Skocz do zawartości

Soulshakin

Members
  • Zawartość

    222
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

79 Excellent

1 obserwujący

O Soulshakin

  • Ranga
    Zaawansowany

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. Opryski rzepaku i innych oleistych

    To raczej nie wina środka tylko terminu zastosowania.  Co roku obserwujemy inny termin występowania zgnilizny, wystarczy że rozwój objawów z zarodników pierwotnych przesunie się o 2 tygodnie i zabieg będzie mało skuteczny. Porównywanie zabiegów pomiędzy sezonami nie ma najmniejszego sensu, szczególnie że w poprzednim zgnilizna była mocno opóźniona niż zwykle.    Co do wcześniejszych postów o dwu zabiegowej ochronie rzepaku to jest to wskazane przy intensywnych plantacjach na których rokuje się wysokie plony. Pierwszy zabieg jeszcze w fazie zielony luźny pąk a drugi opóźniamy na fazę BBCH 69.  Początkowo chronimy przed zgnilizną twardzikową a późnym zabiegiem chronimy głównie przed czernią oraz szarą pleśnią oraz jest to bardziej optymalny termin do zwalczania szkodników łuszczynowych. 
  2. Opryski rzepaku i innych oleistych

    Zgodnie  z obserwacjami nasilenie pierwotnych zarodników zgnilizny twardzikowej jest bardzo duże już w na początku kwitnienia wiec ja bym nie czekał z zabiegami i nie żałował na dobrą ochronę. 
  3. Zabiegi fungicydowe

    To są fizjologiczne skutki chłodów oraz przymrozków. Na niektórych odmianach jest to dosyć mocno widoczne.    Poza skutkami chłodów jeśli na roślinach stosowane były jakieś zabiegi to te objawy mogą być potęgowane przez mocniejszy stres roślin.    Zamiast oprysku fungicydowego lepiej kondycjonować rośliny nawożeniem dolistnym z fosforem, potasem i mikroelementami lub ewentualnie jakiś biostymulator. 
  4. Zabiegi fungicydowe

      Zgodnie z tym co mówi producent wystarczy 1 godz po zabiegu żeby substancja się wchłonęła przez roślinę.  Jeśli pryskałeś o 18 a deszcz dopiero padał o 22 to spokojnie powinien działać.
  5. Zabiegi fungicydowe

    To nie jest septorioza, tylko reakcja fizjologiczna roślin na przymrozki i chłody które nie dają spokoju.   Potwierdzeniem septoriozy szukaj zawsze czarnych zarodników (piknidi) tutaj masz przykład https://www.instagram.com/p/BSiaLaVl_YX/?taken-by=niszczyk . Septorioza w tym momencie nie jest zagrożeniem dopóki temperatura powietrza nie przekroczy 7C, pomimo dobrej wilgotności do rozwoju septrioza wymaga wyzszych temperatur .
  6. Opryski rzepaku i innych oleistych

    Niestety sam ukazujesz poziom swojej ignorancji. Na spotkaniach zawsze sprawa wygląda tak samo bo firmy promują środki typu caryx, toprex itp głownie z powodów marketingowych. Sam tebukonazol działa znakomicie jako regulator "o średniej mocy" szczególnie na plantacjach na których nie ma potrzeby intensywnej regulacji łanu.  Druga sprawa to plon - każdy regulator działa inaczej na plonowanie. I tutaj o dziwo wcale nie topowe środki dają największy efekt plonotwórczy a właśnie ten najtańszy i najbardziej pospolity tebukonazol.    Wiec wszystko należy dostosować do swojej plantacji, a środki czasami lepiej wymieszać żeby korzystać z pozytywnych aspektów różnych substancji czynnych.   Także gołym okiem nie zawsze widać co lepsze...
  7. Opryski rzepaku i innych oleistych

    Informacje z literatury i wykładów, jak poszukasz to na internecie też co nieco znajdziesz jakie pH wymagają poszczególne grupy środków, Pimetrozyna jest wyjątkiem wśród insektycydów.    Co do mavrika to informacja ze spotkań na wykładach . 
  8. Opryski rzepaku i innych oleistych

