Skoro im szybciej tym lepiej, to czemu będziesz się męczył do grudnia? Przecież to paszę jeszcze trzeba zbierać, a tak to wiosną zużyć objętościówki i jeszcze na wakacje będziesz mógł wyjechać. Patrząc na poprzednie dołki to nie prędzej jak na jesieni coś się ruszy z ceną.
To nie ma sensu, niech rynek zweryfikuje gospodarstwa, a nie ktoś ma płacić żeby inny mógł zwinąć interes. Kwoty mlecznej były i wcale nie stabilizowały ceny, nie pamiętasz dołków cenowych za czasów kwot? To raz a dwa co z tego że Europa wyprodukuje mniej jak świat wyprodukuje więcej. Sam piszesz że ściągają z zagranicy.
Rozwiązaniem było by zadbanie o niższe koszty produkcji, bo jeszcze trochę to krowie gazy opodatkują.
A gospodarstwa same się zamykają przez brak następców, albo nieumiejętność przekazania następnemu pokoleniu.