Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

najlepiej byłoby się zgrać jednego dnia i we wszystkich miastach wojewódzkich zrobić strajk, ale taki, żeby każdy go zapamiętał, wyjechać na drogi wojewódzkie i krajowe, ale tak żeby nie jechać 40km/h tylko 10km/h, wtedy dopiero byłoby zamieszanie i ogromne korki, jak sytuacja nie będzie się poprawiać to znów tak samo, szkoda że nie mam CB radia w ciągniku, jakbym pojechał w takim strajku to ciekaw jestem co mieszczuchy mówiliby :lol:

Opublikowano

Nie wiem czemu się czepiasz ludzi z miasta skoro ich tu na forum pewnie nie ma ,a ta forma protestu co przedstawiłeś jest typowo wieśniacka ,nic nie wnosząca i bez uzasadnienia bo na wsi dopiero może być żle a narazie to nie zgrzeszajcie i nie wyzywaj od mieszczuchów ludzi co ci w paradę nie wchodzą

Opublikowano (edytowane)

najlepiej byłoby się zgrać jednego dnia i we wszystkich miastach wojewódzkich zrobić strajk, ale taki, żeby każdy go zapamiętał, wyjechać na drogi wojewódzkie i krajowe, ale tak żeby nie jechać 40km/h tylko 10km/h, wtedy dopiero byłoby zamieszanie i ogromne korki, jak sytuacja nie będzie się poprawiać to znów tak samo, szkoda że nie mam CB radia w ciągniku, jakbym pojechał w takim strajku to ciekaw jestem co mieszczuchy mówiliby :lol:

 

tu masz odpowiedź na ten niesamowity pomysł:

@hubertuss ...Łatwiej sobie traktorem pojeździć niż coś mądrego wymyślić i podjąć dyskusje...
Edytowane przez prox7441
Opublikowano

Nie wiem czemu się czepiasz ludzi z miasta...

...nie wyzywaj od mieszczuchów ludzi co ci w paradę nie wchodzą

Z powyższym muszę się zgodzić.

 

Protesty powinny być bo sytuacja większości rolników jest ciężka, a nikt tego nie chce dostrzec. Popieram przedmówców w sprawie jasnego sprecyzowania postulatów i wyznaczenia osób do reprezentowania akcji. Co do formy to rolnik nie ma wielkiego wyboru ale moim zdaniem powinna ona wyglądać tak, że sznury ciągników i innych sprzętów staną na poboczach dróg i przed urzędami aby zwrócić uwagę społeczeństwa i rządzących na problem ale nie będą utrudniać innym wykonywania ich pracy. Przecież tak na wsi jak i w miastach żyją w większości normalni ludzie i tak naprawdę to jedni bez drugich zginą.

 

Niektórzy powinni sobie uświadomić, że te nowe ciągniki to narzędzia pracy, a nie garnitury i jeśli ktoś chce porównywać co ma człowiek z miasta, a co ze wsi to niech weźmie to pod uwagę. Czy w zakładach pracy ludzie pracują na przedwojennym sprzęcie, czy też dążą do tego aby pracować w lepszych warunkach i lepszymi maszynami.

 

cytat:

Po pierwsze to nie jestem i nie chce być chłopem, po drugie nikt z rolników nie chce być uważany za chłopa... Uważasz, że jeśli ktoś nie jest ze wsi to uważasz, że się nie zna na rolnictwie... Myśl tak dalej ja wiem co innego...

Ps. Tak studiuje dalej i to coś zmienia...

 

Zdobyłem kiedyś tytuł technika rolnika, później mgr i inż to coś zmieniło oczywiście ale nie pokazało co to życie na wsi (rolnictwo), nawet to, że urodziłem się na wsi tego nie pokazało. Pokazuje mi to dopiero codzienna praca przy prowadzeniu gospodarstwa do 24 godzin na dobę przez 7 dni w tygodniu, piątek, świątek i niedziele więc przestań pie....ić o twojej wiedzy o temacie rolnictwa.

 

Pozdrawiam wszystkich żyjących w przekonaniu, że zmiana profilu produkcji rolniczej w zależności od opłacalności w danym roku jest możliwa. Zacznijcie od bydła mlecznego. Powodzenia.

 

Ile tu ludzie pierdoł wypisują to szkoda gadać.

Opublikowano (edytowane)
Bo pierwszy lepszy rzemieślnik jeżeli robi i nie przepija to dochodzi do tego że mieszka wygodnie i jeździ super samochodem. I dotacje mu nie potrzebne. Pryz takich cenach jak teraz to jak by nie było dopłat to gospodarstwa by padały.

