Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Lesnik13

Monsanto

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Lesnik13    1

Dostałem na pocztę informacje o spotkaniu ze specjalistą Monsanto. I trochę się zdziwiłem. Jaki macie pogląd na temat tej firmy? Bo ja kiedyś oglądałem ten film i od tego czasu Monsanto bardzo źle mi się kojarzy: Świat według Monsanto

 

Jeśli dodałem w złym dziale to z góry przepraszam, ale nie bardzo wiedziałem gdzie to dać.


W baśniach śpią prawdziwe dzieje, woda życia nie istnieje, ale zawsze warto po nią iść...
"Bajka o Głupim Jasiu" J. Kaczmarski
Polecam maszyny leśne FAO FAR

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zenekbizon    6

Powiem tyle ja na to patrze 100% źle ... doprowadzą gospodarkę do większej ruiny ...i będzie coraz gorzej niż lepiej.. to moje zdanie a GMO to tez syf może dobre ale to niszczy świat... żywność z GMO na pewno jest szkodliwa dla zdrowia i niech się wiele opisywać na ten temat bo na pewno inni myślą inaczej i nie chce mi się kłócić..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dany    0

Ja też dostałem zaproszenie i będę brał udział w czacie, nie wierzę w te bzdurne filmy o Monsanto. Gdyby rzeczywiście było tak tragicznie już dawno firmy by nie było, a tymczasem.... Myślę, że warto porozmawiać a nie ślepo kupować propagandę. Mam nadzieję, że ekspert odpowie nawet na niewygodne pytania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

przemo89    6

Firma będzie bo polityką i mediami sterują właśnie takie wielkie korporacje.

 

Bierzcie ich rośliny to potem już nic naturalnego nie będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
timasz    52

Temat rzeka....

Monsanto to firma ktorej szczytowym osiagnieciem jest glifosat-nazwa handlowa roundap.

O ile musimy stosowac srodki chemiczne w produkcji roslinnej bo inaczej nic bysmy nie zebrali to juz GMO to prawdziwa zaraza, ktorej nie mozemy sei poddac nie dosc ze te gmo nie daje wyzszych plonow to jeszcze jest szkodliwe dla zdrowia a jesli dojdzie do jak to nazywa firma Monsanto- koegzystencji gmo z normalnymi odmianami czyli beda rosly na tyma samym polu bez winy rolnika to moze sie okazac ze firma monsanto bedzie musiala kupic albo skonfiskowac te uprawy rolnikowi bo nie ma on prawa uprawiac ich zasranych roslin tak jest juz w kanadzie meksyku brazylii indiach i wielu innych krajach maja juz pod kontrola produkcje zywnosci i nie chodzi tu tylko o monsanto lecz tez o smidfildsa cargila i inne ogromne molochy ktore dzieki masie swoich spolek zaleznych dzialajacych pod innymi nazwami na calym swiecie i ogromna liczbe lobbystow realizuja swoja polityke, ktora ma na celu kontrole nad globalnym rynkiem zywnosciowym od nasionka az po talez

Co do szkodliwosci GMO radze sie zapoznac z praca dr Árpád Pusztai, ktory przeprowadzil wiele eksperymentow na myszach i szczorach dowodzacych iz grupa karmiona zmodyfikowanymi genetycznie produklami po wykonaniu sekcji zwlok wyrozniala sie w stosunku do karmionych konwencjonalnymi odmianami roslin 36 roznicami miedzy innymi powiekszonej jelita nieprawidlowo rozwijajace sie nerki watroba i wiele innych

Dodam iz dr Árpád Pusztai po udzieleniu 2,5 minutowego wywiadu krytykujacego zywnosc gmo i udowadniajacego jej szkodliwosc, zostal wykluczony po 30 latach pracy z Wegierskiego srodowiska naukowego dopiero brytyjska akademia nauk przywrocila mu prawo glosu w tych kwestiach wiec czy jesli udzielilby 2,5 minutowego klamliwego wywiadu zastosowano by takie srodki? Wiec musialabyc to prawda

Wiec zadajmy sobie pytanie czy chcemy GMO?

Edytowano przez timasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

a ja jak bym miał okazję to kupił bym na próbę trochę kukurydzy roundup ready. Stosuje różne środki co roku droższe i bardzo rzadko jest tak że jest zupełnie czyste pole. Popatrzcie na you tube jak tam wygląda kukurydza jak kosza na kiszonke. Jak by taka kukurydzę zalegalizowali tu to podejrzewam że ten kto raz by zasiał już by nie wrócił to zwykłej.

