Skocz do zawartości

Polecane posty

kamil255    83

jeśli mu brak siły to sprawdź pompę wtryskową wiem bo miałem tak samo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Transporter    164

Witam,mam problem z ursusem 3512,mianowicie ciagnik odpala,ale dopiero gdy poluzuję rurkę od filtra paliwa do pompy wtryskowej,gdy ją dokręcam stopniowo traci moc.czy spotkał się ktoś z takim czymś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Ferdek07    62

miałem tak okazało się że węzyk od kranika od baku do pompki a dokładnie w tej pompce nie wyjoł ktoś starej gumeczki i tak skręcił i ta gumeczka skrażała i zatkała lekko wężyk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Transporter    164

Dzięki kolego,doszedłem do tego wcześniej,ale jest tak jak mówiłeś,była stara gumka w obudowie filtra.Wielkie Dzięki :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marols    0

Witam, ostatnio temperatury spadły w okolice zera i w moim 2812 pojawił się ponownie problem z odpalaniem, tzn. musiałem go chwilę przygrzać i wtedy załapał. Problem zawsze pojawia się gdy temperatury spadają poniżej zera im niższe tym dłużej muszę grzać świecę. Zeszłej zimy gdy temperatury spadły kilkanaście stopni poniżej 0 musiałem podgrzewać go około 10 minut. Czy można zrobić coś w tym temacie bo coś jest chyba nie tak, bo u znajomego o wiele lepiej pali ten sam model? Czy ktoś z forumowiczy spotkał się z podobnym problemem i mógłby pomóc będę wdzięczny :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

10 minut grzejesz świece? A jak ty to robisz? Tylko trzymasz stacyjkę czy coś jeszcze?

Na forum jest kilka tematów o tym problemie ciągników identycznych-bliźniaczo podobnych MF i URSUS. Poczytaj.

Np.: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/6117-mf-255-nie-moge-go-odpalic-gdy-jest-zimno/

Edytowano przez mtracz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marols    0

tak trzymam prawie cały czas i co jakiś czas zakręce rozrusznikiem; dzięki za temat przejżę i jeszcze poszukam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malopolanin64    392

Pierwsze sprawdzaj pompe i wtryski może akurat chłopaki jak go montowali mieli poniedziałek albo inny słabszy dzień. No kude nieźle grzać 10 minut świecą, ja juz dwie zimy mam załozoną grzałke i 10 minut do 15 podgrzeje na grzałce przy morzach powyżej 10 stopni i pali jak w lecie do tego odrazu silnik jest dogrzany i pracuje równo i cicho.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stalon    24

Witam. posiadałem ten model z 97roku i od kiedy pamietam to zawsze trzeba było ze trzy razy pokrecić to za czwartym odrazu palił i czy była bateria stara czy nowa to zawsze palił nawet jak było nawet do -20 tylko trzeba było pare razy pokrecić.Przy duzych mrozach to paliwo moze w przewodach złapać bo sa cieńutkie to mi pare razy przymarzło to czajnik wody na filtr paliwa i przewody i odrazu palił

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    264

Masz świecę płomieniową ? Nie ma potrzeby jej tyle grzać, chyba że jest uszkodzona. Ne kojarzę w tym typie silnika świec takich , jak w C330 (spirala podgrzewająca powietrze w kolektorze), chyba że sam montowałeś. Płomieniówka działa wówczas, gdy jest podawane paliwo z pompki, czyli gdy kręci rozrusznik. W necie jest sporo tematów, jak to przerobic na elektryczną pompkę od spryskiwacza, działa 100 na 100 i ciągnik pali od strzała. Zarżniesz rozrusznik i akumulator

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    185

Wystarczy sprawna pompka zasilająca oraz dobra świeca płomieniowa. Odpowietrzyć świecę aby nie było powietrza wprzewodzie od świecy. Moja rada. Parę razy pompką zasilającą aby zwiększyć ciśnienie i przytrzymaj świecę ok 30 sekund do 1 min. Więcej nie ma sesnu. Jak chcesz sprawdzić kiedy świeca odpala to niech ktoś Ci przytrzyma na grzaniu a ty słuchaj kiedy będzie taki charakterystyczny dżwięk - słychac jak paliwo się zapala. Może masz słabą świecę lub wolno kręci rozrusznik. Rzeczywście szybko obrotowy rozrusznik załatwia sprawe w silnikach perkinsa. Ale jak sprawna świeca to powinien palić bez problemu w okolicach 0 stopni.

Edytowano przez akmaly

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marols    0

świeca płomieniowa jest sprawna bo jest gorąca jak ją dotykałem. W zeszłym roku przy dużych mrozach próbowałem jeszcze podpompować paliwa tą ręczną pompką i zdaję mi się że szybciej zapalał. Na razie ciepłe noce więc pali dobrze zobaczę jeszcze jak temperatura spadnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    185

Nie dotykaj bo Cię poparzy:) Sprawdza się tak że zdejmujesz przewód gumowy powietrza z kolektora, grzejesz ok 1min i kręcisz rozrusznikiem. Jak jest sprawna świeca do ma być płomień, nie tylko żarnik ma się grzać ale musi być płomień. Czasami uszkadza się zaworek termiczny w świecy i też grzeje ale nie puszcza płomienia - to samo jak zapowietrzona jest świeca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marols    0

a jeśli nie ma płomienia tylko grzeje to powinien dobrze palić przy plusowych temperaturach?

