Skocz do zawartości
jestem_z_miasta

Mam ziemię i nie wiem co z nią zrobić!

Polecane posty

Cześć, 

mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 

I nie wiem co z tym zrobić. 

 

Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 

 

Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 

 

Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły ;) 

 

dzięki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

6ha łąk zrobić tak by było w 1 kawałku postawić oborę ogrodzić pastuchem, kupić opasy i chów ekstensywny prowadzić takie ala Amerika nic innego poza sprzedażą, no chyba że byś zaorał obsiał ale to ile 4ha dajmy na to będzie 8-10t pszenicy to z 5 tysi warte, odjąć usługi to masz 2 tysiące Na Rok to już lepiej sprzedać i 50-60 tysięcy na lokate dać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

6ha łąk zrobić tak by było w 1 kawałku postawić oborę ogrodzić pastuchem, kupić opasy i chów ekstensywny prowadzić takie ala Amerika nic innego poza sprzedażą, no chyba że byś zaorał obsiał ale to ile 4ha dajmy na to będzie 8-10t pszenicy to z 5 tysi warte, odjąć usługi to masz 2 tysiące Na Rok to już lepiej sprzedać i 50-60 tysięcy na lokate dać

wiesz, robię trudne rzeczy, ale połączenie 3 oddalonych od siebie kawałków w jedno mnie jednak przerasta   :wacko:  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marco82    34

jak to są łąki to raczej pola z tego nie zrobi.zresztą nie da się być na roli i mieć pracę jednocześnie bo z jednego będziesz dokładał do drugiego i tak w koło. Praca to praca czy leje czy mrozy dalej pracujesz i zarabiasz na roli jak przyjdzie gradobicie to nie dość że włożysz kupę kasy w uprawę to potem musisz jeszcze kupić paliwo itd żeby to zniszczyć i jesteś ciagle do tyłu. Koledzy dobrze radzą oddaj w dzierzawę za 2 tyś/ha bez dopłat i ciesz się z pracy tyle w temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witejus    113

Marco ja zaorałem 3 ha łąk w tym część podmokłych trochę peszla głębosz i kuku rośnie jak głupia poza tym pracuję i mam w sumie ponad 11 ha kuku i praktycznie sam to obrabiam więc jak się chce .....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaschels    56

ciężka sprawa, za mało masz aby doglądać co tydzień. i mieć na koniec jakiś zysk. z dzierżawy najmarniej pewne 6-7 tys będzie rocznie. a to zawsze jakis zastrzyk gotówki. więcej może byś zrobił np na warzywach ale to wymaga 100℅ zaangażowania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adrian_K_90    59

Jaka klasa? Ogólnie to możesz na wszystkim zasiać trawę, lucernę, koniczynę itp, a potem tylko znaleźć kogoś kto by chciał kupować to jeszcze na pniu, samemu sobie kosić i zbierać. Bez obaw są tacy. Jak słaba klasa, to możesz zalesić. Jakieś są do tego dopłaty, i będziesz miał prywatny las. To jest marzenie wielu ludzi z miasta. Wszystkie inne uprawy wiążą się jakimś tam doglądaniem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wilhelm    401

Najlepsze było to, "co mógłbym zrobić, aby zarabiać, a nie pracować" :D Kur.a, sam od dłuższego czasu myśle tak samo, ale nic nie potrafie wykombinować... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtal24    167

masz dwa wyjścia albo sprzedać tylko chyba będziesz musiał podatek zapłacić ale nie jestem pewien a drugie wyjście to dac w dzierżawę kasować czysty pieniądz zbdoplat i czynszu bo bez doświadczenia i na odległość to nie zarobisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gotchisc    51

śmieszne podejście mieszczucha żeby się nie na robić a zarobić , spadło mu cos z nieba i chce z g*wna bat ukrecic , przedaj to po godziwej cenie dobrym rolnika z okolicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marco82    34

Marco ja zaorałem 3 ha łąk w tym część podmokłych trochę peszla głębosz i kuku rośnie jak głupia poza tym pracuję i mam w sumie ponad 11 ha kuku i praktycznie sam to obrabiam więc jak się chce .....

 

Kuzyn jeżdzi tirami na międzynarodówkach głównie do austrii coś zawozi ma swoja firmę jest tylko w weekendy w kraju i to nie zawsze w domu.  Uprawa 180 ha qq na 70 działkach  niekiedy mu opryskam jak coś pilnego mu wypadnie, żniwa  trwają tydzień  12 patelni wozi towar prosto do poznania z krakowa  3000 ton.kontraktu  da się? no da się ale po opłaceniu  wszystkiego zostaje tyle co by dostał za dzierżawę więc po co to wszystko jak można mieć gotową kase....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witejus    113

Kuzyn jeżdzi tirami na międzynarodówkach głównie do austrii coś zawozi ma swoja firmę jest tylko w weekendy w kraju i to nie zawsze w domu.  Uprawa 180 ha qq na 70 działkach  niekiedy mu opryskam jak coś pilnego mu wypadnie, żniwa  trwają tydzień  12 patelni wozi towar prosto do poznania z krakowa  3000 ton.kontraktu  da się? no da się ale po opłaceniu  wszystkiego zostaje tyle co by dostał za dzierżawę więc po co to wszystko jak można mieć gotową kase....