Edytowano przez damian40000

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja osobiście nie jestem za, ani przeciw, ale sami spójrzcie ile już lat do polski jest sprowadzana modyfikowana soja, a nam hodowcom zakazuje się dodawania do pasz mączek mięsno-kostnych gdzie udowodnione jest, że na bse trzoda i drób nie zachorują. Dlaczego można wywozić na pola osady z oczyszczalni ścieków, które zawierają ogromne ilości metali ciężkich, które następnie odkładają się w roślinach, a następnie w tkankach zwierząt i ludzi. :mellow: Przecież wszystko szkodzi zdrowiu.

 

A co to jest ta qq "roundup ready"? To jest ta w której przeciwko chwastom można pryskać roundupem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
timasz    52

Tak kukurydza RR to wlasnie ta na ktora pryska sie 2 razy roundapem tylko ze za kilka lat chwasty sie udopornia na glifosat i kukurydza bedzie do kostek a chwasty do pasa Niestety chwasty tez ewoluja i to zadziwiajaco szybko, a alternatywy na ten totalny srodek nie ma no chybz ze pielenie hehe

Co do tych osadow z oczyszczalni to w mojej okolicy kto wywiozl takie cos na pole drugi raz tego juz w zyciu nie zrobi wiekszosc po 3 razy wapnowala cudowala a jak ziemia daje polowe poprzedniego plonu tak dalej jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekgizio    1

timasz --> ty jesteś z tych co robią protesty jak stawiają wierzę telefonii komórkowej bo będzie promieniować, i wiatraki bo robią hałas że nie da się spać?

A twoi dziadkowie pewnie kładli się przed maszynami melioracyjnymi żeby ich nie puścić na pole bo potem państwo je zabierze.

 

Żyj sobie dalej w ciemnogrodzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafik256    19

Prace tego doktora to o kant d**y pobić. Nie przedstawiają nic i nic sobą nie prezentują Pokaz chociaż jeden sensowny argument.

 

PS. Jak się karmi szczury warzywami to nic dziwnego że zdychają. Jakby Ciebie karmili surowymi ziemniakami to byś długo pociągnął. Śmieszne są te ich badania. Jak te rośliny mogą w tak krótkim czasie płynąc na organizm?? Jakie są rodzaje oddziaływań?? Jakie szlaki komórkowe są zaburzane?? na jakim poziomie??? Jakie czynniki transdukcyjne ulegają zmianom i w jaki sposób?? Co z tym białkiem G?? Co z jego cyklem i podjednostką alfa?? Dużo gadania i żadnych konkretów. Taki artykuł to i ja na kolanie naskrobię. Doktorek rzuca wielkie hasła, które dla wielu niesamowicie brzmią ale nic z nich nie wynika. Bo jeżeli GMO wpływa na organizm to ja chce konkrety a nie jego gdybania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
martini89    3

timasz --> ty jesteś z tych co robią protesty jak stawiają wierzę telefonii komórkowej bo będzie promieniować, i wiatraki bo robią hałas że nie da się spać?

A twoi dziadkowie pewnie kładli się przed maszynami melioracyjnymi żeby ich nie puścić na pole bo potem państwo je zabierze.

 

Żyj sobie dalej w ciemnogrodzie.

 

Pośmiać się można zawsze , ale gdy opatentują kod genetyczny świni to nie będzie do śmiechu hodowcom...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Huberto89    34

Ja też dostałem zaproszenie i będę brał udział w czacie, nie wierzę w te bzdurne filmy o Monsanto. Gdyby rzeczywiście było tak tragicznie już dawno firmy by nie było, a tymczasem.... Myślę, że warto porozmawiać a nie ślepo kupować propagandę. Mam nadzieję, że ekspert odpowie nawet na niewygodne pytania.

 

Ja ślepo propagandy nie kupuje ale jednak coś musi być nie tak. Ekspert może odpowie na niewygodne pytania ale czy powie prawdę to już inna sprawa. Jak dla mnie firma zdobyła monopol na GMO teraz wiadomo że trudno będzie coś wskórać. Wszystko to jedna wielka propagand na której ktoś czerpie wielkie korzyści.

