbym agronoma zapytać, bo takie rzeczy to jego brożka, ja większości przepisów i środków nie znam, bo mam inne zadania ale postaram się dowiedzieć
koszt maszyn na pokazie w gospodarstwie - potrzebna info
na PW lub w moim temacie " Koszt maszyny na pokazie" dział ceny maszyn

#27 Share Mariuszczs

Mariuszczs

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 124 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sulmierzyce

Napisany 08 maj 2012 - 13:51

Dramat Pszczelarzy !! bushaster - jak proponujesz żeby się dogadywali teraz ci pszczelarze którym wytruto pszczoły z osobą która zrobiła ten oprysk ?

trudno znaleźć chyba wieś gdzie nie ma pasieki, żeby rolnik musiał być powiadamiany że w okolicy są pszczoły.

w polsce to łatwo znaleźć czy na mospilan jest prewencja

http://www.sadzonka....0Instrukcji.pdf

http://www.kwizda-ag...DB_Mospilan.pdf

tutaj karta charakterystyki gdzie określono dawkę LD50 pokarmową 8,85 mikrograma a kontaktową 9,26

w polskiej karcie charakterystyki nie widzę określonej dawki śiertelnej dla pszczoły:

http://www.sumi-agro...pilan_20_SP.pdf

Edytowany przez Mariuszczs, 08 maj 2012 - 13:52.


#28 Share bushmaster

bushmaster

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 112 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:to co robie

Napisany 08 maj 2012 - 15:44

Dramat Pszczelarzy !! a nie mogli się dogadać wcześniej? biorąc ich nastawienie rolnik zły oni dobrzy to i wcześniej szans na dogadanie się nie było

trudno znaleźć chyba wieś gdzie nie ma pasieki

nawet nie wiesz jak trudno znaleźć pasiekę, znajomy kupuje miód to jeździ 15km bo bliżej nikt nie ma

Edytowany przez bushmaster, 08 maj 2012 - 17:27.

koszt maszyn na pokazie w gospodarstwie - potrzebna info
na PW lub w moim temacie " Koszt maszyny na pokazie" dział ceny maszyn

#29 Share Mariuszczs

Mariuszczs

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 124 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sulmierzyce

Napisany 08 maj 2012 - 19:28

Dramat Pszczelarzy !! No ale jak się dogadać - ten co pryskał dam se głowę uciąć nie wiedział że pszczoły zabije,z kursu pamięta tylko kiedy mu się papier skończy. Pszczelarze jeśli nie są rolnikami to też nie wiedzą kiedy i czym będą pryskać. W zasięgu lotu moich pszczół jest kilkanaście pól obsianych rzepakiem - nikogo nie znam, podejrzewam że mógłbym do końca kwitnienia rzepaku nie znaleźć właścicieli, a nawet nie wiedziałem że w tym roku jest tyle obsiane rzepakiem który zakwitł bo z kilometra zielone to zielone.

Jeszcze jeśli są to ule przywiezione na rzepak to jakiś przepływ informacji jest. A np u mnie w zasięgu tych rzepaków co widzę jest kilka pasiek tylko stacjonarnych i ze 3 lata wstecz to ci pszczelarze o rzepaku nie słyszeli. Ja osobiście nie chciałbym miodu rzepakowego widzieć bo jest ryzyko że ziarno było zaprawione imidaklopridem. Będzie on w miodzie i jest duża szansa że pszczoły w tym roku którym miały z nim kontakt na jesień zginą poza ulami.

Jeśli nie ma przepisu który chroni owady to niestety dogadać się nie da.

Ja w tym roku doświadczyłem zatrucia pszczół, ale nieświadomy nawet patrzałem na ten oprysk. Wysłałem pszczoły do badania na własną rękę żeby gościowi nie robić za wiele problemu bo też on lekko nie ma. Doradzano mi żeby normalnie komisyjnie zebrać te pszczoły. Po tych badaniach będę pewny czy to przez ten oprysk na chwast, ale może być coś innego oczywiście. Suma sumarum teraz jestem wrogiem publicznym bo co to moje pszczoły. Jeśli okaże się że to oprysk za rok nie będę się litował, tym bardziej że badanie to chyba będzie mnie kosztowało 600 zł netto a tak to bym nie płacił. Rolnikiem też jestem ( początkującym ).

