Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Może ja coś dopowiem o tym co było mowa aby zakładać własne przetwórnie tak jak na zachodzie. Otóż nasz kraj, tzn. nasi politycy tak utrudniają nam życie wszystkimi przepisami aby nam się żyło "najlepiej" , to co Unia każe zrobić narzuca jakieś normy i wymagania to nasi politycy mówią że musi być u nas lepiej i dorzucają coś całkiem niepotrzebnego od siebie i to wszystko i tak robi błędne koło i ciężko potem takie przepisy przestrzegać. Otóż sam bym chciał przetwarzać to co hoduje i to co mam z rolnictwa, ale po pierwsze przepisy nie dają mi w prosty sposób aby do tego dojść samemu ponieważ prędzej czy później mnie zjedzą. Powiedzmy że postawisz sobie biogazownie ale co z tego masz sam tego nie możesz i nie masz prawa wykorzystać na własne potrzeby tylko musisz "produkt" sprzedać to państwu czy innej firmie która sprzeda mi później prąd który sam wytworzyłem, to samo się tyczy elektrowni wiatrowych itp itd. Co państwu szkodzi abym ja się uzależnił od dostawy energii i był samowystarczalny i tak daję innej firmie zarobić bo musi to ktoś postawić podłączyć i serwisować. Trzeba u nas płacić nawet za powietrze którym oddychamy, absurd po prostu. Dlaczego w USA ludzie mogą sobie stawiać wiatraki przy domach i nadmiar energii jeszcze sprzedać sąsiadowi?? Dlaczego w Niemczech ludzie przetwarzają produkty w na skraju humanitaryzmu warunkach i nikt się nie czepia?? Ludzie są szczęśliwi.

kolego Można i u nas postawić elektrownie wiatrowe dla własnych potrzeb tylko że do 1MW zgodnie z Prawem Energetycznym z 1997 roku i nie wymagają uzyskania koncesji.

Opublikowano (edytowane)

Zgadza się za 200 czy 300 tys to nie wiem czy pokryjecie koszty transportu i montażu. Przed postawieniem robi się badania wietrzności w danym miejsu chyba przez rok. To są grube miliony także dajcie sobie spokój z takimi pomysłami. Co do jakichs wspólnych przedsięwzięc polskich rolników to jest to samo co grupa producencka. Mało ludzi jest w stanie ze sobą się porozumieć.

Edytowane przez hubertuss
Opublikowano

Koszt wybudowania biogazowni o mocy 0,5Mw to koszt około 16 mln. złotych. A taka biogazownia już jest duża i trzeba chyba około 800-900ha aby ją zasilić. I mi chodziło o 300tys od jednego rolnika a nie kilku.

300 tyś od kilku to musisz ich mieć co najmniej 50 , a 0,5MW nie wystarczy dla nich nawet na własne potrzeby. weź kalkulator i przelicz

Opublikowano

Bynajmniej wiatraki nie stoja dlatego ,że jest monopol branży , stoją dlatego ,że nie ma co je zasilić :P i dlatego właśnie elektrownie wiatrowe nie są w stanie wykozrystać całego potencjału proodukcyjnego a biogazownie pracują całodobowo pełną parą i dlatego według mnie sa bardziejekonomiczne..

Opublikowano

oglądałem biogazownie przy oczyszczalnik ścieków nie pamiętam ile produkuje ona energii ona ale wytwarzają ją dwa silniki MAN-a które chodzą 5tys godzin bez przerwy mniej więcej 60km/h i do tego jeszcze trzeba podgrzewać ścieki do jakiejś temp. akurat wtedy mieli 74 st C aby to można było przerobić jakoś. Dość skomplikowany proces w który trzeba włożyć dużo $$ a ta biogazowania może zaspokoić potrzebe 30tys mieszkańców a ścieki są z dokładnie nie wiem ale ok. 130tys mieszkańców

Opublikowano

Nie doradzam. Przedstawiam możliwości, swoją opinię. A czym się zajmuję? Prowadzę rodzinne gospodarstwo i studiuję. A to jak się rodzina dorobiła niech zostanie moim sekretem.

Wcześniej, w innym temacie, pisałeś coś innego.... :) . Dyskusja na zasadzie " ja mam zawsze inne lepsze zdanie i moja wypowiedź musi kończyć wątek " świadczy o czymś.... i do niczego nie prowadzi. Oczywiście nikt tego nie zabrania. Szkoda tylko, że nie trzymasz strony rolników wraz z paroma osobami na tym rolniczym forum

Opublikowano

Dyskusja polega właśnie na wymianie poglądów. Przedstawiłem Wam swój własny pogląd na ten temat. Ty i inni przedstawili swój. Nie zmuszam Was do zmiany poglądów a dyskusję zakończyłem bo nie chciałem pisać od nowa tego samego. I nigdzie nie pisałem że robię coś innego.

 

Biogazownie wytwarzają nie tylko energię elektryczną ale także energię cieplną którą można sprzedawać. Koszt mniejszych biogazowni to od 3 do 10 mln złotych.

Opublikowano (edytowane)

A raz w agrobiznesie mówili o Holenderskich biogazowyniach że się to prężnie rozwija ten interes i za parę lat będą samowystarczalni w energię :) można powiedzieć że przyszłościowy biznes ino skot wiąż kasy. A może wróćmy do tematu strajku ponieważ biogazownia jako temat jest

Edytowane przez kapi123
Opublikowano

Jak ja bym miał te 3-10 milionów wolnej kasy to bym to rozlokował w różnych bankach w różnych walutach i żył sobie z procentu a nie użerał sie z jakąś smierdzącą biogazownią czy skrzeczącym wiatrakiem.

