Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
galeria
Fasola Jaś
Opublikowano

Czy na forum są użytkownicy "zemsty Erdogana" czyli tureckiego solmaxa? Wentylator zapycha się badylami, macie na to jakieś rozwiązania? Jeśli macie chęć to piszcie na priv

Opublikowano
30 minut temu, mint napisał:

Czy na forum są użytkownicy "zemsty Erdogana" czyli tureckiego solmaxa? Wentylator zapycha się badylami, macie na to jakieś rozwiązania? Jeśli macie chęć to piszcie na priv

A te badyla to wyschniete czy zielone?

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, Zbyszek3939 napisał:

Zamówione to i będzie , 1,5  tony z hektara  na czysto myślę że dała, ale się nie wyróżniła plonem bo inna  stara odmiana dała podobnie, ale to nie był rok na fasolę  i co ciekawsze fasola po fasoli na dobrym polu dała w tym roku lepszy plon niż tam gdzie jej nie było.  na razie Ci nie potrzebna jak przebiorę to dam znać w póżniejszym terminie.

Dzięki, czekam na info, 50kg 

4 godziny temu, Marek1129 napisał:

U mnie średnia z 3 ha to około 1600 kg/ha. A co do ceny to słyszałem że 4.8 za kg, ale kto i gdzie to nie wiem, bo to inf.  z 3-ciej ręki.

Ponoć Marcin Hojda  najlepiej płaci (przy okazji pozdrawiam) ale czy już jest 4.8 to jeszcze tego nie wiem. I zaczęło się od 4,30,  idzie w górę więc może tam coś  z tego będzie. Niestety zamiast 90 000 ton na rynku będzie maksymalnie 45, A żeby zarobić to trzeba towarem obrócić żeby towarem obrócić to trzeba go kupić żeby go kupić trzeba dać lepszą cenę. 

4 godziny temu, Marek1129 napisał:

 

 

Edytowane przez ravoj
Opublikowano
49 minut temu, rolnik039 napisał:

A te badyla to wyschniete czy zielone?

Raczej zielone, ale sama plewa też się często zapycha z jednej albo drugiej strony wentylatora 

Opublikowano (edytowane)
24 minuty temu, mint napisał:

Raczej zielone, ale sama plewa też się często zapycha z jednej albo drugiej strony wentylatora 

Dużo plewy i jeszcze dobrze nie wyschniete patyki i nie daje rady wciągnąć.  Zmieniałeś kolo na wentylatorze

 

Edytowane przez 80marcin
Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, Zbyszek3939 napisał:

co ciekawsze fasola po fasoli na dobrym polu dała w tym roku lepszy plon niż tam gdzie jej nie było

mnie to akurat nie dziwi z resztą na poprzedniej stronie pisałem dlaczego - rhizobium
no ale to i dowód na sukces walki z chwastami w drugim roku obarczony większym ryzykiem porażki bo fasolę można zaliczyć do upraw zachwaszczających pole

Edytowane przez dysydent
Opublikowano
13 godzin temu, dysydent napisał:

fasola żółcieje w czasie utraty wilgotności i wystawienie ją na warunki bezpośredniego wpływu powietrza raz o wysokiej kiedy indziej niskiej wilgotności względnej kiedy na przemian nabiera to znów traci wilgotność (temperatura też ma znaczenie bo im cieplej gdy schnie tym bardziej żółknie); to jest główną przyczyną żółknięcia  a nie kontakt z suchą masą zanieczyszczeń jakiejś plewy czy zgonin które wręcz buforują te zmiany i opóźniają żółknięcie. Wystarczająco sucha fasola w poziomach wykluczających zatęchnięcie czyli też gdzieś poniżej tych 15% najlepiej jeśli jest składowana względnie hermetycznie (paroszczelnie) zwłaszcza od spodu ew worków gdzie opar od ziemi jeszcze swoje dodaje i zauważyłem że najmniej po trzyletnim przechowaniu pożółkła ta składowana w bigbagach z foliową wysciółką i zawiązanych na górze no ale była naprawdę sucha wymłócona i też w okolicach 14-12% nawet ale to jeszcze wczasach gdy lubelką
trzyletni jasiek Kontra tak przechowany był trudno odróżnialny od świeżego (choć wprawne oko odróżni i dwuletni ale musi być naprawdę wprawne gdy sucha prawie hermetycznie jest przechowywana) gdy ten w strąkach w zapolu zęby nutrii przypominał po trzech latach

Zaciekawiłeś mnie. Widzisz jakieś ryzyko trzymania towaru na przyczepie? Planuję w ciągu 1-2 tygodnia puścić to na przebieraczkę i potem przechowywać w big bagach, ale gdyby np stało dłużej na przyczepie? Zakładam, że nie ma problemu jak przyczepa odkryta pod wiatą, ale zaplandekowana? 

