Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano
1 godzinę temu, kams napisał:

Chyba w tym roku ceny nie będzie na Fasolę. U mnie w okolicy plony rekordowe w tym roku. Sporo jest zepsutego ale po pierwszych omłotach nikt kto w miarę dba nie ma poniżej 3t a u niektórych może się koło 4t zakręcić plon. Oczywiście mowa o Jasiu.

Kolego u mnie to znaczy gdzie? Jedno jest pewne w tym roku więcej odpadu, a fasoli na 4-rkę przyczepe wchodzi  3 t z namłotem jest różnie ale szału nie ma.

Opublikowano

Gmina Ulhówek, Telatyn. Jak na razie u mnie wygląda, że będzie najlepszy plon od kilku lat, wymłócona pierwsza działka 2,3 ha to wyszło 2 d-47 z zakładkami, więc liczę na ok 3,5t/ Ha ale okaże się po zważeniu dokładnie. Generalnie plon o u mnie na pewno duużo lepszy niż w poprzednim roku ale odpadu też dużo więcej niestety będzie. Facet, który u mnie młócił opowiadał właśnie, że w okolicy ładnie sypie w tym roku. Moje subiektywne spostrzeżenie jest takie że kto wcześniej posiał  to akurat w tym sezonie miał lepszą fasolę.

  • Thanks 1
Opublikowano
Dnia 14.12.2017 o 15:15, kams napisał:

Siejecie jakieś poplony przed fasolą? a jeśli tak to jakie? Ja sieję gorczyce ze względu na program rolno-środowiskowy ale ciężko z nią trafić żeby była duża ale nie zakwitła dlatego szukam jakiejś innej rośliny.

Pytanie było postawione zbyt późno bo w grudniu ub. r. ale ....
Teraz jeszcze nie spóźniało  a ja właśnie mam plantację czerwonej fasoli po gorczycy zasianej pod koniec sierpnia rok temu a przyoranej dopiero w maju tego roku. Siałem to lejkiem z dodatkiem moćznika bo podobna wielkość granul i się nie frakcjonuje a musiałem mocznik bo lejek poniżej 40kg/ha nie potrafi precyzyjnie rozrzucić.
Fasola nie dostała żadnego ponad to nawożenia a jest nadspodziewanie udana i nie gorsza niż na innym polu na potężnym nawożeniu kompleksowym.
Siana pod koniec maja to zbiór dopiero za jakiś tydzień dwa ale zanosi się najlepsza jaką kiedykolwiek czerwoną miałem.
Nie wiem czy to akurat zasługa gorczycy, ale napisałem jak było.

Opublikowano
23 godziny temu, kams napisał:

Gmina Ulhówek, Telatyn. Jak na razie u mnie wygląda, że będzie najlepszy plon od kilku lat, wymłócona pierwsza działka 2,3 ha to wyszło 2 d-47 z zakładkami, więc liczę na ok 3,5t/ Ha ale okaże się po zważeniu dokładnie. Generalnie plon o u mnie na pewno duużo lepszy niż w poprzednim roku ale odpadu też dużo więcej niestety będzie. Facet, który u mnie młócił opowiadał właśnie, że w okolicy ładnie sypie w tym roku. Moje subiektywne spostrzeżenie jest takie że kto wcześniej posiał  to akurat w tym sezonie miał lepszą fasolę.

potwierdzam słowa kolegi, plon jak na ten rok super ;) pozdrawiam z Ulhówka.

  • Like 1
  • Thanks 1
Opublikowano
23 godziny temu, dysydent napisał:

Pytanie było postawione zbyt późno bo w grudniu ub. r. ale ....
Teraz jeszcze nie spóźniało  a ja właśnie mam plantację czerwonej fasoli po gorczycy zasianej pod koniec sierpnia rok temu a przyoranej dopiero w maju tego roku. Siałem to lejkiem z dodatkiem moćznika bo podobna wielkość granul i się nie frakcjonuje a musiałem mocznik bo lejek poniżej 40kg/ha nie potrafi precyzyjnie rozrzucić.
Fasola nie dostała żadnego ponad to nawożenia a jest nadspodziewanie udana i nie gorsza niż na innym polu na potężnym nawożeniu kompleksowym.
Siana pod koniec maja to zbiór dopiero za jakiś tydzień dwa ale zanosi się najlepsza jaką kiedykolwiek czerwoną miałem.
Nie wiem czy to akurat zasługa gorczycy, ale napisałem jak było.