Podam taki nie rolniczy przykład od jakiegoś czasu wycofuje się żarówki zwykła na rzecz energooszczędnych, które wcale nie są takie ekologiczne. Jak by nie mogli od razu wprowadzić diodowych. Po prostu ktoś w to zainwestował i musi swoje zarobić i sieje taką propagandę że energooszczędne są dobre.

Teraz to już nie chodzi o samo GMO ale o firmę która jeśli np. zawładnęła by produkcją nasienną na całym świecie to tak naprawdę my nie mielibyśmy nic do powiedzenia. Mogła by nam robić z roślinami co by chciała a my i tak musielibyśmy od niej kupować nasiona i ŚOR od nich.

Prace tego doktora to o kant d**y pobić. Nie przedstawiają nic i nic sobą nie prezentują Pokaz chociaż jeden sensowny argument.

 

PS. Jak się karmi szczury warzywami to nic dziwnego że zdychają. Jakby Ciebie karmili surowymi ziemniakami to byś długo pociągnął. Śmieszne są te ich badania. Jak te rośliny mogą w tak krótkim czasie płynąc na organizm?? Jakie są rodzaje oddziaływań?? Jakie szlaki komórkowe są zaburzane?? na jakim poziomie??? Jakie czynniki transdukcyjne ulegają zmianom i w jaki sposób?? Co z tym białkiem G?? Co z jego cyklem i podjednostką alfa?? Dużo gadania i żadnych konkretów. Taki artykuł to i ja na kolanie naskrobię. Doktorek rzuca wielkie hasła, które dla wielu niesamowicie brzmią ale nic z nich nie wynika. Bo jeżeli GMO wpływa na organizm to ja chce konkrety a nie jego gdybania.

 

Głupoty piszesz ja krowom dawałem surowe ziemniaki i jakoś nie zdychały przecież nie każdy jest przystosowany do tego. A co szczurów to jeśli tego nie wiesz to przecież łatwiej jest przeprowadzić doświadczenia na szczurach bo mają krótsze życie dlatego zmiany w ich organiźmie zachodzą szybciej. Co do ludzi to skutki GMO możliwe że zaobserwujemy w następnym pokoleniu. Jeśli roślina nie jest nafaszerowana chemią a jest na nią odporna to jednak jest coś nie tak. To chyba Ty ślepo wierzysz w dobrobyt MONSANTO.

Kiedyś w Skandynawii stosowano opryski z dodatkiem rtęci i też było ok do czasu. W końcu w wodach zaczęły padać ryby ludzie zaczęli chorować. Tam skutki można było zaobserwować szybko w tym przypadku nie wiadomo kiedy się o tym przekonamy. myśl sobie co chcesz ale jak dla mnie zabawa w Boga nie wróży nic dobrego co z tego że opryskasz roundupem skoro się nie rozłoży i zostaje w roślinie. Taki mądry jesteś to udowodnij mi że to nie jest szkodliwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Temat rzeka....

Monsanto to firma ktorej szczytowym osiagnieciem jest glifosat-nazwa handlowa roundap.

O ile musimy stosowac srodki chemiczne w produkcji roslinnej bo inaczej nic bysmy nie zebrali to juz GMO to prawdziwa zaraza, ktorej nie mozemy sei poddac nie dosc ze te gmo nie daje wyzszych plonow to jeszcze jest szkodliwe dla zdrowia a jesli dojdzie do jak to nazywa firma Monsanto- koegzystencji gmo z normalnymi odmianami czyli beda rosly na tyma samym polu bez winy rolnika to moze sie okazac ze firma monsanto bedzie musiala kupic albo skonfiskowac te uprawy rolnikowi bo nie ma on prawa uprawiac ich zasranych roslin tak jest juz w kanadzie meksyku brazylii indiach i wielu innych krajach maja juz pod kontrola produkcje zywnosci i nie chodzi tu tylko o monsanto lecz tez o smidfildsa cargila i inne ogromne molochy ktore dzieki masie swoich spolek zaleznych dzialajacych pod innymi nazwami na calym swiecie i ogromna liczbe lobbystow realizuja swoja polityke, ktora ma na celu kontrole nad globalnym rynkiem zywnosciowym od nasionka az po talez

