Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

U mnie w 93r. sprzedaliśmy 10ha bo rodzice uważali że teraz sprzedamy a później kupimy za tę kasę 2 razy tyle bo na 100% zejdzie z ceny.. 3 lata później kupiliśmy 12 ha dobrej ziemi 2 klasy i zostało nam jeszcze kasy która została odłożona z tamtej sprzedaży ( było to kupno ziemi od spółki pgr) Potem rozwinęliśmy gospodarkę do ponad 60ha(wcześniej było tylko ponad 30ha) w obecnej chwili posiadam 50 krów mlecznych i 20 macior oraz 150 tuczników pola mam 70ha... Do czego dążę.. gdybym w obecnych czasach miał dążyć do takiego rozbudowania z początkowych 20ha do 70ha to jest to niemożliwe.. Kiedyś kupowało się pola po 5tyś/ha od spółek rolniczych.. Teraz za zasrane 1ha życzą sobie jak za działki budowlane z mediami czyli nawet 80tyś/ha to jest do niepomyślenia co dzieje się na tym świecie.. I jak tu taki mały gospodarz ma żyć z tego jeśli ma na utrzymaniu całą rodzinę i nie ma innego dochodu.. A dopłaty ledwo starczają na nawozy i trochę paliwa... a gdzie tu opryski, a gdzie tu inne zabiegi polowe, jak o tym się pomyśli to żal d*pę ściska.. Ale najlepiej to wiecie kogo wychu***... Polskiego rolnika !

Edytowane przez 19Macin96
Gość Profil usunięty
Opublikowano (edytowane)

to się nazywa wolny rynek,wolna konkurencja .Włącz telewizor i usłyszysz jaki to Polska wolny demokratyczny kraj z wolnym rynkiem i po co narzekać 'żyć nie narzekać

Apropo jakie ma szanse rozpoczynający od zera młody rolnik .Myślę iż zero szans

Edytowane przez Profil usunięty
Opublikowano

dopłata plus 800 zł to dobra stawka ale dla kogo .Ja nie wiem

 

dziś na przetargu agencji ziemia w dobrej kulturze 3 klasy poszła po 60 tys za ha.

Dla wydzierżawiającego <_<

Opublikowano

A co myślicie o zakupie działki nad morzem. Chodzi mi o jedną z tych działek http://www.dzialkanadmorzem.pl i niekoniecznie rolną. Dobra, przyznam się, że chcę trochę zarobić na gruntach i stąd moje pytanie. Czy wiecej zarobię na działkach nad morzem czy też w centralnej PL? I pytanie nr 2 - co można uprawiać nad morzem, żeby sie opłącało. Ziemie jak wiadomo są tam średnie.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

czy opłaca się kupić czy nie zawracać sobie głowy ziemia klasy 3 drenwana ale po 50 tys za ha tyle rządają sprzedający

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Uprawiam ją daje około 6 ton pszenicy lub 10 ton kukurydzy ale mi ziemi wystarcza więc nie będę kupować więcej ziemi więcej pracy

Gość Profil usunięty
Opublikowano

U nas jak oddasz całe dopłaty to nie ma problemu z dobraniem ziemi więc nie ma sęsu kupować w takiej cenie

Opublikowano
zależy od okolicy, u mnie taka ziemia by poszła moment, u innych w twarz by się zaśmiali sprzedającemu :)

Nie no wiem że u Ciebie to sami rozwijajacy się rolnicy:)

 

Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka

 

 

Opublikowano

Uprawiam ją daje około 6 ton pszenicy lub 10 ton kukurydzy ale mi ziemi wystarcza więc nie będę kupować więcej ziemi więcej pracy

Bardzo dziwne podejście, przecież ją uprawiasz, więc więcej pracy nie będziesz miał, a tylko wzbogacisz się.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

raczej zbiednieje/się zadłuże/i wtedy jeszcze więcej będę musiał pracować na długi a tak wezmę inną w dzierżawę i będę bez kredytu

Opublikowano

Dług spłacisz, nie płacisz czynszu dzierżawnego, to jest twoja własność, a dzierżawę ci zabiorą i po polu.

A jak gość chce sprzedać, a ty nie kupisz, a i tak po żniwach i tak ci zabierze i inny kupi, a ty się na tego drugiego obrazisz, pewnie kolega, że ci dzierżawę odebrał i kupił a ty mogłeś mieć.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

a niech inni długi płacą ,a mój wybór i nikomu nie będę szkodować że się dorabia uczciwie ciężko pracując do emerytury na ten grunt

Opublikowano

Nie no wiem że u Ciebie to sami rozwijajacy się rolnicy:)

 

Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka

nie wszyscy, wioska około 50 domów, rolnictwem trudni się jeszcze około 20 rodzin, a rozwojowych raptem z 6-7,, tyle że dochodzą sąsiednie wioski

Opublikowano

wg mnie raczej ziemia nie będzie tanieć, tym bardziej, że niedługo cudzoziemcy będą już mogli legalnie, bez wałków ją kupować, wg mnie, cena ziemi, tak jak mieszkań czy niektórych produktów wyrówna się z cenami z europy zachodniej

Opublikowano

Już widzę jak przyjedzie do mnie Niemiec i kupi działki o wielkośći 2ha. Tacy będą szukali conajmniej 20 hektarowyxh pol i to kilku w blizszej odległości

 

Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka

 

 

Opublikowano

Niemiec jak kupi dużą, to potem będzie kupował i mniejsze w okolicy, zresztą mniejsze działki kupują rolnicy, no i doradcy finansowi coraz częściej jako inwestycje doradzają kupno ziemi, lokaty są oprocentowane na poziomie inflacji, mieszkania są dosyć drogie, więc z inwestycji obarczonych małym ryzykiem coraz częściej jest wybierana ziemia, tym bardziej że w ciągu 2-3 lat jest spora szansa że Polska wejdzie do strefy euro, nie wiadomo jaki będzie przelicznik i większość ogarniętych ludzi będzie chciało się pozbyć pieniądza, a taką miastową klasę średnią raczej na takie mniejsze działki stać, u mnie w okolicy ktoś z miasta kupił z 1,5h i ta ziemia leży odłogiem już z 5 lat, i taki podobnych działek, u mnie w odległości 3-4km jest kilka, przyszłość jest nie do przewidzenia, ale ja na obniżki cen ziemi nie liczę, tylko spodziewam się odwrotnej sytuacji

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v