 

Chłopaki nie ma sensu się kłócić

Źródło

Z rolnictwem jest tak samo jak chcesz to się rozwijasz i bez dopłat ;) Ojciec pieniądze z dopłat obecnie przeznacza na Moją i braci edukację oraz systemy zwiększające konkurencyjność na rynku.

Zamiast strajkować to się zjednoczcie, dużo więcej na tym zarobicie i bez stresu ominiecie pośredników bo zakład przetwórstwa rolnego będzie do was sam przyjeżdżał bo będzie miał tyle towaru, że mu się to będzie opłacać, a jak nie to wy będziecie mogli zainwestować we własny transport ;) do tego kasę weźmiecie jak w zarejestrujecie nową firmę :) Szybki przykład JanekJelonek jest w grupie producenckiej z tego co widzę to źle nie ma choć dużo ha nie posiada. Sprzedają dużo za dobre pieniądze, kupują dużo z dużym upustem o o klienta trzeba dbać.

 

Źródło

Nie chce Mi się cytować wstawiłem tylko link. Jak zakład zalega z wypłatą pieniędzy to dzień po terminie jedziesz do urzędu skarbowego i to zgłaszasz. Wtedy nie mogą odliczyć sobie vatu od twojego produktu a tobie muszą go zapłacić, z US jedziesz do zakładu i oznajmiasz że w związku z niewywiązaniem się z umowy zgłaszasz sprawę do komornika w celu ściągnięcia długu, komornik raz kasę weźmie ale później będą na ciebie uważać, jak się kilkadziesiąt osób zbierze i złoży wniosek zbiorowy to nawet syndyk musi brać pod uwagę wasze roszczenia bo łaczna suma zaległości zakładu będzie wtedy duża.

 

cdn :P

Edit:

Źródło

za premię kup słownik ortograficzny ;) bez urazy ale pisze się zbóż a nie "zbuż"

Edytowane przez Lukasz1987
Opublikowano

"Ojciec pieniądze z dopłat obecnie przeznacza na Moją i braci edukację oraz systemy zwiększające konkurencyjność na rynku."

 

Czyli jednak są mu te dopłaty potrzebne inaczej zostalibyście bez wykształcenia na niekonkurencyjnej gospodarce!

 

"Jak zakład zalega z wypłatą pieniędzy to dzień po terminie jedziesz do urzędu skarbowego...syndyk musi brać pod uwagę wasze roszczenia bo łaczna suma zaległości zakładu będzie wtedy duża."

 

I jak to wpływa na stan twojej kasy, nadal jej nie masz! Chociaż działać owszem trzeba.

Opublikowano

@binladen ale zauważ że te 5zł za 1kg to nie dostaniesz za cala 100kilogramową świnię, waga poubojowa to co innego, parę kilo zostanie odliczone.

Co do cen za świnie to bardziej trzeba by było się skupić na tym zorganizowaniu się z produkcją(ale wiadomo jak to w Polsce jest) a strajk to może i na miasto ale też zablokować zakłady mięsne aby nic nie wjechało i nic nie wyjechało z nich, wtedy muszą cenę podnieść!

Co do prędkości to tak jak pisze @zetorek1607 nie 40km/h a 10km/h - o tej prędkości to już pisałem pod jedna fotą i umieszczonym niżej filmie.

Opublikowano
Pokazuje mi to dopiero codzienna praca przy prowadzeniu gospodarstwa do 24 godzin na dobę przez 7 dni w tygodniu, piątek, świątek i niedziele więc przestań pie....ić o twojej wiedzy o temacie rolnictwa.

 

Użalasz się nad swoim losem że nie masz wolnego... Sam wybrałeś produkcję bydła mlecznego więc tak to wygląda ale przynajmniej daje to tobie przyzwoity dochód za pewne podobny albo większy niż nie jednego w mieście... Trzeba było się starać rozwijać produkcje roślinną to teraz mógłbyś sobie leżeć na plaży na wyspach kanaryjskich... A zresztą pewnie takiej osoby nie uznasz za rolnika bo on nie robi cały czas jak ty... Każdy jest kowalem swojego losu... Możesz sobie negować moją wiedzę o temacie rolnictwa jak chcesz możesz mnie uznać nawet za głupka w tej dziedzinie mi to totalnie nie obchodzi...

