Skocz do zawartości
luk

Pierwsze kroki w hodowli opasów

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
jarek_cel3    0

koledzy po co te nerwy,opasem bydla zajmuje sie od 6 lat,co prawda to tylko dodatek.Jestem żywieniowcem z zawodu,i smiesza mnie troche opinie niektorych o chowie bydla do 30 miesiecy to nie ma sensu,w ten czas wchodzi amortyzacja budynku,czas pracy,zuzycie paszy. Powiedzmy sobie ze utrzymywanie w systemie ekstensywnym to juz przezytek,trzeba troche zmienic upodobania sprzed 20 lat:) A przy opasie intensywnym w tym samym czasie mozemy wyprodukowac 2 byczki, i jestem szczeze przekonany ze wiecej nam zostanie,nawet gdybysmy mieli kupić cała pasze tresciwa,pozdrawiam:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotrek1975    318

troche sie rozsmieszylem tym ze mozna wyzyc z rodzina ze sprzedazy10-15 opasow to jest nie realne ja sprzedaje okolo 20-26 rocznie i traz zeby na cos odlozyc i kupic jakas maszyne to zapierdzielam na wypach . Nie licz ile wezniesz kasy za byki tylko ile ci zostnie po odliczeniu nakladow jakie sie ponosi za zwyczaj i ile ci zostanie na czysyo iza wyrzucanie obornika ;)

Edytowano przez Piotrek1975

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafftti    2

A mnie śmieszą opinie żywieniowców typu kup to to i to i wtedy to będą rosnąć, a do zapłaty dwa tysie miesięcznie za fakturę. Ja dziękuję taką macie prace żeby jak najwięcej sprzedać i koniec. Nie mówię że każdy przedstawiciel taki jest ale ja innego nie spotkałem. Do mnie zagląda regularnie dwóch takich upartych i mi trują co to niby powinienem kupić dla krów. Tylko po co? Sól, odrobaczywić na jesieni i to wszystko, po co generować koszty jak i tak mam sto procent wycieleń? Czy ten cielak dojdzie do 350 kg miesiąc wcześniej czy później to dla mnie rybka. Mi chodzi o to, żeby zbędnych kosztów nie narobić to więcej na tym zarobię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

jarek_cel3    0

rafftti masz racje,ja jak dpradzam staram sie patrzec tez ze strony samego siebie,rolnika,powiem szczeze ze do mnie tez przyjezdzaja zywieniowcy roznych firm,i gdy nagle w rozmowie dochodza do wniosku ze duzo wiem,pada pytanie skad,a jezelipowiem czym sie zajmuje nagle urywa sie temat pasz,inteligentnymi zywieniowcami moze pochwalic sie firma Blattin,maja naprawde dobrych pracownikow,uprzedzam pytania nie pracuje u nich,sam stosuje ich witaminy gdyż uwazam ze sa naprawde dobre:d pozdrawiam

Edytowano przez jarek_cel3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
statek    137

no jak rybka?:) 10 lat to 10 miesiecy wiec jedno pokolenie do przodu. Policz ile tu masz zysku.

 

Wszedzie i zawsze intensywny chow bydła jest bardziej oplacalny od ekstensywnego chyba ze masz tysiace sztuk i tysiace ha na wypas to wtedy sie zgodze.

 

Zgodze sie ze dilerzy czasami potrafia przekabacic na swoje ale trzeba miec własny rozum. Ja mam akurat takich ktorych bym nie zmienil. Świetnie doradzaja niezalenie od tego czy biorę akurat z ich firm czy tez nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafftti    2

No nie wiem czy zarobisz bo przez dziesięć lat wydasz kupę kasy. Poza tym nie rozumie co Ty liczysz? Jakim cudem przez dziesięć lat dzięki napychaniu kieszeni firmom paszowym mam mieć o jedno pokolenie więcej? Krowa z wdzięczności da mi dwa cielaki w roku? Przecież pisałem że ja mam cielaki od swoich krów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
komodo    89

poprostu kolega nie zrozumial cie dokladnie i tyle bo gdybys kupowal cielaki to ma racje bo mialbys zawsze miesiac wczesniej swieze do wstawienia i w sumie wyszedl by jeden rzut wiecej ale jak masz tylko na swoich oparte tom wiadomo ze wiecej ci nie da krowa no chyba ze w styczniu i grudniu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarek_cel3    0

ale zeby uzyskac,dwa cielaki w roku tez trzeba zadbac o krowy,a niestetu bez dodatkow nawet tylko mineralno witaminowych tego nie uzyskasz,chyba ze masz naprawde stado zadbane:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafftti    2

