Skocz do zawartości

Zdjęcie

fasola


5115 odpowiedzi na ten temat

#5041 Share ravoj

ravoj

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1131 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Hrubieszów
  • Zainteresowania:jak małe dziecko

Napisany 06 sierpień 2017 - 22:41

fasola

Waldek, Igołomską ciąłem suchą jak pieprz i nie sypała się. Jak zrzuci liście to można ciąć. Pamiętam, że jak wycinałem to same badyle i strąki  wisiały. Nie ma spiny. 



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
fasola Dzisiaj, 11:25
  •  

#5042 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 370 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 07 sierpień 2017 - 12:27

fasola Czy to znaczy że czerwona bardziej od "igołomki" trudniejsza w zbiorze?

#5043 Share ravoj

ravoj

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1131 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Hrubieszów
  • Zainteresowania:jak małe dziecko

Napisany 07 sierpień 2017 - 13:19

fasola

raczej podobnie, miałem czerwoną i różnicy nie widziałem, ale u mnie za mało doświadczenia, albo różnice są niewielkie. Czerwona podobnie do igołomskiej  zrzuca liście i  fajnie się wycina. Ale w tym roku zauważam nawet w Eurece podobny efekt, chyba z winy ogromnych temperatur, liście schną razem ze strąkami, czego w ubiegłym roku nie było. 



Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
fasola Dzisiaj, 11:25
  •  

#5044 Share waldii1

waldii1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 722 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Trzeszczany

Napisany 07 sierpień 2017 - 13:44

fasola A która jest mniej odporna na osypywanie czerwona czy igołomska?

#5045 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 370 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 07 sierpień 2017 - 14:30

fasola Eureka - jeśli zawiąże i wyhoduje dużo strąków w stosunku do masy liści i korzeni - zasycha nawet w wilgotne lata i na mocnych stanowiskach, tylko później niż na słabych.
Oszczędzi mi pisania porównanie do rzepaku. Ucinaj rzepakowi kwiatostany tak żeby nie zawiązał strąków.
rośliny ze strąkami zaschną całe i bez desykacji podczas gdy te ogławiane pokrojem przypominały by teraz kapustę pastewną i szykowały by się do przezimowania ciągle "odbijając" nowymi kwiatostanami. Nasiona roślin nie-wieloletnich wydzielają substancje wstrzymujące rozwój wegetatywny na korzyść rozwoju nasion.
zapewne podobnie zachowały by się zboża gdyby usunąć im kłosy tuż po wykłoszeniu i takie pole było by teraz zieloną trawą próbującą się nadal kłosić odrostami.
Eureka zwykle zawiązuje zbyt mało nasion aby zdołały one całkowicie wstrzymać rozwój wegetatywny stąd nie zasusza zwykle liści mimo zasychania strąków. Zdarza się czasami inaczej i tutaj leży przyszłość rozwoju technologii uproszczenia produkcji żywności.
Roślina to super-skomplikowane laboratorium biochemiczne, nieco przez naukę już poznane i pewne procesy mogą być sterowalne przeróżnymi sposobami; antywylegacze, biostymulatory, manipulacja przepisem na owo laboratorium przez tworzenie nowych odmian czy gatunków. Robimy to mniej lub bardziej udolnie ale samo "oduczenie" fasoli wielokwiatowej tyczkowości jest tego przykładem.
Rozumienie procesów ewolucyjnych, selekcyjnego przystosowania się życia do środowiska pozwala zrozumieć niejednokrotnie dlaczego dany gatunek jest taki a nie inny w swojej niszy ekologicznej, a my - rolnicy perfidnie wykorzystujemy niektóre z tych - wypracowanych przez miliony lat ewolucji cech dla swoich egoistycznych celów, Przecież rośliny nie wykształcają nasion po to aby człowiek miał co jeść. To człowiek przystosował swój przewód pokarmowy do trawienia większości żywej materii planety stając się bardziej od świń wszystkożerny, a fasola nie przetrwała by jako gatunek gdyby nie preferowała wytwarzania nasion nad liście gdy ma wybór które pierwsze żywić, z resztą, nie tylko fasola.
Trochę z tego rozumiem, inni (nauka) rozumie o wiele więcej i przyszłością jest bardziej genetyka niż chemizacja. Ekologia kojarzy się z prymitywnym rolnictwem, nic bardziej mylnego. Dzięki Ekologii można - rozumiejąc ekosystem - stworzyć odmiany jadalnych roślin o ekspansywności chwastów, niewiele wymagające pomocy rolnika do plonowania (chociaż jest żyto, gryka, wiele tropikalnych gatunków o których tylko czytałem).
Posiałem Eurekę pod kątem samoistnego dojrzewania z różnymi zagęszczeniami na polu o nierównej zasobności bo mechanizmy znam, próbuję ustalić parametry, podobnie czerwoną, obie w bardzo odległych skrajnościach parametrów uprawy. Po co? Bo fasola jest drugim gatunkiem motylkowatych w uprawie na planecie po soi, miałem wolne pola i nadmiar tanich nasion oraz doświadczenie w podstawach tej uprawy. Z ciekawości też trochę. Gdyby mnie interesował zysk na fasoli to bym nią handlował tylko i ewentualnie przechowywał.