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, odrion napisał:

Widzisz jakieś ryzyko trzymania towaru na przyczepie?

całą zimę stał jasiek na wozie w blaszanym garażu wprost spod mastera i na wiosnę poszedł tylko przeworkowany bo busem wożony gdzieś na jakieś Sahrynie czy Terebinie albo jeszcze inaczej ale w tamte okolice a o szczegóły szwagra musiał bym dopaść bo to Jego była i zero zastrzeżeń ze strony kupującego a i cenę niezłą wtedy dał i potrąceń względnie niewiele odliczył i za nic typu sortowanie nie potrącał i przelew jeszcze przed deklarowanym terminem dotarł
ze dwa lata może trzy temu

tak - jeśli ma te 14% jak pisałeś - może stać a na blaszanej to tym bardziej bo nakryta od góry utrzyma wewn stałą wilgotność i we mżawki jesienne itp nie będzie odwilgać no i od spodu podłpoga przyczepy nie pozwoli przenikać cieplejszym oparom odglebowym w ew mrozy które skaraplają się na chłodniejszym ziarnie ... rozumiesz o co mi chodzi; punkty rosy, rezerwuar ciepła i wilgoci glebowy i takie tam

gdy wilgotne powietrze to szczelnie okryć bodaj i jaką folią z wierzchu i ma być git
no nie licząc ryzyka strąkowców ale to osobny temat i 'śmy go już przewałkowali wcześniej

 

Edytowane przez dysydent
  • Like 1
Opublikowano
1 godzinę temu, odrion napisał:

Zaciekawiłeś mnie. Widzisz jakieś ryzyko trzymania towaru na przyczepie?

Kilka razy zdarzało mi się trzymać fasolę nie przebieraną-  drobną i jasia na przyczepie od sierpnia do kwietnia i nic się z nią nie działo, przykryta z wierzszchu plandeką. Aby była sucha to może stać bez problemu.

  • Like 1
  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)

Może trochę żółknie ale nie wiadomo ile to nie ja co roku trzymam do lutego ale to są minimalne ilosci 1 max 2% No i na siew do maja 

Edytowane przez rolnik039
Opublikowano
4 godziny temu, ravoj napisał:

Dzięki, czekam na info, 50kg 

Ponoć Marcin Hojda  najlepiej płaci (przy okazji pozdrawiam) ale czy już jest 4.8 to jeszcze tego nie wiem. I zaczęło się od 4,30,  idzie w górę więc może tam coś  z tego będzie. Niestety zamiast 90 000 ton na rynku będzie maksymalnie 45, A żeby zarobić to trzeba towarem obrócić żeby towarem obrócić to trzeba go kupić żeby go kupić trzeba dać lepszą cenę. 

 

A mi właśnie średnio do gustu przypadł , zaczął 4.30 gdzie było już grubo 4.50 i termin płatności 45dni, gdzie inni handlarze oferują nawet do kilku dni lub „ natychmiast „

Opublikowano (edytowane)

no patrzcie na te cholerne prognozy o deszczu; na wiosnę się nie sprawdzają tygodniami i susza a we żniwa to wcześniej o dwie godziny polało niż przewidywały

no alertów rcb z miesiąc już nie było to i nie dziwota :P

Edytowane przez dysydent
Opublikowano
32 minuty temu, dysydent napisał:

no patrzcie na te cholerne prognozy o deszczu; na wiosnę się nie sprawdzają tygodniami i susza a we żniwa to wcześniej o dwie godziny polało niż przewidywały

Czyli tak jak w Zamościu padało to najpierw u Pana było?

Opublikowano
36 minut temu, dysydent napisał:

no patrzcie na te cholerne prognozy o deszczu; na wiosnę się nie sprawdzają tygodniami i susza a we żniwa to wcześniej o dwie godziny polało niż przewidywały

20 litry napadało .

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, bartekac7 napisał:

Czyli tak jak w Zamościu padało to najpierw u Pana było?