#30 Share Lukasz1987

Lukasz1987

    Scania king of the road

  • Members
  • PipPipPip
  • 1915 postów
  • Płeć:Nie powiem
  • Lokalizacja:Jestem, jestem
  • Zainteresowania:motoryzacja, militaria, off-road

Napisany 08 maj 2012 - 21:00

Dramat Pszczelarzy !! no i w pierwszym akapicie masz odpowiedź całej zagadki, obok Ojca pola koleś ma pasiekę to w gminie sprawdzał do kogo pole należy i się doszukał przyjechał kulturalnie powiedział o co chodzi. Wymienili się z Ojcem tel i regularnie się koleś dowiadywał co i jak. Padre starał się poinformować wcześniej i było tak 6 lat (około) im się układało bo teraz koleś z tego co wiem pasieki nie ma
Nienawidzę Naszej Klasy, Fotki i Grona, strony dla osób szukających przyjaciół wśród ludzi, których nie znają

Nie będę dyskutował z idiotami, sprowadzą Mnie do swojego poziomu wykończą doświadczeniem

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dramat Pszczelarzy !! Dzisiaj, 11:46
  •  

#31 Share Tazon

Tazon

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 3 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Czechówka
  • Zainteresowania:Pszczelarstwo

Napisany 08 maj 2012 - 21:18

Dramat Pszczelarzy !! http://www.tvp.pl/kr...-straty/7304129


Pryskać potrafią ale wystąpić przed kamerą nie !

#32 Share bushmaster

bushmaster

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 112 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:to co robie

Napisany 08 maj 2012 - 21:31

Dramat Pszczelarzy !! a po co ma występować, jak i tak media jego winnym już okrzyknęli?
Inspektor powiedział, że rano, on pryskał wczesnym przedpołudniem :) masz sztywne ramy czasowe pomiędzy rano a przedpołudnie?
Chyba, że specjalnie będą go chcieli upupić

No ale jak się dogadać - ten co pryskał dam se głowę uciąć nie wiedział że pszczoły zabije,z kursu pamięta tylko kiedy mu się papier skończy. Pszczelarze jeśli nie są rolnikami to też nie wiedzą kiedy i czym będą pryskać. W zasięgu lotu moich pszczół jest kilkanaście pól obsianych rzepakiem - nikogo nie znam, podejrzewam że mógłbym do końca kwitnienia rzepaku nie znaleźć właścicieli, a nawet nie wiedziałem że w tym roku jest tyle obsiane rzepakiem który zakwitł bo z kilometra zielone to zielone.


Jeszcze jeśli są to ule przywiezione na rzepak to jakiś przepływ informacji jest. A np u mnie w zasięgu tych rzepaków co widzę jest kilka pasiek tylko stacjonarnych i ze 3 lata wstecz to ci pszczelarze o rzepaku nie słyszeli. Ja osobiście nie chciałbym miodu rzepakowego widzieć bo jest ryzyko że ziarno było zaprawione imidaklopridem. Będzie on w miodzie i jest duża szansa że pszczoły w tym roku którym miały z nim kontakt na jesień zginą poza ulami.
Zawsze się da dogadać tylko trzeba chcieć.
Jak do szefa przyszło kilku dziadków z prośbą aby od 19 do 9 rano ciągniki nie jeździły bo oni są już starzy swoje przeszli i chcieli by mieć spokój to jakoś się dogadali, tyle że do 8 jeździć nie możemy i trzeba objazd zrobić.
Jak to mówią myślenie nie boli, mogli zwrócić uwagę w trakcie pryskania, na bank koleś by zrezygnował, a nie robić aferę jacy to oni pokrzywdzeni

Jeszcze jeśli są to ule przywiezione na rzepak to jakiś przepływ informacji jest. A np u mnie w zasięgu tych rzepaków co widzę jest kilka pasiek tylko stacjonarnych i ze 3 lata wstecz to ci pszczelarze o rzepaku nie słyszeli. Ja osobiście nie chciałbym miodu rzepakowego widzieć bo jest ryzyko że ziarno było zaprawione imidaklopridem. Będzie on w miodzie i jest duża szansa że pszczoły w tym roku którym miały z nim kontakt na jesień zginą poza ulami.


Jeśli ule były przywiezione, ale wątpię bo obok stał dom chyba właściciela no to powinni właściciela pola powiadomić (dla przywiezionych) a jeśli nie to zwrócić uwagę w trakcie pryskania
Miodu nie jem jestem diabetykiem

Jeśli nie ma przepisu który chroni owady to niestety dogadać się nie da.

Widzę rodowity polak :D zawsze można się dogadać, trzeba chcieć
koszt maszyn na pokazie w gospodarstwie - potrzebna info
na PW lub w moim temacie " Koszt maszyny na pokazie" dział ceny maszyn

#33 Share Mariuszczs

Mariuszczs

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 124 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sulmierzyce

Napisany 08 maj 2012 - 22:45

Dramat Pszczelarzy !! W zasięgu lotu pszczół jest pole kilka tysięcy ha, powiedzmy że najefektywniej noszą z 1200 ha w koło - nie twierdzę że nie widzieli że pryska ten rzepak - ale ja żeby u siebie widzieć czy ktoś czasem rzepaku nie pryska musiałbym niezłą wierze wybudować, lub z roweru nie zsiadać.