Uwierz mi, że u mnie poza solą i odrobaczywianiem nic specjalnego nie dostają i co wiosnę mam sto procent wycieleń. Miałem taki jeden rok że mi się tylko połowa wycieliła ale to była moja wina. Ważną sprawą też jest żeby nie zatuczyć krów i dobry byk, a od trzech lat mam takiego gigusia od którego mam ponad 70 procent byczków :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
komodo    89

ale to chyba niedlugo bedziesz zmienial byka bo beda wchodzic w rozrod jego corki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
statek    137

no teraz wiem o co Wam chodzi, ale pojawia sie znowu pytanie. Jesli kolega ma pełna obsade to przeciez sprzeda cieleta ktorych nie ma gdzie pomiescic. A w 10 lat jeden rzut i tak by doszedl gdyby szybciej nabieraly wage.

Kazdy robi jak uwaza. Ja przedstawiam swoj punkt widzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
komodo    89

no ja chyba tez bym sprobowal intensywniej ale z drugiej strony sa przy mamkach sam juz nie wiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mateuszr    0

@jarek_cel3 ale zupełnie nie widzisz innego aspektu, tego, że im więcej hodowców intensywnych tym więcej żywca. Rośnie podaż, a popyt raczej nie wzrośnie co oznacza tylko jedno spadek ceny żywca i ja jakoś nie widzę tej opłacalności. Nie każdego cieszy obracanie dużymi sumami nie mając z tego zysku. Jak koledzy wyżej nadmienili utrzymywanie firm paszowych średnia przyjemność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarek_cel3    0

mateuszr w pewnym sensie masz racje ale my jako rolnicy utrzymujemy nie tylko firmy paszowe,za nasze pieniadze utzrzymuja sie rowniez i zaklady miesne,wiec jak by nie patrzyl wszystko jest nieoplacalne,pozatym kazdy ma swoje poglady ja uwazam ze po co trzymac byka te 28 miesiecy,jak w wieku 18 ma on podobna wage.Ja kupuje zawsze cale stadko i tak jak kolega wczesniej zauwazył,po paru rzutach jestem o jedno do przodu i wlasnie w tym upatruje swój zysk.A u mnie żywienie oparte jest glownie na kukurydzy,wiedz istnieja niedobory bialka,i minerałow wiec je uzupelniam dodatkami,zeby nie dac zarobic dodatkowo jeszcze firmom utylizaqcyjnym,ale jak mowie kazdy ma swoje zdanie.a pozatym jezdze po sporym terenie i szczeze mowiac nie zauwazyłem u siebie jakiejs strasznej ekspansji na bydlo miesne.A spadek cen jest uzalezniony od zakladow miesnych i aktualnie od zakazuuboju rytualnego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
statek    137

@jarek_cel3 ale zupełnie nie widzisz innego aspektu, tego, że im więcej hodowców intensywnych tym więcej żywca. Rośnie podaż, a popyt raczej nie wzrośnie co oznacza tylko jedno spadek ceny żywca i ja jakoś nie widzę tej opłacalności. Nie każdego cieszy obracanie dużymi sumami nie mając z tego zysku. Jak koledzy wyżej nadmienili utrzymywanie firm paszowych średnia przyjemność.

 

polska produkcja żywca wzgledem światowej to naprawde niewielka czesc. Wiec tak jak w przypadku zbożowej produkcji tak i w tym wypadku nie decydujemy w zadnym stopniu o cenach.

 

Wiekszość surowca i tak eksportujemy bo na rodzimym rynku jest on za drogi dla pospolitego konsumenta.

Patrzyłbym bardziej na kraje pokroju Turcji, Włoch, tam są nasze głowne rynki zbytu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafftti    2

Komodo tego byka potrzymam jeszcze parę lat, bo swoich jałówek nie zacielam tylko sprzedaje jako jałówki do zacielenia albo na mięso do grecji. Statek u mnie obory na odsadki i tak od wiosny do późnej jesieni stoją puste. Jak mi się krowy wycielą na wiosnę, to chodzą z cielakami do późnej jesieni. Wtedy je odrobaczywiam, odsadzam do obór i trzymam do wiosny, aż dojdą do 350 kg. Dostają kisz. z kuku i siano na maxa do tego jeden kg gniecionej mieszanki zbożowej na 100 kg cielaka. Ja piszę o różnicy w trzymaniu byka na poziomie 1-2 miesięcy a nie do 28 miesięcy! Nie zamierzam dokupywać żadnych byczków na jakieś dodatkowe rzuty bo to u mnie nie ma sensu. Ja jestem za tym żeby w polsce było hodowane jak najwięcej wołowiny. Rok temu w polsce było więcej tureckich kupców niż byków w oborach. Jak na razie to jesteśmy za cienkim rynkiem(za mało mamy towaru) dla poważnych klientów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pantera    32

rafftti piszesz że krowy cielom ci sie na wiosne chodzą z cielakami do puznej jesieni i jeszcze trzymasz te cielaki do wiosny żeby złapaly wage 350kg, to czym ty je karmisz że mają takie beznadziejne przyrosty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Yoda    17

