Skocz do zawartości

Huberto89

Members
  • Postów

    824
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

2 obserwujących

O Huberto89

  • Urodziny 08/26/1991

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    pow. Garwolin

Ostatnie wizyty

7334 wyświetleń profilu

Osiągnięcia Huberto89

  1. Właśnie dlatego że to uwiązanie na takim dużym gospodarstwie idzie zrobić jakieś zmiany żeby mieć kilka dni wolnego. Właśnie obejrzałem materiał o rolnictwie na Białorusi i w stadzie ponad tysiąc sztuk dojarze są na dwa dni później dwa wolne. W Polsce też idzie w tą stronę, bo przy 20sztukach na pracownika nie stać i będziesz uwiązany, no chyba że masz zaufaną osobę co jest w stanie Cię zastąpić. Koszta z jednej będą wyższe z drugiej niższe, można środki do produkcji brać w większych ilościach po lepszej cenie, a jak widać mleczarnie też premiują dużych.
  2. Raptem ze 3 tygodnie temu miałeś upały, mi tłuszcz jak spadł od tamtej pory się utrzymuje taki niższy, zresztą tamten tydzień też był ciepły i trochę duszny, jak słońce przygrzało.
  3. Jak jest dużo po wycielenia to może dlatego spadło, upały na pewno też nie pomagają na parametry.
  4. Widzę że Tobie to jak krowie na rowie trzeba tłumaczyć. Prawdopodobnie jałówki wysokocielne bo wiem że takie kiedyś brał, a czy nie może się ileś sztuk na raz wycielić, przy ustawianiu hormonami to nic nadzwyczajnego. Wzrost z 3 tys do nie całych 5 tak kierowca mówił to może być i o 1600 bo mógł mieć coś 3.2 a teraz 4.8 nie jestem jego księgowym żeby znać szczegóły. Ale jak taki dociekliwy jesteś to i ja i coś zapytam. Jak wcześniej pisali że stres cieplny spowodował spadek mleka to taki zdziwiony byłeś parę dni upałów i już spadek? To co nie miałeś spadku mlecznosci? Kierowca mówił że wszystkim mleko poleciało i faktycznie procentowo na samochodzie i na moim mleku to była podobna ilość.
  5. Doprecyzuje. Jałówek wysokocielnych, sprowadzonych z zagranicy. Tak że produkcję mleka krajową zwiększył . Bo w dołku idzie je taniej kupić niż na górce.
  6. Albo się zesrają, albo zarobią. Na giełdach już były różne zwroty akcji. Czy to w górę czy w dół, każdy chyba zna swoje możliwości finansowe, bo inaczej większość już by wypadła z rynku. W okolicy jeden nakupił właśnie krów z 3tys na nie całe 5tys skoczył mu odbiór mleka w przeciągu kilku dni i to przy codziennym odbiorze. Jak by mu się to nie spięło to dawno by popłynął.
  7. Wiele to nie mówi że po jęczmieniu, bardziej zależy od gleby i czy na wieloletni użytek czy jaka gorzowska na rok, dwa, lub coś w tym stylu.
  8. I co kiedyś dołków cenowych nie było? Jeśli świat wyprodukuje więcej to i tak cena spadnie. I żeby wyeksportować nadwyżki trzeba opuścić cenę.
  9. Dokładnie, du się liczy produkcja światowa nawet nie europejska i zapotrzebowanie na mleko, a niestety Europa przegrywa ze światem kosztami, przy otwartych granicach. Dlatego bezsensowne jest dawanie jakiś dopłat do likwidacji stąd, bo to nie rozwiąże problemu, a tylko zniszczy kolejną gałąź gospodarki.
  10. To że opłacalność spada to fakt, ale takie porównywanie cen z górki kiedyś do dołka obecnie jest trochę bez sensu. Z tego co znalazłem w 2005 roku pszenica była poniżej 400zl i to był wtedy dołek, tak jak dziś jest po 700 z jakimś haczykiem.
  11. Problem w tym że ja tu nie widzę żeby ktoś dawał sobie rękę uciąć za PiS(być może przegapiłem jakiś post), natomiast nie jednokrotnie w Twoich wypowiedziach widać że ktoś coś źle napiszę na PO to musi być PiS-owiec. Normalny wyborca widzi dobre i złe rzeczy w partii na którą głosuje, ślepo wierzący widzi tylko te dobre, a nawet jak nie są dobre to jego partia mu wytłumaczy że jednak są dobre. I takie fikołki robi każde ugrupowanie nie tylko PiS w swoich mediach.
  12. Bo ludzie za bardzo skupiają się na kimś, a zamiast zazdrościć trzeba myśleć co mogę zrobić żeby mi było lepiej. Są tacy co postawili obory kilkanaście lat temu i mają ponad 40letni ciągnik, a inni kilka lat temu stawiali przez ten okres 3 samochody z salonu ciągnik nowy i kolejny już w nie dalekich planach. I nie jest to kredytowane pod "korek".
  13. Słyszałem o gospodarstwie które zaczynało produkcję mleka po przedstawieniu z opasów i właśnie President ich przyjął przy niewielkich ilościach jakiś rok może dwa temu. Ciekawe czy ci co dostali wypowiedzenie to po prostu że byli mali czy coś podpadli i ile to jest mało? Bo dla niektórych 10tys litrów miesięcznie to nic dla innych dużo. Ale do sedna, chodzi mi o rozbieżność 10 tys, a 100 tyś. Czy faktycznie mniejszym podnieśli a większym opuścili?
  14. To prawda że President zrównał ceny, Małym podniósł a dużym opuścił?
  15. Skoro im szybciej tym lepiej, to czemu będziesz się męczył do grudnia? Przecież to paszę jeszcze trzeba zbierać, a tak to wiosną zużyć objętościówki i jeszcze na wakacje będziesz mógł wyjechać. Patrząc na poprzednie dołki to nie prędzej jak na jesieni coś się ruszy z ceną. To nie ma sensu, niech rynek zweryfikuje gospodarstwa, a nie ktoś ma płacić żeby inny mógł zwinąć interes. Kwoty mlecznej były i wcale nie stabilizowały ceny, nie pamiętasz dołków cenowych za czasów kwot? To raz a dwa co z tego że Europa wyprodukuje mniej jak świat wyprodukuje więcej. Sam piszesz że ściągają z zagranicy. Rozwiązaniem było by zadbanie o niższe koszty produkcji, bo jeszcze trochę to krowie gazy opodatkują. A gospodarstwa same się zamykają przez brak następców, albo nieumiejętność przekazania następnemu pokoleniu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v