Co do szkodliwosci GMO radze sie zapoznac z praca dr Árpád Pusztai, ktory przeprowadzil wiele eksperymentow na myszach i szczorach dowodzacych iz grupa karmiona zmodyfikowanymi genetycznie produklami po wykonaniu sekcji zwlok wyrozniala sie w stosunku do karmionych konwencjonalnymi odmianami roslin 36 roznicami miedzy innymi powiekszonej jelita nieprawidlowo rozwijajace sie nerki watroba i wiele innych

Dodam iz dr Árpád Pusztai po udzieleniu 2,5 minutowego wywiadu krytykujacego zywnosc gmo i udowadniajacego jej szkodliwosc, zostal wykluczony po 30 latach pracy z Wegierskiego srodowiska naukowego dopiero brytyjska akademia nauk przywrocila mu prawo glosu w tych kwestiach wiec czy jesli udzielilby 2,5 minutowego klamliwego wywiadu zastosowano by takie srodki? Wiec musialabyc to prawda

Wiec zadajmy sobie pytanie czy chcemy GMO?

 

Ten Twój węgerski uczony, Arpad Pusztai, ogłosił w wywiadzie telewizyjnym wyniki swoich nierecenzowanych badań. Media zinterpretowały wyniki jako potencjalnie zabójcze działanie biotechnologii na organizmy żywe. Uczony wprowadził do ziemniaków gen produkujący lektynę- dobrze znaną substancję antyżywieniową. Efekt jej obecności w pożywieniu był z góry do przewidzenia. Nikt nigdy nie prowadził badań nad taką modyfikacją ziemniaków w celach komercyjnych, bo nie miałaby żadnego sensu ekonomicznego.

 

To samo się ma do ,,superchwastów'' Przeciwnicy biotechnologii w rolnictwie straszą wizją "superchwastów" powstających z samosiewów zmodyfikowanej rośliny, które wyrosną w uprawie nastepczej lub przekrzyżowania zmodyfikowanych roślin uprawnych z gatunkami dzikimi. Konsekewencją tego miałaby być dominacja tych gatunków nad innymi, naruszenie bioróżnorodności i wzrost kosztów dla rolników.

Rośliny uprawne są ulepszane pod kątem odporności na środek chwastobójczy, co ułatwia pracę rolnikom mogącym stosować tego typu preparaty bez obaw o zniszczenie przy tym uprawianych roslin. Modyfikacja genetyczna uodparnia roślinę uprawną na jeszcze jeden herbicyd.

Teoretycznie jedynie przekrzyżowanie rośliny uprawnej z dzikim gatunkiem i przeniesienie na niego tej nowej cechy odporności nie powoduje przewagi ekologicznej takiej rośliny, ale gdyby doszło do pojawienia sie takiej rosliny, to w szybki i łatwy sposób można by ją zwalczyć standardowymi metodami mechanicznymi i innymi herbicydami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafik256    19

@huberto89 teraz to już pojechałeś po całości. Porównujesz krowe do szczura... :D Widzę nie masz wcale pojęcia o czym piszesz. Porównujesz zwierzęta mono- i poligastryczne. Poczytaj sobie trochę zanim zaczniesz się wypowiadać. :D

Skoro tak to zjedz surowego ziemniaka i zobaczymy co się stanie. Żeby mieć pełen obraz sytuacji to jedz TYLKO surowe ziemniaki. Zycze powodzenia i dużo zdrowia. :P

 

PS. Dla twojej informacji skończyłem biotechnologię, także minimalnie orientuję się w temacie GMO.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hadler    0

Po surowych ziemniakach boli brzuch...

Mój kolega jadł surowe ziemniaczki jak nie chciało mu się iść do szkoły :lol:

Edytowano przez hadler

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PiotrW    0

Link

 

"Pozew został złożony 29 marca, lecz dopiero teraz robi się głośno na ten temat. Pozew przygotowało stowarzyszenie Organic Seed Growers and Trade Association wraz z 60 innymi ugrupowaniami. Ma on na celu unieważnienie patentów na nasiona genetycznie modyfikowane. W uzasadnieniu farmerzy powołują się na decyzję sędziego Josepha Story z 1817 roku, że patenty i ich skutki nie mogą być szkodliwe dla społeczeństwa. W ten sposób walczą o utrzymanie swoich tradycyjnych upraw z nasion naturalnych (organicznych).

