Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
sebo1986    229

tak mnie naszło pytanie, czy to prawda że podczas spawania czegoś przy ciągniku nalezy odkręcić kleme bo inaczej rozładuje sie aku?? czy to mit?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
korks    5

Tak należy odpiąć akumulator bo może nawet fuknąć, a jesli spawasz coś blisko akumulatora to trzeba uważać an opary bo tez moze fuknąc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PALAX    30

Od akumulatora należy odpiąć klemę minusową podczas prac spawalniczych ponieważ może dojść do uszkodzenia alternatora, a ściślej regulatora napięcia. Ponadto w nowszych ciągnikach z modułem sterującym EHR bądż modułem sterującym silnikiem lub skrzynią może dojść do zresetowania ustawień lub w najgorszym przypadu uszkodzenia czyli spalenia modułu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hiddenly    0

a czy do akumulatora mozna lać np przegotowaną wode czy tylko destylowaną bo słyszałem ze od surowej sie psują akumulatory a od przegotowanej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

Ja zawsze leję przegotowaną tylko musi się trochę pogotować i akumulatory lata wytrzymują.Zresztą teraz kupuję akumulatory CA/CA do których praktyczne się nie dolewa wody no chyba że masz za duże ładowanie to się wygotuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agromatik    175

5l wody demineralizowanej kosztuje tyle co 1 piwo, warto kombinować. Nowe aku. to kilka setek, ech logika.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik1973    1248

A ja spawałem nakładki na lemiesze w pługu podczepionym do u3512 i nic nie odłączałem i nic mu nie było.

 

A ja spawałem nakładki na lemiesze w pługu podczepionym do u3512 i nic nie odłączałem i nic mu nie było. A w t25 spawałem ramę od brony i też mu nic nie było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matey    427

Teraz Ci sie udało, aż wkońcu się nie uda i będzie problem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieslaw16    44

Witam,w c330 jak spawałem sąsiadowi spaliło stacyjkę, oprócz tego w momęncie wysiadły akumulatory ,a też mu się nie chciało zdejmować przewodu z akumulatorów tak jak kazałem, stwierdził że nic się nie stanie, a jednak, póżniej żałował ,a zarazem nie dowierzał tego co się stało,i jak to się mogło stać, że co ma wspólnego spawanie z instalacją elektryczną, jednak tym bardziej w tych pojazdach, gdzie idzie plus na masę, należy wziąć pod uwagę jakie jest napięcie w aku ,a jakie w spawarce ,tym bardziej przy prądzie zmiennym, gdzie w większości każdy posiada spawarkę transformatorową bez urządzeń prostowniczych, a i dużo osób w spawarce podłącza plus na masę ,albowiem są elektrody że w taki ów sposób lepiej spawają, tak że lepiej być przezornym i odłączać akumulatory, ja zawsze odłączam jak sobie spawam :rolleyes: Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sollter    0

to że spawarka ma plus na masie a traktor normalnie minus do masy to niema żadnego znaczenia,

i tak spali jak będzie miało oczywiście spalić bo może się udać, ale zawsze wystarczy odłączyć minus czyli mase w pojeżdzie i to niewazne czy spawasz schodki w 5211 czy też haka w ''nowym samochodzie''.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    988

ja zawsze jak coś spawałem to wyjmowałem kluczyk ze stacyjki ( całkiem) i nic nie było, a przy kombajnie tylko hebel od masy...

odnośnie wody , to kiedys lalismy deszczówkę zbieraną do plastikowych pojemników, ale ja osobiście nie preferuje tego sposobu, 5 l wody kosztuje ok 5 zł, więc to nie majątek...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirek37    31

może spalić instalacje gdy masę spawarki uczepi się daleko od elementu spawanego ,przy spawaniu takich rzeczy jak tylne cięgno , belka itp spawam bez odłączania, zwłaszcza że w moich ciągnikach nie ma elektroniki ,co innego w samochodzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sollter    0

tak chodzi głównie o akumulator i alternator.

kolega ładował akumulator nie odpinając klem od traktora (przyznam że też tak nie raz robie jak mi się śpieszy), szlak trafił prostownik i spaliło regulator napięcia i diody w alternatorze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mangusta    0

5l wody demineralizowanej kosztuje tyle co 1 piwo, warto kombinować. Nowe aku. to kilka setek, ech logika.

czym sie rozni od wody przegotowanej?bo ja tu wielkiej roznicy nie widze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kuba1212    13

Tym że w przegotowanej i tak zostają minerały, które mogą się osadzać w płytach i wchodzić w reakcję z kwasem, co obniży wydajność akumulatora oraz jego żywotność. Nie łudźcie się ze przegotowanie załatwia sprawę, bo w takim razie była by nie zdrowa. Jakbyś ją odparował i skroplił do czystego pojemnika to tak (tym de facto jest destylacja), ale warto się bawić jak można kupić? Oszczędność chwilowa, a konsekwencje mogą być...

Edytowano przez Kuba1212

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
saszeta    73

czym sie rozni od wody przegotowanej?bo ja tu wielkiej roznicy nie widze :)

przegotowana a destylowana to całkiem coś innego. Już lepsza deszczówka od przegotowanej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

Różnica między gotowaną wodą a destylowaną jest taka jak między zacierem a bimbrem ^^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Kto chce ostrzeżenie za pisanie nie na temat i odkopywanie archiwalnych tematów? Może wszyscy po kolei? Na temat wody destylowanej wszystko już zostało napisane i każdy następny post zostanie odpowiednio nagrodzony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
trakty    0

Haha dobre z tą wodą przegotowaną. Tylko destylowana powinna być używana. Nie wiem kto wpadl na pomysł deszczówki.

 

 

Ty chyba nie potrafisz czytać ze zrozumieniem tego co napisałem wcześniej. Ostrzeżenie pkt. 1.15

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bolid20    35

Stary temat ale napisze to jako ostrzeżenie: Spawałem w odległości 2 metry od ładującego się akumulatora i dobrze, że byłem do niego plecami bo wybuchł tak, że na plecy i głowę mi kwas spadł na szczęście nic się więcej nie stało. Od tego czasu akumulatory z daleka od spawarki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×