U mnie fasola faktycznie też była po gorczycy ale czy to był czynnik decydujący o plonie? U mnie stawiał bym raczej na wczesny siew i sprzyjającą fasoli pogodę w moim rejonie.

Opublikowano (edytowane)

Wiemy przynajmniej jedno - gorczyca w przedplonie fasoli nie szkodzi.

22 godziny temu, waldii1 napisał:

Czyli powoli trzeba się oswajać z ceną na fasole 2pln lub mniej.

Przy plonach osiąganych rzędu 2t/ha???... rzepak lepiej posiać bo ma podobne glebowe wymagania jak fasola i bez roboty da tyle samo przychodu lub więcej przy "fasolowym" nawożeniu a jeszcze i pora posiać w tym roku.. .
Aby plon uzyskać z fasoli ponad 3t/ha konieczne zwiększone nakłady a specyficzne wymagania glebowe sprawiają że na niewielu rodzajach gleb plon trzech ton rok w rok się uda osiągnąć i takich gleb niewiele na których niemylnie fasola się uda bez względu na pogodę.
Po dwa złote to najwyżej prosto spod kombajnu na przyczepie jak leci jeśli soja ponad 1,5zł/kg a przecież soi podcinarka zbędna a i wymłóci byle jakim kombajnem bez przeróbek. Za czasów dopłat dodatkowych do fasoli dolnym progiem trudnym do przebicia było 2,5 a teraz jeszcze inflacja i ja poniżej trójki nie sprzedaję nawet niesortowanej jeśli tylko doczyszczona, sucha  i odpylona byle jaka odmiana.  Najwyżej zostanę z plonem do wiosny czy lata następnego albo pójdzie na paszę czy pobawię się w detal (co niejednokrotnie już robiłem).
Jest skuteczne ograniczenie spadków cen fasoli; alternatywne uprawy innych roślin o godziwych dochodach zwłaszcza że na byle jakich glebach fasola mizernie plonuje a na tych które lubi uda się praktycznie wszystko. Ub. roczne ceny nie biły rekordów mimo zapaści podaży bo zapasy z lat poprzednich, teraz należało by je odbudować skoro tak "sypie" jak piszecie bo ja jeszcze nie wiem gdyż i tych względnie wczesnych siewów jeszcze nie pozbierałem, czerwona tylko na jednej plantacji u nas wymłócona, ale ile tam wyszło? pojęcia nie mam.
 

Edytowane przez dysydent
Opublikowano

Witam Panowie zastanawiam się nad zakupem scinarki do fasoli tylko co będzie lepszym rozwiązaniem scinarka na tuz z przodu czy dwu bębnowa na wałek wom czy samojezdna prosze o radę kto miał z tym doczynienia lub widział które rozwiązania są lepsze zastanawia mnie czy scinarka na tuz da radę na każdej ziemi i jak sobie radzi na nierówności ? Pozdrawiam  

Opublikowano (edytowane)

