Skocz do zawartości
Butu

Nierówna praca silnika w C-330

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
C-330

Wiadomość z agroFakt.pl

Tandam    1

Jest tam gumowa uszczelka u góry nad naczynkiem odstojnika, odkręć a zobaczysz :unsure: A pompka dobrze ciągnie paliwo? Nie wiem czy dobrze wyczytałem z twojego posta, że dwa miesiące temu ostatnio go odpalałeś? Paliwo jakie w nim masz letnie czy zimowe? Jak letnie, to przy tych sporawych mrozach co były, mogła wytrącić się parafina i okleić filtry. Zobacz najpierw ten mały filterek w odstojniku, a później możesz sprawdzić jak wyglądają pozostałe filtry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1458

O ile masz odstojnik , bo mozesz go nie znalezc jesli np. ktos zamontował pompkę bez odstojnika :o Sprawdz filtry paliwowe jak koledzy sugerują , dobrze by było gdybys miał jakis lepszy akumulator który trochę dłuzej pokreci :) moja jedna 330 tez pali jakby chciała a nie mogła a gdy dam jej "gazu" do oporu to wcale nie załapie , takze "cisnąć" przy odpalaniu gaz w podłogę to tez moze nie byc dobry pomysł ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Davidastra    0

zawsze przy odpalaniu daje się gaz w podłoge a jak czujesz że łapie wtedy dźwignia w przód żeby nie wszedł na obroty na zimnym motorze ,toc wiadomo że jak dostaje dawke paliwa to i złapie łatwiej to nie auto , żeby odpalać na biegu jałowym , poprostu uroki pompy sekcyjnej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Damianwp    0

e odpalił nic nie ruszałem pompą reczną no bulu reki popmowałem

 

a przed tym wody w czajniku i polałem układ i pusciło ;)

 

odstoinik znalazłem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hej. Napiszę tutaj, a mianowicie wymieniam płyn chłodniczy w samochodzie i chce go wlać do ciapka. Jeździł zawsze na wodze. Jak myślicie puści coś?? Uszczelka pod głowicą jest nowa, myślę ino o oringach na tulejach, ale taki płyn przejeżdżony nie będzie aż tak ostry jak nowy??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roki212    83

Najszybciej to puscić może na pompie, przewodach gumowych tam gdzie masz opaski i oringach tak jak napisałeś wczesniej, a czy puści czy nie tego ci nikt nie powie... Zazwyczaj zalewa sie płyn po jakim remocnie gdzie masz uszczelnienia wymienione itp... Jak zalejesz ten stary płyn to i tak pójdzie on na zmarnowanie bo po paru mth płyn bedzie cały brudny itp... jak chodził na wodzie masz kamień w środku i płyn zacznie go rozpuszczać i zmieni kolor na taki rdzawy. Jak niepocieknie wtedy do spuścisz przepłuczesz zalejesz nowym i powinno chodzić. A co do tego starego płynu musisz miec pewnośc ze jest jeszcze dobry :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Układ czyściłem dwa razy octem, woda była takiego koloru jak mówisz. Przewody też po wymianie, tak jak pompa czy obudowa termostatu. Wolałbym płyn bo z wodą w zimę jest trochę zachodu. A płyn trzyma -25 i nic nie było.

Jak robimy z kumplem w warsztacie to każdemu uszczelkę pod głowicą ino, co nie znaczy że tak bd u mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roki212    83

to zalej ten płyn co masz i bedziesz go obserwował jak zmieni kolor i bedzie bardzo juz brudny wdedy spuścisz go przepłuczesz układ pare razy wodą aby wypłukac ten syf co płyn wypłucze i zalejesz go czystym, bo ocet octem ale i tak płyn wyczyści lepiej niz ocet :D u mnie chodził z 3 miesiące na płynie potem wymieniłem bo był juz był taki syf ze płyn zrobił się gęstszy niz normalnie jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Davidastra    0