Opublikowano

Nie ostalibyśmy bez wykształcenia, po prostu na ten cel byłaby kasa ze sprzedaży płodów rolnych.

Gospodarstwo by się wolniej rozwijało i byłoby mniej konkurencyjne a niekonkurencyjne.

 

I jak to wpływa na stan twojej kasy, nadal jej nie masz! Chociaż działać owszem trzeba.

Ludzie którzy nie złożyli wniosku do sądu otrzymali kasę w tym samym czasie co My i inni którzy złożyli wniosek, tyle, że po wyraku sądu zakład pokrył koszt egzekucji komorniczej oraz koszty postępowania sądowego, a także zwrócił całość należnej sumy wraz z odsetkami w wysokości inflacji jaka wtedy była, bez wniosku dostali tylko zaległość a zakład jak się okazało odliczył sobie od ich produktów vat czego oficjalnie zrobić nie mógł.

Ojciec wyznaje zasadę jak Cię nie szanują to niech się boją, obecnie kilku dalej sprzedaje warzywa do tego zakładu i od tamtej pory nie zdarzyło się aby został przekroczony termin płatności, My poszliśmy dalej za dopłaty Ojciec uczynił gospodarstwo bardziej konkurencyjnym kupił dostawczaka i sami rozwozimy warzywa do głównych odbiorców jakimi są zieleniaki :P

Opublikowano

Zboże powinno być po 1500, litr mleka 2 zł, kg świni 10zł. Takie jest moje zdanie i mam w nosie czy się to komuś podoba czy nie, oraz czy jest to sprawiedliwe czy nie. Niech mieszczuchy płacą. A jak się nie podoba to mogą sobie kupić gospodarstwo i sami spróbować tego miodu. Ci co nie mają kasy - zabrać zasiłki i do roboty... . :) . Pozdrawiam, nie dajcie się rolować

Opublikowano

Tu się mylisz-owe "fabryki" mają znacznie większe możliwości niż my-byłem dzisiaj u kuzyna który hoduje (bagatela) 25 tys tuczników-uwierz mi na słowo-chcielibyśmy mieć takie mozliwości finansowe...

Opublikowano

Może masz rację. To zależy. Idąc tym tokiem myślenia to wystarczy zarobić tylko 1 zł na tuczniku by stać się milionerem. Trzeba "tylko" sprzedać milion tuczników :) .

Opublikowano

Nie wiem czemu się czepiasz ludzi z miasta skoro ich tu na forum pewnie nie ma ,a ta forma protestu co przedstawiłeś jest typowo wieśniacka ,nic nie wnosząca i bez uzasadnienia bo na wsi dopiero może być żle a narazie to nie zgrzeszajcie i nie wyzywaj od mieszczuchów ludzi co ci w paradę nie wchodzą

 

Ja jestem z miasta i bardzo czesto tu zagladam ..

Co do mieszczuchow to myslicie ze to nie denerwuje slyszac wasze protesty ze swinie tanieja a ja idac do miesnego czy nawet po chleb widze podwyzki? no kurde wam placa mniej a ja za ten sam towar place wiecej? gdzie tu logika?

 

Nie zebym mial cos przeciwko waszym strajka czy cos jestem ZA bo nie moze byc tak jak jest teraz w Polsce i nie tylko u was jest zle bo mozna powiedziec wszedzie w kazdej branzy zwykly szary czlowiek ma gow.. do gadania i ma robic ja murzyn i najlepiej za darmo tylko ci przy korycie i co maja kase nie widza tego ze jest zle tym co maja mniej chociasz i tacy potrafia narzekac ze ludzie chca podwyzek czy cos..

 

 

Kurde chce cie ruszyc na miasta wojewodzke :( co za pech ze mieszkam w jednym z takich miast (Toruń) i w dodatku nie raz duzo kursuje po miescie po czesci do warsztatu wiec pewnie na was sie natkne ale mi to nie przeszkadzaloby chociasz bym sobie na sprzety popatrzal :)

Opublikowano (edytowane)

Wiesz ostatnio remont domu kosztował u nich ponad 1,5 mln zł :D więc myślę że wujek a teraz brat stryjeczny zarobili o wiele,wiele więcej niż ów milion :D (hodują świnki od 40 lat -no i przy okazji np.budują i sprzedają mieszkania)

PS.@Damian-"Co do mieszczuchow to myslicie ze to nie denerwuje slyszac wasze protesty ze swinie tanieja a ja idac do miesnego czy nawet po chleb widze podwyzki? no kurde wam placa mniej a ja za ten sam towar place wiecej? gdzie tu logika?"-sorry ale tak to jest jak się nie używa własnego rozumu-chyba jesteś dość rozgarnięty aby stwierdzić że coś tu nie halo-wystarczy podnieść słuchawkę ,wykręcić numer jakiegoś zakładu mięsnego i spytać się po ile płacą za żywiec...