Jest to konieczność bowiem takie giganty GMO jak Monsanto niszczą setki farmerów pozwami o naruszenie patentu, jeśli tylko ich pole będzie zawierać minimalną ilość nasion GMO. Oczywiście, nasiona mogą trafiać na pole farmerów zupełnie przypadkowo, np. mogą być rozsiane przez wiatr. Co więcej, rośliny GMO są odporne na pewne rodzaje herbicydów jak Roundup, które niszczą zbiory organiczne traktując je jak chwasty. W ten sposób np. zniszczono większości upraw rzepaku naturalnego w USA. Tak więc farmerzy chcą zabezpieczyć się przed utratą organicznej kukurydzy, soi i innych upraw.

Pomijając szkodliwość upraw GMO, Monsanto i inne giganty rolnicze działają wbrew prawu monopolizując rolnictwo. W pozwie zasądzono Monsanto również o herbicydy, takie jak Roundup, które powodują udokumentowane uszkodzenia zdrowia ludzkiego."

 

http://www.wykop.pl/artykul/829649/ponad-270-000-farmerow-z-usa-zlozylo-zbiorowy-pozew-przeciwko-monsanto-gmo/

 

Trochę głupot jak zawsze, ale coś w tym jest B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam na forum. Zarejestrowałem się tutaj w zasadzie dla kilku pytań. Interesuje mnie spór o GMO, obecnie sam toczę boje o merytoryczną dyskusję w tym temacie. Może zacznę od tego iż jestem biotechnologiem (takim siedzącym w laboratorium) i zajmującym się w praktyce modyfikacją genetyczną roślin. Mniej znam się na rolnictwie, raczej posiadam w tym temacie wiedzę "ogólną". Niemniej interesuje mnie opinia ludzi, do których właściwie kierowane są efekty prac z GMO, czyli nasiona np. kukurydzy.

Na początek chciałbym również dołączyć się do opinii, iż GMO nie ma negatywnego wpływu na organizmy ludzkie czy zwierzęce. Również potwierdzam, iż publikacja Pana Pusztai jest na maksa nierzetelna, o której ktoś napisał, że "Pusztai przeprowadził wiele eksperymentów...itd". Właściwie przeprowadził jeden, krótki (10 dni!) eksperyment i jedyne co udało mu się udowodnić to to, że surowe ziemniaki szkodzą. Sporo jest "dowodów" przytaczanych przez "przeciwników", najczęściej nie mających pokrycia w rzeczywistości. Na dzień dzisiejszy nikomu nie udało się, za pomocą rzetelnych badań potwierdzić szkodliwość uprawianych roślin genetycznie modyfikowanych... no ale nie o tym chciałem.

 

O technologii tworzenia GMO , itp wiem sporo. Ciekawi mnie bardziej opinia Was, czyli osób potencjalnie mających zamiar z tego korzystać? Wielu przeciwników twierdzi iż "rolnicy" nie chcą GMO. Ciekaw jestem jak jest na prawdę. Bo jak ktoś wspomniał, skoro w USA rolnicy chętnie to uprawiają to coś jest na rzeczy. Jakby się nie opłacało to chyba nikt by się w to nie bawił? Interesuje mnie jak wy między sobą to oceniacie, jesteście zainteresowani takimi uprawami? A może ktoś z was już to uprawia? W ogóle ciekaw jestem jak to w rzeczywistości w Polsce wygląda. Szczególnie w obliczu nowej ustawy nasiennej, która w zasadzie dopuściła obrót nasionami roślin GMO. Bo moja skromna opinia jest taka, iż dzięki temu że kraje takie jak Niemcy, Francja itd. wprowadzają zakaz upraw MON810, stwarza się szansa dla polskich rolników, aby stać się liderem, opanować rynki, itd. w produkcji modyfikowanej kukurydzy. Wiem, ze pewnie niektóre moje wnioski i pytania są naiwne, ale wdzięczny byłbym za konstruktywne wypowiedzi.

 

Przeciwnicy często podnoszą argument uzależniania rolników od upraw GMO. Zawsze mnie to intryguje, no bo nie za bardzo wiem jak to miałoby się odbywać, może ktoś wyjaśni?

 

Ktoś wspomniał również o firmie Monsanto, iż został zaproszony na "konsultacje". Ciekaw jestem czy Monsanto już sprzedaje nasiona GMO w Polsce, czy je poleca do upraw? Bo wiadomo iż Monsanto to nie tylko nasiona GMO ale i tradycyjne odmiany.

