Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jeszcze jedno pytanko czy jak pompuję pompką ręczną to jak jest obieg paliw pełny to wybija mi przez tą pompkę paliwo jak dalej pompie? Ale to chyba normalna sprawa .

Opublikowano

Ale na przelew paliwo idzie? Dość normalny objaw, że pompka ręczna przepuszcza paliwo zwłaszcza gdy jest opór bo układ jest pełen. Świadczy to także o zużyciu oringa na tłoczku pompki i lub porysowanej gładzi cylindra pompki.

Opublikowano

Witam panowie pomocy mój ruski czasami normalnie odpala a czasami nie,czasem nie chce krecic rozrusznik tylko pstryka to wtedy daje na bieg i ruszam leciutko na rozruszniku do przodu i wtedy juz n ormalnie kreci i odpal co to moze byc za przyczyna?prosze o pomoc

Opublikowano (edytowane)

Witam,wygląda na to że kończą sie szczotki, lub są uszkodzone(powykruszane), a może też być komutator zabrudzony,ale najpierw sprawdż połączenia przewodów czy dobrze dochodzi prąd i czy masa dobrze łączy :rolleyes: Pozdrawiam.

Edytowane przez wieslaw16
Opublikowano

może być do wymiany sprzęgiełko rozrusznika, jak się dobrze ułoży to zapali a czasem słychać aby szum (świst,zgrzyt) jak nie zazębi się tryb , wymieniałem kiedyś u siebie i pomogło

Opublikowano

Witam, może być to jak podaje kolega wyżej, lub też cewka może mieć styki nadpalone w środku i nie przenosi prądu na rozrusznik, pomimo że cewka bendiks wypycha i widełki załączają z kołem wieńcowym to rozrusznik nie będzie kręcił bo prąd na stykach w wewnątrz cewki nie przechodzi na przewód od rozrusznika ,też to kiedyś miałem ,rozebrałem cewkę ale styki były tak wypalone że musiałem i tak nową cewkę kupić ;) Pozdrawiam.

Opublikowano

Jak masz stary zwykły rozrusznik to spróbuj wyregulować tą dźwignię wypychającą bendiks. Czasem jest tak że po przekręceniu kluczyka zębatka nie trafi między zęby na kole zamachowym tylko oprze się o nie i rozrusznik się nie załączy. Trzeba tak wyregulować żeby automat załączył rozrusznik minimalnie przed zetknięciem się zębatki bendiksa z zębatka na kole zamachowym.

W miejscu gdzie automat łączy się z rozrusznikiem jest śruba na płaski śrubokręt która jest mimośrodowa. Przekręcając ją reguluje sie moment załączenia rozrusznika względem pozycji bendiksa

Opublikowano (edytowane)

Ja tak miałem przy MTZ że często rozrusznik nie zazębił tylko zazgrzytał. Rozebrałem go, pomierzyłem wszystko i wyszło że mogę bendix przesunąć w stronę wieńca o 3-4 mm. Jako że regulacji nie ma to musiałem trochę podszlifować trzpień ciągnący za blaszkę wypychającą bendix i podłożyłem tam podkładkę. Teraz będix przesuwa się o kilka mm dalej zanim załączy się rozrusznik i ładnie zazębia. Zobaczymy jak długo.

Później przy wymianie tarczy okazało się że wieniec był w jednym miejscu wytarty tzn brakowało ponad 5mm zębów z szerokości więc też go odwróciłem. Ale jakiś czas po przeróbce rozrusznika a przed odwróceniem wieńca jeździłem i juz za każdym razem zaskoczył dobrze a wcześniej często nie łapał.

Edytowane przez mani51
Opublikowano

Ja mam R11 i czasami (raz na kilka tygodni/miesiac a odpalany po kilka razy dziennie) robil zgrzyt. Przy remoncie obrocilem wieniec i przestal W jednym miejscu wyciete bylo 1/3 szerokosci zebow, a bylo widac, ze bendix nie bierze na cale zeby.

Jak tyka, a nie kreci, to nie ma co kombinowac, cewka nowa nie jest droga, a bedzie znacznie lepiej odpalac.

U mnie kiedys stara cewka z dnia na dzien padla, do samego wieczora palil, a na drugi dzien tylko tykanie, pognalem do sklepu, cewka nie jakas super, tylko Komax i nawet znacznie lepiej kreci.

A i polecam zrobic oslone na rozrusznik (jak w Bizonie), bo mialem kiedys sytuacje ze padal deszcz i w nocy zamarzlo a rano nie moglem odpalic, bo styki pokryly sie lodem. Po rozgrzaniu wszystko wrocilo do normy.

 

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Witam. Mam problem z zapowietrzaniem się mojego T25. Po wymianie wężyków na przezroczyste wyszło, że powietrze zaciąga z baku przez gwint rurki paliwa. Samą rurkę sprawdziłem, jest szczelna, podkładki wymienione, niestety dalej do odstojnika leci paliwo z powietrzem i to w takiej ilości że odpowietrzenie na filtrach paliwa nie daje sobie rady przy większych obrotach. Macie pomysły jak to uszczelnić? Nie jestem pewnien, ale w nowszych T25 rurka paliwa jest najpierw wkręcona w bak, a dopiero na nią przykręca się przewód do odstojnika, natomiast u mnie rurką przykręca się przewód do samego baku. Może by przeróbka na nowszy typ pomogła?