Osypywanie czerwonej szczególnie intensywnie następuje samoistnie podczas gwałtownego i nierównomiernego wysychania strąków w pełnym słońcu po nocnej rosie. Gdy wilgotność stała (noce bez rosy) osypuje się słabiej lub wcale, Bomba mniej, Perła prawie wcale, Aury i Igołomskiej nie miałem ale chyba Aura bardziej samoistnie otwiera strąki niż Igołomska bo widziałem pole z obiema obok siebie, nie mniej wnioskuję, że nie potrzebne różnicowanie technologii zbioru między fasolami karłowymi gatunku - zwyczajna bo pogoda ma tu bardziej decydujący wpływ a jeśli sposób zbioru dobry dla czerwonej to i dla pozostałych z tej grupy.

Kiedy ja wycinam czerwoną? Gdy przewidywany czas potrzebny do zaschnięcia łodyg jest taki sam jak do ostatnich w zasychaniu strąków na roślinach.
Oczywiście na jednym polu są różnice w dojrzewaniu różnych jego partii i z góry godzimy się na jakieś straty.
Rok temu wycinałem np: czerwoną gdy większość strąków była jeszcze mięsista a niektóre wręcz zielone bo wtedy padały deszcze i trzy- lub dwukrotnie zmokła po ścięciu stosunkowo długo leżąc na polu ale wykształciła w pełni kiełkujące nasiona praktycznie we wszystkich strąkach co widać na foto bo nimi to pole obsiane.
Łupina strąka jest dość skuteczną ochroną przed wniknięciem strzępków pleśni w nasiona zanim te pleśnie nie rozłożą łupiny a szczególnie skutecznie chroni gdy jeszcze żywa tak że wybór terminu cięcia dość elastyczny. Można czekać gdy większość strąków doschnie na całym polu a można wyciąć gdy najmłodsze strąki rokują wykształcenie handlowych nasion (zieleń ich lekko bieleje) i drugi sposób wskazany przy silnych roślinach na wynawożonej plantacji oraz mokry okres się trafi i rośliny zbyt silne aby zaschnąć naturalnie. Mniejsze wtedy mogą być straty niż przy oczekiwaniu na zaschnięcie "na pniu" pod warunkiem możliwości zruszenia pokosów w przypadku ulewy aby odkleić od ziemi "przybite rośliny". Wystarczy kilka godzin gdy między deszczami strąk obeschnie całkowicie aby pleśnie swój proceder zaczynać musiały niemal od nowa i tak wystarczy dwa trzy dni suchej pogody gdy dawno wycięte aby nadawały się do omłotu, podczas gdy ścinane dopiero po deszczach muszą i tak dosychać ponad tydzień bo żywe komórki łodyg czy strąków tak chętnie wody nie oddają w największy upał jak już martwe. W białych fasolach zbyt wczesne wycięcie źle im wpływa na cerę ale u czerwonej nawet bardziej ciemna jeśli nieco przemoknie przed omłotem.

Edytowany przez dysydent, 07 sierpień 2017 - 20:14.


#5046 Share waldii1

waldii1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 722 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Trzeszczany

Napisany 07 sierpień 2017 - 19:52

fasola Ciekawe ile powinna stać igołomska bez liści żeby dało się ją młócić z pnia. Bo mam już patent na nóż do podbieracza i może nie warto jej wycinać.

Edytowany przez waldii1, 08 sierpień 2017 - 18:51.


#5047 Share waldii1

waldii1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 722 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Trzeszczany

Napisany 08 sierpień 2017 - 21:18

fasola W sąsiedniej miejscowości już wycinają fasolę z tego co wiem to aurę. Ciekawe czy nie będzie zielonych ziaren? Ściął bym swoją gdybym miał pewność że będą wykształcone i białe ziarnka.