 

Pytań miałbym mnóstwo, ale nie chciałbym za wiele na raz, może z tego rozwinie się jakaś ciekawa dyskusja, pozbawiona politycznych kontekstów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klos    0

Większość rolników panicznie boi się GMO tak naprawdę nie wiedząc co to jest (przypominają mi się sceny z Samych Swoich: ,,żeby tylko tej elektryki nie było" albo sceny, w których Pawlak broni się przed mechanizacją w rolnictwie) - do czego zmierzam.. - GMO jest nieuniknione. Chyba mało który z rolników zdaje sobie sprawę z czego powstają pasze treściwe które codziennie sypie krowom, wystarczy przeczytać ulotkę: ,,wyprodukowano na bazie soi modyfikowanej genetycznie" - krowy dostają takie pasze juz od conajmniej kilkunastu lat, wiec conajmniej 3 pokolenia zostały wymienione i jak narazie nie widac negatywnych skutków.

 

Odnośnie roślin RoundupReady. Osobiście nie jestem zwolennikiem ich stosowania, uważam, że ŚOR-y (:-) ), które obecnie są na rynku wystarczająco dobrze spełniają swoją rolę. Sam sieję kukurydzę już 10 lat na tym samym polu, żeby radzić sobie z chwastami wystarczy zmieniać co jakiś czas opyski zwracając uwagę na to, by różniły się substancją czynną bo w przeciwnym wypadku mija się to z celem.

 

Pomijając już rosliny RR, uwazam ze biotechnologia daje naprawdę duże możliwości w uprawie roślin. Pomyślcie sobie co by było gdyby udało się wyhodować odmiany bardziej odporne na suszę, tworzące rozleglejszy system korzeniowy etc.

 

Tak więc podsumowując zdanie prostego rolnika - GMO - TAK, ale z rozsądkiem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez AGRObombula
      witam mam pytanie czy moge pozypać wapmag wiosną na oziminy a dokładnie na jęczmień czy mo powstań negatywne skutki jakię albo pomoże ktos już zwas takie coś na wiosne na oziminy zastosował
    • Przez wojtii
      Przydało by się dać wapno na pole, tylko jakie? Wiem tylko tyle, że muszę wapnować. Ale jakie dać, ile i gdzie je kupić w okolicy Wrocławia, bliższej lub dalszej?
    • Przez blabla
      Witam, mam pytanie odnośnie nawożenia pola nawozami mineralnymi przed założeniem plantacji truskawek. Truskawki sadzę na przełomie maj-czerwiec, obornika nie rozwoziłem. Na wiosnę mam jeszcze zwapnować ziemię. Pole ma 70 arów. Jaki polecacie nawóz w postaci granuli ?


    • Przez Rolnikix
      Witam
      Zamierzam w tym roku ściąć ok 5-10ha słomy u siebie, praktycznie pierwszy raz, i zastanawiam się co najlepiej zastosować na drobno pociętą słomę? I nie chodzi mi tutaj o uprawę pola, a nawóz/oprysk który pomoże szybkiemu rozkładowi słomy i przyswajaniu jak największej ilości składników w niej zawartych do gleby bez powstawania oczywiście pleśni i innych niekorzystnie wpływających na strukturę gleby czynników.
      Myślałem nad zastosowaniem mocznika w ilości 100kg/ha, jednak obiło mi się o uszy że są o wiele lepsze substancje/nawozy korzystniej wpływające na glebę.
      Proszę o swoje spostrzeżenia i porady na ten temat.
    • Przez ADAM10121997
      Witam moje gospodarstwo opiera sie na produkcji roślinnej(głownie zboże). 
      Posiadam pewien dylemat co do płodozmianu na swoim gospodarstwie. 
      No własnie, pszenica się najbardziej opłaca, ale myślę ze nie można jej siać rok w rok w jednym miejscu, słyszałem, że przez to niszczy się ziemia .Dlatego moje pytanie brzmi jaki stosować płodozmian aby jak najbardziej optymalnie wykorzystać areał, żeby mieć zyski przy czym nie niszczyć ziemi.? Od razu mówię, że nie sieje rzepaku ponieważ nie mam odpowiedniego kombajnu, ale może w przyszłości..
      Piszcie jak u was wygląda ta sprawa:)
×