 

Pierwsze sprawdzaj pompe i wtryski może akurat chłopaki jak go montowali mieli poniedziałek albo inny słabszy dzień. No kude nieźle grzać 10 minut świecą, ja juz dwie zimy mam załozoną grzałke i 10 minut do 15 podgrzeje na grzałce przy morzach powyżej 10 stopni i pali jak w lecie do tego odrazu silnik jest dogrzany i pracuje równo i cicho.

 

Kolego a tą grzałkę masz w bloku zamontowaną w miejsce zaślepki przeciwmrozowej czy w misce olejowej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    185

Grzałkę w tych silnikach montujesz w bloku, wybijasz brok ( zaślepkę) i wciskasz grzałkę. Grzałka to koszt 100 zł. Jedynie co to w 3 cylindrowym trochę ciasno jest aby ją osadzić ale spokojnie się da. Ja w MF 255 miałem zakładać ale zrezygnowałem. Do -20 stopni pali - nie napiszę że bez problemu ale robię tak - podstawa dobre zimowe paliwo lub dodatek aby nie łapało w przewodach, sprawna świeca i rozrusznik z akumulatorem. Ja akumulatory zawsze trzymam w ogrzewanym garażu, podładowuję i montuję jak mam odpalać. Pod pompuję pompką zasilającą, grzanie świecy, 2, 3 razy tak aby rozgrzać trochę powietrze w kolektorze ( nie 2, 3 min. tylko 2, 3 razy po 1min.) i przekręci 3, 4 obroty no może 5 to odpala. W 4 cylindrowym muszę grzać płyn grzałką bo inaczej musi trochę pokręcić ale odpali - tylko czasami trzeba mu akumulator z kombajnu podstawić bo musi dobrze kręcić. Perkins pali łatwo w zimie jak szybko kręci, dlatego niektórzy kupują szybkoobrotowe rozruszniki i zapominają o problemie.

 

To że świeca grzeje to nic nie da, bo jest za daleko od komory spalania ( świece żarowe są bardzo blisko albo w samej komorze). Musi być płomień który zasysany jest do komory spalania i ułatwia zapalenie mieszanki. Co prawda to powinien palić nawet bez tej świecy gdy temp. są na +, choć jak jest poniżej 10 stopni to dużo daje ta świeca.

Edytowano przez akmaly

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pegaz1987    0

Poprzedniej jesieni też mi ciężko zapalał gdy temperatura spadła w okolice 0 st. Wymieniłem pompę wtryskową na regenerowaną koszt ok 550 zł (stara do zwrotu) i nowe końcówki wtryskiwaczy (odrobinke większe bo od 3512) chyba były po 40 parę złotych za sztukę. Efekt był taki że w każdej chwili w zimie odpalił. ok 30sek na świecy płomieniowej i start.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Mnie nadal zastanawia po co tak długo grzać świecę płomieniową. To nie żarowa. Ona daje żywy ogień, więc wydajność jest ogromna. A przy długim grzaniu świecy bez uruchamiania silnika, bądź pompowania pompka ręczną kończy się jej paliwo i już się nie pali. Po 10 sekundach się zapala po 15 można uruchamiać silnik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    185

Mozna. Masz rację - polać mu :rolleyes: !!!!

Ma zaciągnąć płomień i tyle. Ządne grzanie kolektora nie jest potrzebne jak jest sprawna świeca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiktor27    1

słuchajcie baniak polega na tym że jak ciepło to odpala bez problemu ale jak jest przymrozek to bardzo ciężko odpala dodam że ciągnik jest z 1996r w bebechach nic nierobione.Co może być? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sobolek    1

To że masz silnik perkinsa. Te silniki są oszczędne i dlatego w zimę jest ich tak ciężko palić. Używaj tzw. Autostartu który psikasz do filtra powietrza. Ja mam tak samo w ursus 5714 że ciężko palić xD.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz1232    0

kolego powiedz coś wiecej czy np ciągnik nagle stracił na mocy czy może dymi na czarno itp bo przyczyn moze byc wiele .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez HorPol65
      Witam!! Mam takie pytanie jaki tur da rade zalozyc do 60-tki??
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez test
      jaka cena ursusa?
    • Przez pawells1994
      Witam, 
      Czy posiada ktoś instrukcję obsługi do Ursusa c 362 ?
      Niedawno stałem się szczęśliwym posiadaczem tego rzadkiego egzemplarza i poszukuję paru rzeczy odnośnie budowy tego ciągnika. Gdyby ktoś posiadał  tą instrukcję bardzo proszę o wysłanie na e-mail za co z góry bardzo dziękuję/   dabkos1994@wp.pl
      Pozdrawiam
×