Przy opasie intensywnym na "czysto" zostaje 500-700zł. Przy ekstensywnym? Zależy czy ekstensywny w oborze, bo jak tak to dołożysz do byka pewnie parę setek. A jak masz 40-50 byków i przez sezon pastwiskowy pasą się a zimą sa żywione tanimi paszami bez budynków albo w jakiś prowizorycznych konstrukcjach to zostanie pewnie tyle co przy intensywnych a może nawet więcej. Intensywnie można wyciągnąc przyrost do 2kg/dzień tylko że cena takiej dawki przekroczy wartość przyrostu. A co do jakości mięsa Amerykanie uważają że "grass feeding beef" jest lepsza od "corn feeding beef" więc temat do rozstrzygnięcia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

z tym dokładaniem nie przesadzaj. Mam kolegę który trzyma 30 opasów i 4 krowy. Ma 14ha 2ha kukurydzy i reszta trawa. Słomę kupuje. Żyje tylko z tego i jeszcze ciągnik spłaca. Nie wiem z czego miał by dokładać.

Edytowano przez damian40000
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Siemka zaczynam za rok przygodę z opasami takimi do 300 kg . Nie mam sprzętu do kiszonek i sie zastanawiam co będzie lepiej zrobić w 1 roku hodowli qq czy zasiać trawę i kiszonkę , z qq nie ma problemu , miałem już z tym styczność gorzej z trawa , mam dylemat baloty czy pryzma w 1 roku do wszystkiego i tak muszę wynająć sprzęt koszta jako tako nie graja roli bardziej chodzi o wygodę . Za qq przemawia to ze jest 1 dzień zbioru i już , ale wiadomo później będe miał kiszonke co za tym idzie później zacznę hodowle , jest troche gorsza pasza dla opasów od trawy ale jest wygodniejsza , a z trawa trzeba sie bawić w 2-3 pokosy nie bedzie pogody to juz w du** , w pryzme jeszcze jako tako ale w baloty to juz wgl.. Wiem że sam powinienem dostosować metode do gospodarstwa ale chciałem usłyszeć opinie bardziej doświadczonych i jak to było u was na początku , Wybrać wygodę ale nie co słabszą pasze czy lepsza pasze ale bardziej pracochłonna ,chodzi mi o 1 rok aby potem już bedzie dobrze.? Z góry dzięki za odp.

PS. jak możecie to podajcie jaki areał by trzeba na to przeznaczyć chodzi mi o trawy z qq nie ma problemu stadko będzie liczyło 30 szt a okres opasu kiszonka bedzie wynosił jakieś 150 dni , pamietajcie że trawe bede siał na wiosnę na polu chyba 4B wiec beda słabsze pokosy . Pozdrawiam

Edytowano przez synproboszcza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroko    3

Zasiej kukurydze, a sianokiszonki możesz zawsze dokupić. U mnie w ostatnich latach łąki zawodzą ( tj.wymarznięcia, susze itp )

Wiesz już skąd będziesz miał cielaki, bo ostatnio z tym jest kłopot.

Jak na 30 szt. do 300 kg.opasu to max.1.5 ha (dużo zależy od roku)

Edytowano przez maroko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość peres100   
Gość peres100

koszta jako tako nie graja roli bardziej chodzi o wygodę

 

pierwszy raz spotykam sie z tym ze koszta nie graja roli...

 

jest troche gorsza pasza dla opasów od trawy ale jest wygodniejsza

 

tych pasz nie mozna ze soba porównywać bo sa zupełnie inne..

qq ma duzo energii a trawa bialka.

podstawowa pasza dla opasow jest wlasnie kiszonka z qq

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafftti    2

Pantera czytać nie potrafisz przecież napisałem czym żywię cielaki. Od wycielenia w maju do dzisiaj spokojnie przeskoczyły trzysta kg czy to dużo czy mało? Nie wiem mi taki wynik daje największe dochody. Jarek cel najważniejsza jest genetyka a nie żywienie. Możesz zacytować gdzie ja niby napisałem że żywienie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotrek1975    318

Chya peres 100 ma racje po jakiego hodowac opasy jak dla ciebie koszty utrzymania sa bez znaczenia. Teraz kazdy grosz trzeba myslec jk wydac na bydlaka zeby zostalo w kieszeni.

Edytowano przez Piotrek1975

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×