    Fungicydy 5,5 do 6 pH.
  9. Pszenica Ozima i jara

    Minimum 3-4 liście i korzenie przybyszowe ponad 3cm. Głownie dokrzewia się słabo rozwinięte późno siane pszenice które nie zaczęły się terminowo krzewić na wiosnę. W tym roku będzie to większość pszenic sianych późno w listopadzie.   Jeśli rośliny mają 2-3 rozkrzewienia i dobrą obsadę myślę że taki zabieg jest zbędny.  @pablo  Temperatura jest odpowiednia i nie ma już przymrozków to idealne warunki na odchwaszczanie, jak masz tylko możliwość to nie ma na co czekać. 
  10. Opryski rzepaku i innych oleistych

    Wszystko zależy co stosujesz i jaka masz wodę w swoim ujęciu.   Bo nie do wszystkich substancji potrzebna jest kwaśna woda, np herbicydy z grupy sufonylomoczników to wymagają raczej pH ponad 7, gramicydy 6-7. Generalnie najbardziej wrażliwą grupą są właśnie insektycydy i w tą stronę bym się kierował ze stosowaniem kwasku w celu poprawy skuteczności.    Stosuje własnie do obniżenia z borem, ale mam zamiar stosować również w przypadku innych zabiegów z użyciem insektycydów. (wyjątkiem jest Plenum które woli pH powyżej 7)   @lonoh Generalnie mówi się że siarczany zakwaszają glebę, ale z tych informacjo co czytałem to na wodę nie działają jakość szczególnie zakwaszająco, muszę spróbować zmierzyć pH-metrem żeby potwierdzić.    Siarczan amonu natomiast działa bardzo dobrze jako zmiękczacz wody.   
  11. Opryski rzepaku i innych oleistych

    @panczo1922   Przy użyciu boru (szczególnie w dużych dawkach około 2l/ha) pH łatwo wzrasta do 8, a przy stosowaniu insektycydów wymagane jest 5,5-6,5. Zastosowanie 100g/100l wody kwasku obniża pH gdzieś z 8 na 5-5,5, więc taka dawka by była odpowiednia.     Tylko kwasek dodaje się na początku mieszania i dopiero reszta.  Niektóre środki mają w składzie kwasek cytrynowy np Mavrik.     
  12. Opryski rzepaku i innych oleistych

    Mocznik nie wpływa na pH.   Między pH 6 a 8 jest duża różnica w rozpadzie chloropiyryfosu w cieczy, co wpływa na jego skuteczność. Dając duże dawki boru możemy skutecznie unieszkodliwić substancje czynne z fosforganicznych insektycydów, które już w opryskiwaczu zostają rozłożone do form które nie działają skutecznie na szkodniki.    Wiec albo małe dawki boru, albo osobny zabieg, albo kondycjonowanie wody preparatami, kwaskiem lub octem. 
  13. Opryski rzepaku i innych oleistych

    Kwasek zakwasza wodę - zmniejsza jej pH.  Kwasowość wody to nie to samo co twardość. Woda do oprysków nie powinna mieć więcej niż 200 mg/l jonów.    Siarczan amonu bardzo dobrze zmiękcza wodę - stężenie siarczanu to 3-5%, lub jakiś kondycjoner.
  14. czy ktoś w polsce uprawial już soję

    @Pyrosz   Możesz się posiłkować rozwinięciem badań nad roślinami białkowymi przez COBORU przez co zwiększamy lokalizacje badań na całą Polskę w tym kujawsko-pomorskie oraz województwa zimniejsze w tym nawet podlaskie, warmińsko-mazurskie.   Sam fakt zwiększenia obszaru badań roślin białkowych świadczy o większym możliwościach w ich uprawie, oraz zainteresowania rolników do ich uprawy na terenie całej polski. Coraz większa liczba odmian z dostosowanym terminem dojrzewania do warunków u nas w kraju zwiększa zasięg możliwości uprawy tego gatunku.   Nie znam dokładnie tematu twojej pracy ale wykorzystanie danych z instytucji państwowych jest mile widziane wiec możesz poszerzyć zakres swoich danych źródłowych.   Pozdrawiam        
  15. Pszenica Ozima i jara

    Pamiętajcie że CCC dajemy różne dawki w zależności od temperatury.   CCC 720 zastosowany w temperaturze 8 stopni  wymaga praktycznie drugie tyle dawki niż zastosowany w temperaturze 18 stopni.    Czyli stosowanie w minimalnej temperaturze 1,8-2l a w przypadku temperatury 18 stopni wystarczy jedynie 0,7l i taki sam efekt uzyskamy.   Nie wiem czemu u nas w etykiecie nie ma wyróżnienia dawek zależnych od temperatury a na etykietach w innych krajach już jest taka adnotacja. 
×