Udało się dziś po południu wymłócić połowę (może nieco mniej) z dziewięćdziesięcioarowej plantacji kontry i ponad tona na wozie. Wymłócona rewelacyjnie bo ani pobitej (nie licząc kilku wiader zanim kombajnista nie dostroił swego Claas-a), ani niedomłotów i lepiej kombajnem wyszło niżby lubelką bo ta nieco niedomłotów zostawia w półtyczce jeśli ma nie pobić) Wilgotność ziarna ok 15% a słoma sucha była jak tarnina tak że rewelacyjnie kombajn się spisał.
Oczywiście wymłócona gorsza połowa bo druga później cięta i sobie przez niedzielne (prognozowane) deszcze poleży. Plon ogólny zapowiada się na okolice 3t/ha ale odpadów minimum będzie ok 20% bo od ziemi ponadgniwało nieco strąków i gorzej wyjdzie niż rok temu na tym samym polu gdy handlowy sięgnął 2,5t. (handlowy tzn wszystkie frakcje z których tej celnej poniżej 70szt/100g było ok 1,8t/ha)
Jak na półtyczkę nieźle ale gęściej siana niż rok temu i sporo drobnej wypadnie do sortu zwykłego jaśka (przynajmniej z tej połowy która wymłócona.
Na wiosennej orce większe rośliny nieco więcej strąków ale i nieco więcej strat niż na siewie tylko po orce zimowej. Wielkość ziarna celnego identyczna, no niestety szczegółów plonowania nie ugadnę bo poszło "na kupę" ale o 10-15% więcej w tym roku wyszło na orce wiosennej plonu ogólnego ale gorszej nieco jakości bo i nieco więcej drobnego i zabolałego co i tak plon handlowy powinno dać nieco wyższy niż po zimowej tylko orce. Rok był nietypowy bo sucha wiosna ale mam pasek późno sianej kontry po wiosennej orce i tam jest zbyt bujna a strąków ma mało i ogólnie jest nieudana, jedynie wielkość ziaren ponadprzeciętna ale mizernego plonu się zanosi o  ile to uda się zebrać bo wszystko zielone a ilość liści i łodyg bardziej dla rośliny na zielonkę niż suche nasiona.
Kombajnowi silnik takimi wolnymi obrotami chodził że nie było mowy o sieczkarni no i nieco śmiecia poszło w ziarno co akurat nie problem bo i tak lubelką będzie to frakcjonowane a tam silna wialnia sobie poradzi nawet  kurzem na nasionach.
Później siane jaśki dopiero ciąć w regionie zaczynamy ale i na nich plon niezły się zanosi tylko pogoda zaczyna się psuć i jeszcze nic nie wiadomo...
Niemniej "na zupę" już mamy;)

Edytowane przez dysydent
Opublikowano

Kiedy Tomek ścinałeś kontre że już wyschła? Ja ścinałem jaśka w sobotę i jeszcze nie jest suchy. Próbowałem wczoraj kombajn po przeróbkach, i wymłuciłem ze 4ary ale było mokre i musi jeszcze poleżeć. A co do kombajnu to idzie całkiem dobrze i nie było połówek. Fakt że trochę jest zabolałej ale te deszcze zrobiły swoje.

Opublikowano (edytowane)

No trochę jaja bo nie pamiętam ale przez dwa deszcze leżała ta dziś młócona czyli jakieś dziesięć dni temu. W trakcie ścinania praktycznie wszystkie strąki były już suche ale to wynik niedoboru potasu na połowie pola bo i liście pozwijane były już i żółknące a i nieco antraknozy wyskoczyło kilkuarowym placem w dolince.
Zaraz, w poniedziałek tydzień minął ja ścięta (we wtorek docinane jeszcze zatoki też poszły dzisiaj. Reszta cięta od piątku a skończona wczoraj i nawet ta piątkowa mokre (surowe) strąki i ziarno ale tam liście były zielone i niezwinięte, łan zszyty i ogólnie lepsza bo i grubsze i jakby zdrowsze nasiona.
Karłowy ma praktycznie suche wszystkie strąki ale nie cięty bo wolę aby przez deszcze postał na pniu a w trakcie deszczy lub tuż po zetnę to się nie wysypie.
Gorzej z czerwoną bo nierówno wschodziła i jedna już do cięcia bo strąki jeszcze mięsiste ale nawet najmłodsze bielejące i w takiej fazie cięta prawie się nie otwiera podczas dosychania a na barwę nasion nie ma to wpływu. Wszystko było by do opanowania gdyby placami się różniła a tu trzy leje z siewnika do cięcia, dwie skrajne z siewników wszystko zielone i niedawno skończyła kwitnąć i znów trzy dojrzałe. Nie wiem jak to zrobić? Droga ta czerwona w tym roku abym się bawił paskami i ręcznie ścinał w "dwulinię"? w końcu tylko lekko ponad hektar to dałbym radę bez problemu i takie zabawki tylko jutro trzeba by najdojrzalszą ciąć paskami aby przez deszcze ziarno się wypełniło a gdy błyśnie pogoda jakoś to na tę sakramencką lubelkę zbierać okrakiem jadąc nad maruderami które ze dwa tygodnie jeszcze muszą rosnąć aby w pełni ziarno wykształcić.
Jeden z sąsiadów kardynalny błąd popełnił bo ciął dzisiaj czerwoną z suchym już strąkiem z czego nieco przed cięciem jeszcze się wysypało a przecież musi jeszcze poleżeć aby badyl i liść zasechł tak że czerwoniutko będzie na polu po kombajnie a nawet jeszcze przed.