 

jeżeli do wszystkiego wynajmuje sprzęt to tak ale jak coś się samemu zrobi plus dopłaty to coś zostanie choć w tym roku pewnie niewiele

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marco82    34

wynajmuje tylko kombajn, na tydzień bez operatora. opłaty w takim gosp: około 30 tyś miesięcznei oc podatki itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

śmieszne podejście mieszczucha żeby się nie na robić a zarobić , spadło mu cos z nieba i chce z g*wna bat ukrecic , przedaj to po godziwej cenie dobrym rolnika z okolicy.

Chłopcze,zanim zaczniesz naskakiwać, przemyśl, czy znasz sytuację. Nie znasz? To nie komentuj złośliwie. Sprzedawać nie zamierzam, bo nie. I dla Twojej informacji,wychowałem się na tej wsi, znam życie i pracę na wsi oraz wiem, że stałe siedzenie tam jest po prostu nie dla mnie - lubię wygodę pewnej kasy na etacie. 

Ale jednocześnie chciałby wykręcić tam coś fajnego, bo sprzedanie ziemi, która jest z dziad pradziada w rodzinie byłoby za łatwe. 

Dlatego pytam Was, jako ludzi, którzy z wsią są związani na stałe, czy dla mnie, jako osoby siedzącej w mieście jest jakaś alternatywa od wydzierżawienia tego. 

 

W sumie zamiana na łąki nie wiem, czy nie byłaby dobrym pomysłem - musiałbym wszystko dokładnie przeliczyć i zweryfikować ile kosztuje siano zimą - może to byłaby opcja, bo budynki gospodarcze mam,więc siano mogłoby spokojnie leżeć czekając na dobrą cenę - bo raczej sprzedawanie na pniu nie dawałoby kokosów. 

 

Kukurydza na mokro jest dość fajną opcją, chociaż wszystko uzależnione jest od pogody - wystarczy, że ona nie dopisze i już słabo. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    977

Kuzyn jeżdzi tirami na międzynarodówkach głównie do austrii coś zawozi ma swoja firmę jest tylko w weekendy w kraju i to nie zawsze w domu.  Uprawa 180 ha qq na 70 działkach  niekiedy mu opryskam jak coś pilnego mu wypadnie, żniwa  trwają tydzień  12 patelni wozi towar prosto do poznania z krakowa  3000 ton.kontraktu  da się? no da się ale po opłaceniu  wszystkiego zostaje tyle co by dostał za dzierżawę więc po co to wszystko jak można mieć gotową kase....

 

ty to lubisz bajki pisać na dobranoc, tylko że niektórzy je czytają w dzień...

 

3000 t / 180 ha = 16,6 t/ha

 

Na 1 ha kukurydzy kosztu to tak najmarniej 2500zł/ha

 

 2500 zł x 180 ha = 450 000zł

Kontrakty na kukurydzę były po 400 zł/t

ale

jak on nie wiedzieć czemu wozi z krakowa do poznania to kasują go za transport minimum 50zł/t

 

Więc sprzedaje tą kukurydzę po 350 zł/t x 3000 = 1050000 = 1,05 mln zł

Koszt (już zaokrąglam dla większej wiarygodności twojej bajeczki) 0,5 mln - 1mln  przychód (zaokrąglam z tego samego powodu) = zysk 0,5mln.

 

180 ha oddane w dzierżawę nawet i za 2000 zł/ha = 360 tys.

 

I tak, po pierwsze nie ma takiego znajomego piszesz bzdury jak mało który, po drugie gdyby nawet był to bardziej by mu się opłaciło to samemu uprawiać niż oddać w dzierżawę. Chyba że faktycznie znalazł by kogoś co da 2000 zł czynszu + dopłaty i w umowie wykazane wynik badań gleby, po zakończeniu dzierżawy gleba ma być w nienaruszonym stanie odchyłki max 8%.

 

A ty miastowy, jak w okolicy jest sporo bydła mlecznego to zainwestuj w wapno i posiej tam lucernę. W pierwszym roku możesz nawet to mulczerem potraktować a na kolejne sezony samo będzie rosło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adrian_K_90    59

Nie na siano, a na sianokiszonkę. Tylko trawy muszą być dobre. Z sianem masz roboty więcej, bo musisz przewracać, czekać aż uschnie, a i cena zadowalająca nie będzie. Lucerna też dobra opcja, bo nawożenie mniejsze. Tylko ilość zebranej masy też mniejsza. Do tego lubi się psuć w beli. Lucernę najlepiej na pniu sprzedać, i niech inny się martwi. Jak zimą sprzedasz bele zepsutej lucerny to sobie renomy nie wyrobisz.

Edytowano przez Adrian_K_90

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtal24    167

Zawsze możesz spróbowac sam zaorać teraz, na wiosne usługowy siew kukurydzy poźniej usługowy zbiór  i za rok o tej porze bedziesz bogadszy w doświadczenia, wiekszość uważa że rolinkowi to samo rośnie, wiec może Ci sie to sprawdzi ja uwazam ze nie realne jest gospodarzenie na odległość 75km, wracjac do siana jak i do wiekszosci upraw duże znaczenie ma pogoda i to jest czynniki na którego nie mamy wpływu na pomożu leje że nie mogą dokończyć zniw a u mnie susza że nie mogę orac pod pszenice, a siano ostanio było drogie bo byy suche lata zmieni sie aura i siano bedzie za bezcen że nawet zbierać sienie bedzie opłacało, a jak zbiezesz te siano do sdodoły wyjedziesz do miasta i Ci je ukradną albo spalą głupota ludzka nie zna granic  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izga    0

u mnie jak się ziemie daje w dzierżawę to trzeba oddać dotacje unijne. Taki zwyczaj jest w naszym rejonie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×