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Tak też robiłem, nawet próbowałem połączenia miedzianej z gumową , lecz nadal ciągnie powietrze po gwincie z baku.

Gość Profil usunięty
Opublikowano (edytowane)

Z tego co widzęna poniższym zdjęciu to powinno to pomóc, tylko czy średnica otworu i reszta będzie pasować? Bo niestety pozostaje mi zakup w internecie, a nie chcę się potem bawić w odsyłanie itp.

post-19303-0-82041500-1395176572.jpg

Edytowane przez Piotrek94
Opublikowano

Najlepiej to przerobić zasilanie od dołu i jest spokój. Ja wykręciłem ten króciec do spuszczania paliwa kupiłem śrubę z gwintem chyba 18x1,5 do tego oczko do węza 10mm (pasuje takie do zakuwania przy wężach hydraulicznych). Z drugiej strony przy odstojniku odwróciłem rurkę wygięciem w dół, trochę ja przegiąłem i założyłem wężyk. Po problemie. Teraz ja zaleję pełny bak to widzę gdzie jest ewentualna nieszczelność i mogę ją szybko usunąć, a wcześniej to było szukanie w ciemno, wymienianie podkładek, wężyków, rurek, dokręcanie opasek a koniec końcem musiałem przy zbiorniku na hermetyku skręcać bo już były wżery na tym wspawanym króćcu.

Jedno co bym jeszcze zrobił to jakiś kranik dopasował i było by full wypas.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez żadenfarmer
      Słuchajcie. Zimą dokonałem remontu t25 (wymiana tłoków, cylindrów, panewek korbowodowych, regeneracja głowic itp) wału nie ruszałem bo był jeszcze we w miarę dobrym stanie. Podczas pracy ciągnik zszedł z obrotów i zgasł wypuszczając chmurę czarnego dymu, po prostu go zdusiło. Po ostygnięciu strasznie twardo pracuje na zimnym silniku i rzuca dymkiem spod pierwszej głowicy przy podgazowaniu. Czy to możliwe że przestawił się kąt wtrysku? Zapomniałem dodać że ciągnik był na dotarciu i miał założoną tarczę dławiącą więc najwyraźniej złapał temperaturę chociaż wskaźnik nie pokazywał przekroczenia. Myślę że przegrzała się głowica ale może ktoś ma jakieś pomysły
    • Przez biniu336
      Witam, jestem tutaj nowy i to jest mój pierwszy post. 
       
      Otóż mam problem z t25, po remoncie (nowy wał, tłoki i cylindry) strasznie trzęsie, przy 1500 obr/min jest problem z utrzymaniem kierownicy, rozrząd sprawdziałem dwa razy i jest dobrze. Czy gdybym miał założone tłoki nowego typu do starego silnika działoby się tak? i czy wał z gwintem M12 a M14 różni się czymś prócz rozmiarem gwintów koła zamachowego? bo miałem z m12 a aktualnie jest m14(sprzedawca twierdził ze takie teraz tylko robią), koło zamochowe zostało rozwiercone na śruby m14. Gdzie szukać problemu? 
       
      I mam jeszcze jedno pytanie, czym się różni silnik starego typu od nowego? bo wiem ze tylko głowicami i tłokami, czymś jeszce?
       
      Od remontu minęło jakieś trzy lata i około 60mtg, ciagnik z 1979r z dwoma gałkami, silnik działa, nic innego sie nie dzieje tylko trzęsię. nauczyłem sie juz troche z tym żyć, lecz przy ostatnich pracach w polu, zerwał mi sie pasek i trochę przegrzałem silnik... wiec pomyslałem ze przy takiej okazji remontu pozbył bym sie tego problemu.
       
    • Przez Potajtany
      Potrzebuje waszej pomocy,
      Może ktoś wie jakie książki zostały wydane o władku,
      Chodzi mi o wszelkie katalogi instrukcje obsługi,napraw.
       
      i Czy moglibyście podac w formie pdf
       
      pozdrawiam
    • Przez Hubettttt
      Witajcie. Mam takie pytanie czy przerabiał ktoś lub wie czy można we władimircu t25 a1 zamontować wannę podłogową ponieważ teraz mam pojedyncze błotniki nie łączące sie z podłogą dodam że są 2 wajchy i odpreznik nie jest pośrodku tylko z boku przy rozdzielaczu wie ktoś czy da się?
      Na pierwszym zdjęciu jest t25 mam taki sam a na drugim wanna podłogowa i czy będzie to pasowało?


    • Przez plusz01
      Witam
      Mam małe pytanie do szanownych kolegów. Mianowicie przymierzam się do zakupu nowych opon i z tąd moje pytanie. Na początku zaczniemy od przednich opon jaki kupić zwykłe takie jak w oryginale czy może jodłowe które będą miały lepszą przyczepność w warunkach polowych. Ostatnio założyłem do swojego władka wspomaganie więc nie raczej nie będzie problemów ze skrętem interesuje mnie przyczepność które lepiej się sprawdzą ?. Druga rzecz co z oponami do tyłu zostawić oryginalne 11.2 czy może założyć szersze takie jak w C330 12.4 dodam że aktualnie dołożyłem obciążniki na tylne koła około 70 KG na jedno koło. Proszę o pomoc w doborze oraz przedstawienie waszych doświadczeń. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v