Edytowane przez jaro
Opublikowano (edytowane)

Tak tylko przeważająca większość rolników nie ma takich możliwości. Myślę, że temat dotyczy głównie ich.

Edytowane przez maniek33
Opublikowano

powiem wam koledzy, że u mieszczuchów wkurza mnie to, ze większość(nie wszyscy) widzą tylko ile rolnik zarabia dostając dotacje z UE, sprzedając świnie, bydło, mleko, a nie widzą ile ten rolnik musi wpakować tej kasy w wyżywienie, budynki i robotę w polu, po prostu oni widzą tylko zarobki, a co do wydatków to już mają zaćmienia w widzeniu ;[

Opublikowano (edytowane)

@Lukasz1987 nie chodziło mi konkretnie o Twój przypadek tylko ogólnie, że jednak te dopłaty niejednemu ratują skórę, a firmy które nabrały towaru bez kasy dla wielu są niestety nieosiągalne (kasa od nich).

 

Danield28 napisał:

Użalasz się nad swoim losem że nie masz wolnego... Sam wybrałeś produkcję bydła mlecznego więc tak to wygląda ale przynajmniej daje to tobie przyzwoity dochód za pewne podobny albo większy niż nie jednego w mieście... Trzeba było się starać rozwijać produkcje roślinną to teraz mógłbyś sobie leżeć na plaży na wyspach kanaryjskich... A zresztą pewnie takiej osoby nie uznasz za rolnika bo on nie robi cały czas jak ty... Każdy jest kowalem swojego losu... Możesz sobie negować moją wiedzę o temacie rolnictwa jak chcesz możesz mnie uznać nawet za głupka w tej dziedzinie mi to totalnie nie obchodzi...

 

Widzisz kolego ja się nie użalam, ja tylko staram się uświadomić Tobie, że wypisujesz czasem rzeczy, których pisać nie powinieneś. Nadal zresztą to robisz. Ty naprawdę uważasz, że "chłop śpi, a mu rośnie" - to tak odnośnie wylegiwania się na plażach za kase z produkcji roślinnej.

 

P.S. Nie jedźcie po ludziach z miasta, bo nie wszyscy tam mają zaćmienia, choćby 19Damian89, przynajmniej ja jego post zrozumiałem w ten sposób, że denerwuje go wysoka cena żywności w sklepach w sytuacji niskich cen produktów rolnych i rozumie protesty.

Edytowane przez agrofarm2008
Opublikowano (edytowane)

@zetorek1607 Dlatego cały ten jazgot. Najgłośniej wypowiadają się pośrednicy, których rolnicy chcą się pozbyć.

Edytowane przez maniek33
Opublikowano

Zboże powinno być po 1500, litr mleka 2 zł, kg świni 10zł. Takie jest moje zdanie i mam w nosie czy się to komuś podoba czy nie, oraz czy jest to sprawiedliwe czy nie. Niech mieszczuchy płacą. A jak się nie podoba to mogą sobie kupić gospodarstwo i sami spróbować tego miodu. Ci co nie mają kasy - zabrać zasiłki i do roboty... . :) . Pozdrawiam, nie dajcie się rolować

 

i temu to wszystko jest do du*Y bo wieś na miasto a miasto na wieś.Nie ma porozumienia i zjednoczenia przeciw temu złu,które dotyka wszystkich a to wszyscy właśnie powinni wystapić razem-my ze wsi i oni z miasta bo tak jak i nam tak im też nie zyje sie za malinowo. jak bys te ceny dowalił to oni ze swoimi pensjami by pogineli a tylko ich szefów by to nie ruszyło.

 

u nas wszystko w dół a w sklepach w gore wiec co taki miastowy ma se pomyśleć?-rolnik sie bogaci.A tak wcale nie jest.

 

Tak naprawde bogacą sie panowie w garniturach i to właśnie przeciw tym cwaniakom powinniśmy prodestować.Jako rolnicy czy miastowi nie przeciw sobie,lecz razem jako jeden naród,naród któremu hu*owo sie wiedzie i w hu*a se nie da lecieć.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v