dokładnie jak pisze roki , ja zalewałem roztworem sody kaustycznej , pochodził tak ze 30 minut i spósciłem , chłodnica nowa , przewody i pompa , ma być teraz płyn jaki był , polecam petrygo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ludwik1983    2

dziś pojechałem odebrać c330 od mechanika , był robiony kapitalny remont .Wszystko zostało wymienione na nowe części nie chińskie żadne, był blok dany do wyosiowania itp. po złożeniu chodził cały dzień, jadąc do domu po ok 2km ciągnigł zgasł tak jakby sie zadusił po ponownym odpaleniu pochodził troche i to samo powiedzcie co było zle zrobione dzięki za odpowiedzi mój gg31017273

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Klepk995    171

mój sąsiad miał podobnie w c-360 po kapitalnym remoncie a mianowicie chodziło o to ze ciągnik jak się rozgrzał zgasł odczekał 15min i dalej jeździł objawiło się to po 50mth po remoncie i jak uprawiał czy coś to mu się tak działo do 100mth po zrobieniu 100mth już tych objawów nie było a jak potem opowiadał mechanik gdzieś tam za ciasno go złożył ale już nie pamiętam gdzie , czy w tej c-330 nie może być podobnie

Edytowano przez Klepk995

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

Złapał na panewkach albo na pól pierścieniach.Ale takie docieranie bez obciążenia a dokładnie braku temperatury to jest błąd.Ja swoją c360 ze dwie godziny na odkrytej chłodnicy potem zakryłem chłodnicę i rura stopniowo pod nosiłem obroty i kontrolowałem temperaturę.Tak doszedł do 2200 obrotów i 15 motogodzin na zegarze w kultywator od c330 pierwszy bieg i ogień w pole potem dwójka i tak samo.Na dzień dzisiejszy ma prawie 1500 motogodzin i jest wszystko ok.Teraz zrobiłem silnik w bizonie.Nowe tuleje surowe po honowaniu wał po 2 na korbach a główne 3 szlif i też chłodnica zakryta folią.Woda 75 stopni a olej dochodzi do 90 a obroty 2200.Trochę hałasu na podwórku ale tak ma być.Znajomy w zeszłym roku zrobił kapitalkę,zrobił 70 godzin bez zagrzania na obrotach 1200 poszedł w pole dostał 2400 i po nakoszeniu jednego zbiornika łopatom ze zbiornika wyrzucali.Złapał temperaturę na obciążeniu i po ptokach.Wał nie nadawał się do szlifu a blok do osiowania bo obrócił 3 panewki ostatnie na głównych czopach i na dwóch korbowodach.Tak że jak ma się silnik docierać to zakryć chłodnice stopniowo wprowadzać na obroty i pilnować temperatury żeby go nie zagotować. :) Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
POL1    28

Pierwsze słysze by po remoncie ciagnik mogło gdzieś złapać :blink: :blink: :blink: :blink: jak jest prawidłowo zrobiony szlif wału , panewki dobrze spasowane , dokręcone odpowiednim momentem obrotowym to nie ma takiej opcji by zablokowało ciągnik.

Masz kolego żle zrobiony szlif wału albo coś za bardzo spasowane.

Nie fahowo zrobiona robota.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

@POL1 mało widziałeś i słyszałeś.Ja składałem gościowi c 360 nowy wał blok po osiowaniu panewki machle i co ładnie wszystko się obraca ale po postawieniu bloku w pozycji pionowej do wkładania tłoków wał już stawiał delikatne opory.Popuszczałem po kolei stopy panewek i okazało się ze na środkowej stopie panewka był ciut grubsza ze nie pasowała ani na nominał a na 1 szlif. A na oko było dobrze i co ty na to.W pole i co nie złapie.Łaski nie robi a ty będziesz zganiał ze szlif nie taki albo blok źle wyosiowany bo przecież nowe oryginalne panewki i co d*pa blada. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×