Edytowane przez dysydent
Opublikowano (edytowane)

Może kogoś zainteresuje, może jakiś znajomy byłby zainteresowany, mam do sprzedania bizona zo56 przerobiony do fasoli, założone kubełka, sypie na zbiornik, obniżone obroty młocarni...

Edytowane przez skywalker89
Opublikowano

Witam Panów czy ktoś z was mlucil już może fasola Doble masterll ?czy to naprawdę taka rewelacja w mluceniu fasoli? Ponoć wogole ta kombajn połówek nie robi?

Opublikowano (edytowane)

Oczywiście konstrukcja zespołu młócącego tego "ustrojstwa" przystosowana do fasoli bardziej niż cepowe młocarnie w zbożowych i na pewno o wiele suchszego ziarna nie pobije ale i zbożowym nie mamy WCALE połówek i ja w Kontrze i sąsiad w jaśku karłowym po zwykłym kombajnie tylko doskonale ustawionym i wybranym (utrafionym) optymalnym zestawieniu wilgotności nasion do strąków w czasie młócenia. Ziarno nie jest wprawdzie suche jak szkło ale do handlu się nadaje bez dosuszenia bo dzisiaj (dzień po młóceniu) ma lekko ponad 14.5%.
Nie wiem czy zdjęcie mi wyjdzie po ciemku ale spróbuję zaraz przynajmniej tej kontry.
Jeśli fasola "siarczyście" sucha to i ten "podwójny mistrz" (od dwóch zapewne bębnów młócących zwany) pobije nieco, zwłaszcza czerwoną oraz podobne jeśli bardzo suche ziarno a trzeba nieco "przycisnąć" bo akurat z jakichś powodów strąk odwilgł (np z padającej wieczornej rosy czy wilgotności powietrza względnej powyżej 80%). W tym roku raczej za sucha fasola prędko się nie zdarzy tak, że jeśli połówki są czymkolwiek młócona tzn. że źle ustawiony kombajn czy jakie ślimakowe podajniki po drodze w maszynie.
 

kontra 25 08 2018.jpg

po ciemku to robione a że wlazłem w jakąś taczkę po drodze bo światła w stodole na razie nie podłączam to po lepsze nie pójdę, bo i na tym zdjęciu aż nadto widać ile w tym roku odpadów się zanosi mimo braku połówek.

Edytowane przez dysydent
Opublikowano

Ślimaki też nie zrobią połówek, chyba że majązbyt mała przestrzeń miedzy obudową. Wszelkie kombajny rotorowe mają większą przydatność prze fasoli jak zwykłe cepowe. Chociażby ze wzgledu na przeróbki których nie da się ominąć w zwykłym kombajnie. Stan ziarna po masterze uzależniony jest od wprawy operatora i ustawień maszyny czyli wszystko tak jak w zwyklym kombajnie.

  • Like 1
Opublikowano

Może ja słówko rzeknę bo mam dwa mastery...  Stan ziarna po masterze nie jest uzależniony od operatora bo operator nie ma wpływu na pracę kombajnu. Tam się  daje gaz w podłogę i prosto jedzie. Ustawień jako takich też nie ma poza siłą odsysającą powietrza z sit i kontem ustawienia palców młócących.  Kombajn nie robi połówek,praktycznie wcale ( czasem się trafi jakaś pojedyncza sztuka). System omłotu  wymłaca każdy strąk,nawet ten zielony i mokry. W fasoli która ma niedojrzałe krzaki wrzuca trochę zielonych gałązek do zbiornika bo powietrze nie daje rady odessać najcięższej frakcji. Mam wielu klientów którzy przychodzą i chcą młócić fasolę mimo że w domu stoi własny kombajn przerobiony do zbioru.  Niedowiarków zapraszam na pole

Nie piszę tego dla reklamy bo kolejka na dwa tygodnie zajęta.

Wymieniamy doświadczenia

  • Thanks 1
Opublikowano

U mnie młócił master późno w nocy i połówek jest trochę, ale fakt fasola sucha aż pęka pod zębem. z kolei u sąsiada młócona tydzień wcześniej troszkę wilgotnawa to ani jednej połówki. 

