sytuacja wygląda tak, że z 11 tys na fakturze 4,5 udało mi się odzyskać. Teraz pytanie co z tym zrobić?
ile kosztuje taka akcja w sądzie? bo nie wiem czy to ma sens
co zrobić z niezapłaconą fakturą za fasolę? gość miała zapłacić do końca grudnia ale kasy jak nie było tak nie ma
prośbą ani groźbą nic nie zyskujemy
iść do sądu czy gdzie?
ma ktoś jakieś doświadczenia?
nie wiecie kto w okolicy bierze jasia nie przebieranego?
zostało mi troche a przerzucać nie ma kto - chyba, że na maszynę zawiozę ale wolałabym żeby ktoś zabrał to tak jak jest