 

3 godziny temu, galan99 napisał:

20 litry napadało .

nie wiem jak w Zamościu ale u mnie po polach kałuże stanęły ale chyba tak jak u Galana to dwudziestu litrów nie spadło na metr, może góra piętnaście może mniej no ale ziemię zmoczyło i fasoli suchej jak szkło już w tym roku zapomnij po tym jednym deszczu a mają być kolejneno na siłę można było dzisiaj już młócić ale na siłę bo i badyl jeszcze żywy i zielony i sporo strąków jeszcze niezaschniętych.
Pajączek siódemka wyrychtowany stoi tylko muszę wydumać jak go ustawić i jak jeździć by ew można było po kolejnym jakim deszczu przewrócić i na skrajne wały pola nie zabrakło.
Chm - nawet jak bym miał jakiego swojego grata do młócenia to nie wiem czy dziś bym wystartował do tej fasoli bo cięta ledwie w poniedziałek czyli ile to? trzy czwarty dzień temu no ale chcąc poważnie podchodzić do uprawy tego pieruństwa trzeba być w pełni niezależnym od usług obcych tak czy inaczej i to będzie powód wypadnięcia z rynku wielu co mniejszych plantatorów

no, popatrzyłem na prognozy na przyszły tydzień to i w razie co talerzówka też jest :P
fasola to ruletka - i wszystko na temat

Edytowane przez dysydent
Opublikowano
23 minuty temu, dysydent napisał:

 

nie wiem jak w Zamościu ale u mnie po polach kałuże stanęły ale chyba tak jak u Galana to dwudziestu litrów nie spadło na metr, może góra piętnaście może mniej no ale ziemię zmoczyło i fasoli suchej jak szkło już w tym roku zapomnij po tym jednym deszczu a mają być kolejneno na siłę można było dzisiaj już młócić ale na siłę bo i badyl jeszcze żywy i zielony i sporo strąków jeszcze niezaschniętych.
Pajączek siódemka wyrychtowany stoi tylko muszę wydumać jak go ustawić i jak jeździć by ew można było po kolejnym jakim deszczu przewrócić i na skrajne wały pola nie zabrakło.
Chm - nawet jak bym miał jakiego swojego grata do młócenia to nie wiem czy dziś bym wystartował do tej fasoli bo cięta ledwie w poniedziałek czyli ile to? trzy czwarty dzień temu no ale chcąc poważnie podchodzić do uprawy tego pieruństwa trzeba być w pełni niezależnym od usług obcych tak czy inaczej i to będzie powód wypadnięcia z rynku wielu co mniejszych plantatorów

Też mam ten problem i muszę czekać niestety.

Opublikowano
1 godzinę temu, dysydent napisał:

 

nie wiem jak w Zamościu ale u mnie po polach kałuże stanęły ale chyba tak jak u Galana to dwudziestu litrów nie spadło na metr, może góra piętnaście może mniej no ale ziemię zmoczyło i fasoli suchej jak szkło już w tym roku zapomnij po tym jednym deszczu a mają być kolejneno na siłę można było dzisiaj już młócić ale na siłę bo i badyl jeszcze żywy i zielony i sporo strąków jeszcze niezaschniętych.
Pajączek siódemka wyrychtowany stoi tylko muszę wydumać jak go ustawić i jak jeździć by ew można było po kolejnym jakim deszczu przewrócić i na skrajne wały pola nie zabrakło.
Chm - nawet jak bym miał jakiego swojego grata do młócenia to nie wiem czy dziś bym wystartował do tej fasoli bo cięta ledwie w poniedziałek czyli ile to? trzy czwarty dzień temu no ale chcąc poważnie podchodzić do uprawy tego pieruństwa trzeba być w pełni niezależnym od usług obcych tak czy inaczej i to będzie powód wypadnięcia z rynku wielu co mniejszych plantatorów

no, popatrzyłem na prognozy na przyszły tydzień to i w razie co talerzówka też jest :P
fasola to ruletka - i wszystko na temat

Oj cosz Ty to opowiadasz, pokazuje u mnie że może na dniach z 11l spadnie i w drugiej części przyszlego tygodnia 30c i jakies deszcze dopiero kolo 10.09.. ja wyrwalem tydzien temu i dopiero z wakacji wrócilem za wiele fasolą się nie przejmując i tak dalej myśle, jak cos popada to wymloce blizej przyszlego weekendu to akurat elegancko powinna doschnąć