Opublikowano

i to mówi osoba która nigdy w życiu nie była w biogazowni ani nie stała przy wiatraku. W biogazowni nie śmierdzi tylko jest specyficzny zapach tego co jest przetwarzane ale nie śmierdzi.

Opublikowano

ja jakies dwa lata temu dowiadywalem sie odnosnie wiatraków zeby na polu postawili to odpowiedź była szybka na obszarze NATURA 2000 Pan sie pałuj :) bo jest obszar pod ochroną i film sie skonczył

Opublikowano

coś ucichł temat o strajku ,samoobrona chce do sejmu wleżć i tak szuka drogi ale chyba nie tędy, skończyło się .byli w sejmie to nie uszanowali a teraz niech idą na szczaw, że też znajdują się idioci co ich popierają i blokuja drogi, a przecież na wsi jest tak dobrze że połowa chodzi narąbanych

Opublikowano

Mnie tam nie obchodzi żadna partia. Mam to w d... .

Zobaczysz binladen po wyborach jak będzie miło bez Krus... Być może nie dotyczy to Ciebie (Mnie zresztą też-jestem na Zusie). Cóż dopłaty trzeba oddać.... (spójrz temat "dopłaty 2010" - dużo pytań w stylu-za co kupić nawóz itp). Lepiej kłaniac się wpas i dziękować, że ma się co do garnka włożyć. Ja tam dziwką nie jestem i się nie dam...

Opublikowano

Oglądając ten film muszę stwierdzić że za dużo prawdy tam nie ma ,co to za tłumaczenie że nakupili maszyn i ciągników luksusowych a teraz nie są w stanie spłacać .Być może jest tam taka sama sytuacja jak u nas ,że na 20ha pokupili ciągniki o mocy 130-160km no to gdzie tu logika, ile taki traktor kosztuje, a maszyny do niego i jak przedtem orał 3 dni to teraz 1.5 no i co to daje?, zabłysnąć przed sąsiadami a póżniej że rząd jest winien , po prostu każde gospodarstwo to mała-duża firma i tak trzeba nią zarządzać aby miała płynność finansową .A dlaczego nie kupują polskich ciągników jak tak dbają o Polskę i miejsca pracy ,przykład taki ;koszt sprasowania z całego pola słomy to około 2000zł oczywiście korzystając z usług ale nie jeden z dugim nie najmie tylko kupi swoją prasę za 50000 minimum i pochodzi 2-3 dni w roku i stoi, gdzie tu logika polskiego rolnika ,albo pług obrotowy za 50000 na 20ha ?I po co te strajki, ludzie zacznijcie myśleć, jak ktoś logicznie zarządza gospodarstwem to mu bieda do chałupy nie zagląda. Następna sprawa to powinni zlikwidować(ARiMR) różnicowanie w kierunku działalności nierolniczej, bo z tego programu kupowane są maszyny bez pojęcia np. kombajny na 15ha itp.Po prostu ludzie przez zachłanność inwestują w rzeczy z których nie ma żadnego dochodu i są nie wykorzystane

Opublikowano

coś ucichł temat o strajku ,samoobrona chce do sejmu wleżć i tak szuka drogi ale chyba nie tędy, skończyło się .byli w sejmie to nie uszanowali a teraz niech idą na szczaw, że też znajdują się idioci co ich popierają i blokuja drogi, a przecież na wsi jest tak dobrze że połowa chodzi narąbanych

Jak u ciebie tak jest, to nie znaczy że wszędzie. Jak masz pisać takie głupoty to zamilcz kolego...

Opublikowano

właśnie, jak masz tak dobrze to miej i nikt się ciebie nie będzie czepiał, ale trzeba też wiedzieć, że są tacy rolnicy, którzy nabrali kredytów, pokupowali maszyny, a tu ceny świń, mleka itp spadły i jest ciężko to spłacić;[

Opublikowano (edytowane)

Niestety taka jest brutalna prawda. Wielu nie umie liczyć i rozsądnie mysleć. pomimo, że świnie kiepsko się opłacają od wielu już lat, ludzie biorą olbrzymie kredyty i dalej w to inwestują. Tak jak pisze binladen jeden przez drugiego kto kupi lepsze. A że nie potrzebne to już inna sprawa. Jak się chce fendtem jeździć to teraz trzeba na niego ryć. Jeszcze 10 czy 20 lat i życie sprawe załatwi. Ci uparci lub nie myślący, którzy inwestują bez sensu poprostu padną. Pójdą gdzieś do pracy a ich ziemie czy te maszyny od komorników kupią ci co umieją sobie radzić.

Idąc niektórych tropem myślenia kazdy przedsiębiorca w polsce powinien nakupić wszystkiego do firmy na kredyt bo lepiej pracowac na nowym. I niech mu rząd to wszystko spłaca bo sam nie da rady.

Edytowane przez hubertuss
Opublikowano

Bolesną prawdą jest też duża część motłochu bez szkoły na wsi,że potrafi tylko świnie hodować bo to najprostsza dziedzina zwierząt i tak sąsiad trzyma ,drugi też a on nie będzie trzymał no jak to to będzie dziad itd

jeden ma 40 metrów chlewnie stawia drugą, sąsiad patrzy no jak to ja będe miał mniej ,też buduje a potem płacze że się nie opłacą i czeka za listonoszem żeby rente dziadkom przyniósł to się posili

Opublikowano

"Bolesną prawdą jest też duża część motłochu bez szkoły na wsi"

"bo to najprostsza dziedzina zwierząt"

" i czeka za listonoszem "

Zdawałoby się jeden post-a ileż tu wielkomiejskiej szkoły :D .

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v