#34 Share walek

walek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 174 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wlkp

Napisany 08 maj 2012 - 23:13

Dramat Pszczelarzy !! Gdyby do mnie pszczelarz dzwonił codziennie i pytał czy pryskam to bym sie chyba wściekł myślę że gdybym ja dzwonił do niego codziennie to jego też trafiłaby jasna ch....a.
Trzeba czytać tylko etykietę środka jaki się stosuje pamiętając że skoro środek nie działa na pszczoły to pewnie na słodyszka też słabo podziała. Generalnie to nie ma rady trzeba pryszczyć wieczorami lub nocami a jak jest rosa to iść spać i startować ponownie następnej nocy.
Pewnie zaraz pojawią sie głosy że ktoś pryska dużo ha no to jak ma dużo ha to i opryskiwacz musi mieć na te swoje ha albo niech sie wspomoże usługą.

#35 Share Mariuszczs

Mariuszczs

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 124 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sulmierzyce

Napisany 14 maj 2012 - 14:10

Dramat Pszczelarzy !! http://www.opisik.pu...pl/pdf/sady.pdf

http://www.opisik.pulawy.pl/pdf/3.pdf

#36 Share Tazon

Tazon

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 3 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Czechówka
  • Zainteresowania:Pszczelarstwo

Napisany 14 maj 2012 - 19:02

Dramat Pszczelarzy !!

Jak to mówią myślenie nie boli, mogli zwrócić uwagę w trakcie pryskania, na bank koleś by zrezygnował, a nie robić aferę jacy to oni pokrzywdzeni


Tak ty swoje w koło Macieju ty masz przestrzegać zasady i prawa każdemu rolnikowi czy tam sadownikowi przysługują te prawda, a nie że pszczelarz mógł zadzwonić , zapytać się, pszczelarza jednym słowem gó..o to obchodzi !! ty masz swoją działalność i masz ją tak prowadzić żeby szkód nie przynosiła osobą trzecim , pszczelarz ma tak prowadzić pasiekę żeby osoby trzecie nie były narażone na użądlenia !


Po prostu jeśli nie przestrzegasz praw i zasad podlegasz odpowiedzialności karnej !

Ciekawe jeszcze jak by ci pszczelarze rzepak zjeździli tak samo byś był qkur .

Edytowany przez Tazon, 14 maj 2012 - 19:07.


#37 Share damian40000

damian40000

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3200 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Brodnicy kujawsko-pomorskie

Napisany 14 maj 2012 - 19:44

Dramat Pszczelarzy !! na moim terenie nie ma z tym problemu bo nie ma pszczelarzy a jak są to pojedyncze ule. Nie widziałem żeby ktoś po nocy pryskał.

#38 Share bushmaster

bushmaster

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 112 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:to co robie

Napisany 14 maj 2012 - 19:59

Dramat Pszczelarzy !! Tak ty swoje w koło Macieju ty masz przestrzegać zasady i prawa każdemu rolnikowi czy tam sadownikowi przysługują te prawda, a nie że pszczelarz mógł zadzwonić , zapytać się, pszczelarza jednym słowem gó..o to obchodzi !!
no i gówno ma :) jak rolnik zasad przestrzega a pszczelarz to idiota :)

Po prostu jeśli nie przestrzegasz praw i zasad podlegasz odpowiedzialności karnej !

pierdzielisz jak potłuczony :) tyle powiem bo mi czasu na ciebie szkoda
koszt maszyn na pokazie w gospodarstwie - potrzebna info
na PW lub w moim temacie " Koszt maszyny na pokazie" dział ceny maszyn

#39 Share Lukasz1987

Lukasz1987

    Scania king of the road

  • Members
  • PipPipPip
  • 1915 postów
  • Płeć:Nie powiem
  • Lokalizacja:Jestem, jestem
  • Zainteresowania:motoryzacja, militaria, off-road

Napisany 14 maj 2012 - 20:09

Dramat Pszczelarzy !! no i w powyższym poście zawarłeś bushmaster cały sens tej dyskusji, rolnik zasady przestrzega (podałeś powyżej) a pszczelarz i tak uważa, że go gówno obchodzi jego dobytek tylko odszkodowań chce :blink: :lol:
Nienawidzę Naszej Klasy, Fotki i Grona, strony dla osób szukających przyjaciół wśród ludzi, których nie znają

Nie będę dyskutował z idiotami, sprowadzą Mnie do swojego poziomu wykończą doświadczeniem

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dramat Pszczelarzy !! Dzisiaj, 11:46
  •  

#40 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 14 maj 2012 - 20:18

Dramat Pszczelarzy !! Jeszcze parę lat takiej bezmyślnej gospodarki, a nie będzie pszczół, bocianów itp. Poniekąd cieszę się, że mieszkam na tak zacofanym rolniczo terenie. W każdym stawku są ryby(nie wytrute opryskami i nawozami), na każdej miedzy gniazda ptaków i innych stworzeń.

Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Czy można siać oziminy po przymrozkach? zobacz »