Opublikowano (edytowane)

byle co posiewnie byle nie za dużo aby nie popalić a czy to będzie mix chlomazonu z pendimetaliną czy z metrybuzyną czy tych trzech i jakie dawki to gdzieś w wiosennych wpisach do wyszukania z każdej wiosny tutaj na klika lat wstecz i dwa razy corum lub sam bentazon na wschodzące chwasty ale takie maleńkie że ledwie je widać no i jeśli trawy jakieś przeżyją to ew byle jaki graminicyd w stosownym dla fazy tych traw czasie

inne opcje doglebówki to chlomazon i metabromuron i to tyle co na już z pamięci tak na szybko wyłuskałem bo i czasu nie mam więcej i nie pora na akurat ten temat i będzie cała zima na podobne dywagacje

Edytowane przez dysydent
Opublikowano (edytowane)

a znam jeszcze dwa podobne przypadki
Metobromuron i chlomazon w dosyć sporym stopniu działają i w suszę a pendimetalina nawet w małej dawce dana tużprzedwschodowo fasoli jest w stanie się wchłonąć w pierwsze siewki chwastów już wzeszłe tak że i w suszę doglebówki mają sens tylko właściwie użyte

Edytowane przez dysydent

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez BercikFarm
      A wy już coś macie posiane ? Jare  

    • Przez Darozioom
      Witam wszystkich forumowiczów, i bardzo proszę o podpowiedź
      Redliny pod marchew formowałem 27 kwietnia. Maszyna której używam do formowania jest dość prymitywna wobec czego musiałem przed formowaniem zastosować deszczowanie. Mokra ziemia podczas formowania dość mocno się zbiła. Siew nasion nastąpił dzień później czyli 28 kwietnia, jednak w tym miejscu napotkałem dość nieoczekiwane problemy. Pierwszym błędem było to że ustawiłem moim zdaniem trochę za płytki wysiew (na około 1 cm), poza tym podczas wysiewu redliny były na wierzchniej warstwie bardzo  wilgotne w związku z czym mechanizm który odpowiada w siewniku za zakopywanie  nasion nie do końca sobie z tym radził i w wielu miejscach rowki pozostały nie zakryte. Tyle rowków ile mogłem zakopałem motyką. Na drugi dzień zastosowałem zabieg herbicydowy mieszaniną Racer 2,5l/ha+ Ipiron około 800ml/ha. Myślę że dałem stanowczo za dużą dawkę jak na tak płytki siew.
      Dzisiaj 5 maja (7 dni od siewu) odkopywałem nasiona w paru miejscach i zupełnie nie widać po nich żadnego kiełkowania . We wierzchniej warstwie redliny gdzie znajdują się nasiona jest na tą chwilę dość sucho.
      W programie ochrony roślin można przeczytać że środka RACER nie powinno się stosować przy siewie płytszym niż 2 cm.
      Marchwią zajmuję się dopiero 2 sezon więc stąd moje pytanie.
      Bardzo proszę o wasze opinie czy to normalne i wystarczy poczekać, czy brak oznak wschodzenia marchwi może być spowodowany tym że uszkodziłem nasiona niewłaściwie stosując środki ochrony roślin?
      Pozdrawiam i będę bardzo wdzięczny za każdy komentarz


    • Przez Ambitny657
      Witam, gdzie kupię profesjonalną zaprawiarkę do zboża oraz wialnie ? 
      Może jakieś cenny ? Mile widziane  własne doświadczenia, spostrzeżenia, opinie porady itp. (sposób zaprawiania)
      Od razu piszę, że nie interesuje mnie zaprawianie w betoniarce. 
      Zaprawiarka nie musi mieć wybitnej wydajności, po prostu ma spełniać swoje zadanie. 
       
    • Przez rolnikk70
      Witam w tym roku chciałem zasiać pszenżyto zimowe systemem bezorkowym udało mi się dostać gnojowice od bydła i pytanie czy mogę siać prosto siewnikiem scierniskowym na pole na którym jest gnojowica czy potrzebna by była orka ? Pole było ubigie w nawozy organiczne jest to 6 , 5 klasa i nie chciałbym stosować orki. Pozdrawiam
    • Przez rolnikk70
      Witam chcę zasiać pszenżyto zimowe bezorkowo stanowisko jest dość ubogie w wapno i pytanie czy mogę zastosować zwykłe wapno prosto pod siew? czy może lepiej granulowane szybciej rozpuszczalne? Proszę o podpowiedzi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v