#5048 Share ravoj

ravoj

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1131 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Hrubieszów
  • Zainteresowania:jak małe dziecko

Napisany 09 sierpień 2017 - 06:50

fasola

to idź i sprawdź co jest na krzaku, wtedy będziesz miał pewność. 



#5049 Share waldii1

waldii1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 722 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Trzeszczany

Napisany 09 sierpień 2017 - 08:14

fasola Byłem właśnie są krzaki z suchymi strąkami a są też takie gdzie jest 2-3suche a reszta zielona. Poczekam jeszcze kilka dni bo szkoda zmarnować.

#5050 Share ravoj

ravoj

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1131 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Hrubieszów
  • Zainteresowania:jak małe dziecko

Napisany 09 sierpień 2017 - 08:35

fasola O widzisz

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
fasola Dzisiaj, 11:25
  •  

#5051 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 370 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 09 sierpień 2017 - 11:35

fasola

Ale fajnie sobie rozmawiacie na temat loterii.

Te ziarnka które już są suche i białe z kolejnymi deszczami będą szarzały lub żółkły a i osypywanie, z kolei te ze zbyt zielonych strąków po wyschnięciu - mimo iż jadalne - mogą się dostatecznie nie "wybielić" a klient oczami kupuje. Potrzebne doświadczenie na ile zielony strąk po doschnięciu da niehandlowe nasiona. W czerwonej każdy strąk o lekko bielejącej zieleni po doschnięciu niczym nie różni się od suchych w momencie wycinania .

Igołomska zapewne wrażliwsza na zbyt wczesne zbieranie ale kolor ziarenek w strąku może być wyznacznikiem czy po wyschnięciu staną się handlowo-białe czy zielonkawe lub w jakimkolwiek niepożądanym odcieniu. Teraz obiecują kolejne upały i chyba lepiej pozostawić nie cięte do następnej fali deszczy i przed, w trakcie opadów lub tuż po wyciąć, aby spokojnie strąki dokształciły nasiona niezbyt szybko spalone po ścięciu a po deszczach kolejny pogodny okres to już pełne zasychanie badyli na omłot. Tylko żadna prognoza ponad trzydniowe nie jest wiarygodna i nie wiadomo jaki długi okres deszczowy i po nim suchy. Pozostaje tylko ocenić prawdopodobieństwo strat na przejrzałych i niedojrzałych nasionach a pogoda zadecyduje czy będą duże bo idealnie by dla fasolarzy "suchofasolowych" był by okres bezdeszczowy od dziś do końca września, tylko od "rzepaczarzy" czy fasolarzy od szparagówek za takie życzenia można "dostać w ryja".



#5052 Share ravoj

ravoj

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1131 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Hrubieszów
  • Zainteresowania:jak małe dziecko

Napisany 09 sierpień 2017 - 12:13

fasola Prawda, dwa lat temu tak było. Ja czekam bo strąki po 5 ziarek jeszcze zielone, ale już je bierze, więc tydzień i cięcie na pewno
A może nawet wcześniej

#5053 Share waldii1

waldii1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 722 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Trzeszczany

Napisany 10 sierpień 2017 - 21:47

fasola Co sądzicie o tej fasoli koledzy? Wycinać ją?20170810_185436.jpg

Załączone miniaturki

  • 20170810_185420.jpg
  • 20170810_185415.jpg


#5054 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 370 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 10 sierpień 2017 - 22:54

fasola W sobotę a jeszcze bardziej w niedzielę ma podobno w regionie popadać oraz się ochłodzić aby następny tydzień znów upały do piątku-soboty.
Tylko pojedyncze strąki zielone widać i ziarno w nich nie całkowicie wykształcone. Na ile będzie mniej białe po doschnięciu - nie wiem, ale w tym stanie plantacji to już tylko trafna ocena przebiegu pogody. Ścięta przed deszczami a jeszcze w upały szybko zaschnie, ew. ulewy przybiją ją do ziemi i namoczą już doschnięte ziarno tak że konieczne będzie poderwanie jej po deszczu jeszcze mokrą przy jednoczesnym podgrabieniu do pokosów i - jeśli prognozy mówią prawdę - ma szansę doschnąć przed kolejną falą deszczy w następny weekend do omłotu. Gdy pozostanie przez deszcze to wycięta po niedzieli dokształci na pewno lepiej maruderów i tylko od wilgotności powietrza w nast. tyg. zależy czy przed kolejnym deszczem da się wymłócić a wtedy mniej strat na zielonych strąkach a jeszcze nie powinna zagniwać w najstarszych, tylko czy jeśli kolejna fala deszczy zastanie fasolę na polu zbytnio się nie przedłuży? Te zielone strąki handlowego plonu mogą nie dać przy wycięciu ich w takim stanie bo nie dość że zielone to jeszcze i płaskie.
To jeszcze sierpień i duża szansa na kolejne suche okresy i gdybym miał pewność co do nich potrzymałbym na pniu jeszcze do drugiego tygodnia na po deszczu nawet gdyby to była czerwona (ja swojej ze cztery dni nie widziałem z bliska) ale pamiętam jak kilka lat temu polało dwa tygodnie po 20-ym i dlatego nie ośmielę się doradzać a i nie znam tendencji Igołomskiej do samoistnego osypywania na pniu.