Opublikowano
37 minut temu, BADYL16 napisał:

Pewnie teraz przez te deszcze to kolejki się przesuną o parę ładnych dni także myślę że i kto narwany to i bizony pójdą do akcji

już poszli bizony do akcji co u niektórych ;) 

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Sylwi napisał:

Na jaki procent oceniasz ilość połówek?

Czy na przyszłość chcesz jeszcze to widzieć u siebie na polu?

Nie, no jestem zadowolony jest szybko i czysto, a połówki muszą jakieś być, nie ma rzeczy idealnych, nie chce nawet myśleć co by mi zrobił z tej fasoli kombajn( chodzi o połówki). 

Jeśli nie mam swojej kombajny, a mam kogoś nająć to napewno wolę mastera za podobne pieniądze a jest robota zrobiona jak powinna być. 

po petkusie  z 4 ton mam 1,5 worka połówek

Edytowane przez kamyxxx
  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez ZSRCKP
      Zwracam się z uprzejmą prośbą o wypełnienie ankiety dotyczącej stosowania kwalifikowanego materiału siewnego.
      Ankieta jest anonimowa, wyniki posłużą do napisania pracy magisterskiej.
      Dziękuję
       
      https://goo.gl/forms/vGFaEEHuVLP8gGzB3
    • Gość
      Przez Gość
      Witam.
      Mam pytanie dla użytkowników rozsiewacza amazone za-u chciałbym wymienić tarcze z wysiewu 24m na 15m ale nie wiem do końca jaki typ byłby odpowiedni ponieważ są dwa rodzaje z tego co przeczytałem na forum OM i OS. W instrukcji są tarcze os 200mm i 240mm i nie wiem czy takie byłby odpowiednie?
      Chciałbym się jeszcze dowiedzieć czy do rozsiewania nawozu na 15m trzeba ustawiać kąt na ramionach ciągnika oraz co to za parametr z tabeli który zaznaczyłem
       
      amazone.bmp
    • Przez Danielursus
      Witam czy ktoś z was posiada siewnik Roger XR special 3 metry i ma także tabele wysiewu do niego ?? I jakie opinie macie na jego temat?
      Jest pare postów na ten temat ale nikt nie odpowiedział a sądzę że są tu posiadacze takiego siewnika  i mają taką tabele
      Dzięki wielkie z góry za każdą odpowiedź
    • Przez rolnikmazowsze
      Cześć, kupiłem ostatnio poznaniaka z 1989r. Niestety poprzedni właściciel zgubił tabelę wysiewu. Napisał sobie markerem ustawienia dla siebie, ale nawet on sam nie wie ile mu kg/ha wychodziło. Szukałem tabel w necie ale jest kilka rodzajów. Mógłby mi ktoś na podstawie zdjęć podesłać właściwą tabelę wysiewu/instrukcje obsługi z tabelą? 



    • Przez KarolGromadzki
      Witam wszystkich,
      jakiś czas temu rozpocząłem dyskusję o orce i uprawie w jednym przejeździe, wspominając w trakcie o opcji siewu. Na ten moment możemy już coś pokazać. 
      Obsialiśmy mały kawałek żytem w listopadzie 2018. 
      Uprzedzając część komentarzy, które wynikać będą z faktu, że film nie wyjaśnia wszystkiego, podaję kilka faktów: 
      - maszyna to prototyp, nie wszystko z docelowych założeń na ten moment funkcjonuje, gdyż wszystko wymaga nakładu czasu i srodków,
      - wysiewamy ziarno poprzez redlice talerzowe oraz nawozy mineralne poprzez redlice nabudowane na zęby włóki,
      - ściezki technologiczne będą jak najbardziej możliwe do wykonania w niedalekiej przyszłości,
      - maszyna na filmie jest wyposażona w jeden wał doprawiający, gdyż do prób nie potrzebowaliśmy nic więcej,
      - waga maszyny w pokazanej konfiguracji to około 1300 kg bez materiału siewnego,
      - wiosną pokażemy materiał z porządnym pługiem oraz usprawnieniem poprawiającym widoczność podczas transportu,
      - dodaję poglądowe zdjęcie wschodów z grudnia.
       
      Zapraszam.
       
       
       
       

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v