12 sierpnia - edycja -
Mam porównanie; znalazłem domieszki Igołomskiej w czerwonej u sąsiadów i jest ona o ok. 10 dni wcześniejsza.
Następny tydzień zanosi się masowymi wycinkami fasoli różnej maści bo upały przyspieszyły żniwa i obniżyły plony z ograniczonego już i tak areału upraw a do tego drobniejsze to wszystko wyjdzie bo przed czasem dojrzewa. Brakuje jeszcze tylko fali deszczy po 20-ym i mamy deficyt fasoli jak dawno temu.

Szparagówka polskiej odmiany 40zł/kg nasiona opakowane lepiej od Unidora (bo ten z worka na wagę kupowałem).
Polskie nasiona zielonostrąkowej urągają czystości odmiany bo ok 10% roślin to krzyżówki z jakąś odmianą suchonasienną i włókna mają już w młodych strąkach, choć odmiana dobra, plenniejsza od Unidora o niższych wymaganiach glebowych tylko drobniejszym strąku. Lepsze do mrożenia ale fatalne do kombajnowego zbioru co w połączeniu z polskim tandeciarstwem firm lub plantatora nasiennego dyskwalifikuje mi jako nasienną a i nie zaryzykuję zamrażania po to by w zimie z zębów włókna wydłubywać. Zostanie już do zbioru na suche nasiona na sałatki lub zupę a sam poszukam Paulisty na przyszły rok lub jakiej podobnej.

Czy jest wysoce prawdopodobne że nie należy się spieszyć w tym roku ze sprzedażą jaśków a szybko uciekać z czerwoną i drobnymi białymi fasolami? Bo takie opinie słyszałem.

Edytowany przez dysydent, 12 sierpień 2017 - 08:18.


#5055 Share rolnik9518

rolnik9518

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 79 postów

Napisany 12 sierpień 2017 - 20:02

fasola Mam pytanie do kolegow ktozy posiadaja wycinarki 6 rzedowe na przedni tuz mozecie powiedziec cos o ich ustawieniach?

#5056 Share nobeq

nobeq

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 31 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubelskie

Napisany 14 sierpień 2017 - 12:14

fasola Panowie, kiedy scinacie swojego jasia, ile % strąków jest sucha? W okolicy widzę że każdy patrzy na innych i tną po kolei czy zielone czy nie. Te zielone/żółte strąki "dojdą" na pokosach czy są spisane na straty? Czy fasola za długo zostawiona na pniu się osypuje?

#5057 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 370 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 14 sierpień 2017 - 20:02

fasola

Jaśki raczej się nie osypują, problem leży w przypadku deszczowej pogody gdy - zanim doschną te zielono-żółte lub bialawo-zielone - te suche pogniją, a wyznacznikiem czy nasiona dojrzeją po ścięciu w późnych strąkach jest kolor nasion, jeśli białawe to ok. jeśli zielone to mogą wyjść po zaschnięciu żółtawe lub szare a nawet pomarszczone. Jeszcze nigdy tak nie było aby jasiek dojrzał jednocześnie na całym polu i trzeba czasami wycinać "na raty". Przy suchej pogodzie zwykle czekałem aż zaschnie możliwie najwięcej gdy leje tnę jeszcze mięsiste strąki i każdy o bielejącej zieleni wykształci dobre ziarno, żółtozielone nasiona już wykształciły tylko wysuszyć. W tym roku na Kontrze w suchszych miejscach pola zasycha mi wszystko "na pniu" i zielone i nawet małe strąki już suche a kolor suchych nienaturalnie zielony i drobne ziarno, czerwona która już miejscami zaschła wielkości Perły i nie wiem czy kto to kupi, na szczęście większość jeszcze nie uschła... a właśnie moja czerwona na wczoraj wygląda tak.

Wyciąłem plac ze strąkami jeszcze mięsistymi ale już co najmniej biało-zielone lub żółte i z tego co widać ma być normalna czerwona. Wyłuskałem mokre ziarnka i dosuszyłem na parapecie w słońcu, kolor prima sort tylko drobniejsza ale takie pole i rok.

Wcześniej widoczne były na wyciętym placu objawy niedoboru potasu (żółkniejące podwinięte liście,niektóre od brzegów zasychające) a teraz pojawiła się jakaś choroba stąd już profilaktyczniej ścięta.

Moja Eureka późno siana i wszystko ma jeszcze zieloniutkie i chwała Bogu - nie wyjdą na jeden dzień bo Kontra po górkach już do cięcia tak że we środę zaczynamy Kontrę na przemian z czerwoną po najsuchszych placach a różnice w zasychaniu rozciągną zbiory na dwa tygodnie na jednym polu.

Na ostatnim zdjęciu Kontra i OK - dojrzały tylko dosuszyć, +- dojrzeje po ścięciu jeśli wilgotna pogoda w suszę lub upały da żółtawe nasiona, - z tego handlowa nie wyjdzie bo za młody.

Załączone miniaturki

  • Zdjęcie-0159.jpg
  • Zdjęcie-0173.jpg
  • Zdjęcie-0162.jpg
  • Zdjęcie-0065A.JPG
  • Zdjęcie-0046a.JPG
  • Zdjęcie-0005a.JPG

Edytowany przez dysydent, 14 sierpień 2017 - 21:52.


#5058 Share absolado57

absolado57

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisany 18 sierpień 2017 - 10:35

fasola Witam
Wiadomo coś juz odnośnie ceny Jasia? Bo słyszałem że ma być po 3.60 ale wydaje mi sie że jeszcze za wcześnie na podawanie cen.

#5059 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 370 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 19 sierpień 2017 - 21:20

fasola

Jak zdrowie po upałach?
Pierwsze fasole w stodole u nas odmian czerwonej i - niestety - Kontry. Czerwona cięta równo tydzień temu gdy nie było prawie wcale suchych strąków dzisiaj zbyt suche wszystkie nasiona na kombajn bo kruchsze od szkła a całe rośliny suche i kłujące. Pies z nudów swoje a my z braku zajęć pozbieraliśmy co suchsze, wcześniej cięte partie czerwonej aby "lubelką" przy obiecanym deszczu sobie starym sposobem ... i 40% plantacji już nie zamoknie (może jaka burza stodoły nie rozwali).
Niestety Kontra z pagórków niewiele grubsza od zwykłego jaśka i za zwykły sprzedawana będzie... o, ta ma szansę wysiać się pneumatykiem... coraz mniej widzę sens uprawy półtyczki. Rok temu wilgotniejsze żniwa, gruba niemal jak tyczkowa ale prawie połowa odpadów, w tym roku ta dzisiejsza prawie wszystka śnieżno-biała większość drobna; jak nie kijem to pałką. Większość plonu półtyczki to niedokalibraż ... u mnie tylko czy wszędzie?
Czerwona też drobniejsza niż rok temu bo kilka worków z siewu zostało i jest porównanie ale nie jest jeszcze źle a jasiek karłowy dopiero pierwsze strąki zasusza, jeszcze rośnie i co najmniej tydzień kosy nie zobaczy, u sąsiadów wycięta ta "nasienna plantacja" i rzeczywiście nasienny bo też szczupły nawet jak na drobnego jaśka. Stronami chodziły deszcze a u nas trzy tygodnie już chyba suszy przy upałach - naturalna desykacja fasoli bez chemii. Podobno idą deszcze, teraz dla fasoli już tylko na szkodę.
A ceny? Szwagier kogoś ze znajomych sobie handlujących dziś pytał; - "jeszcze nie ma ceny". Acha.


Edytowany przez dysydent, 19 sierpień 2017 - 21:34.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
fasola Dzisiaj, 11:25
  •  

#5060 Share Cradle

Cradle

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 100 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubelszczyzna

Napisany 19 sierpień 2017 - 23:47

fasola

Dziś pierwsze omłoty czerwonej. W czwartek wycięta, w piątek na pokosy a dziś w sobotę młócenie. Słońce robi swoje;) plon wygląda na lepszy niż przed rokiem, ale po petkusie będzie wiadomo. Jasiek również w czwartek wycięty, na razie czeka w polu, i pewnie jutro w niedzielę i w poniedziałek zmoknie, bo prognoza intensywnych opadów.



Podobne tematy fasola oprysk chwasty siew fasoli

Tylko na agroFakt.pl: Późny międzyplon ścierniskowy: jaka mieszanka na jaką glebę? zobacz »