Skocz do zawartości

Polecane posty

pawel885    380

Ale czemu od razu nastawiać się na remonty? Kup coś niezjechanego to nic Ci nie siądzie z dnia na dzień jak będziesz dbał. Owszem jak ktoś kupuje np MF-a 3060 z przebiegiem 15-20tys mth odpicowanego i w cenie ursusa 912 to później płacz i lament.... Albo zaleje mu do skrzyni hipolu i w pole . Miałem ursusy i znam te tanie dzisiejsze części - im więcej ich siedzi w ciągniku zamiast oryginału tym wyższe prawdopodobieństwo awarii ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafalus8    46

sam już nie wiem jakoś nie mam przekonania do zachodnich sprzętów gdzie będzie kłopot z częściami byle d*perela sie zepsuje i problem, a do zetorka części pod ręką osobiście uważam że zetor 5211 byłby dla mnie w sam raz większego raczej nie potrzebuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380

Pełno jest części do zachodnich, zarówno używanych jak i nowych dobrej jakości, to nie lata 90-te. Cena może i inna, ale też i jakość . Ale pojechał z ceną :blink: http://tablica.pl/oferta/bialorus-jumz-belarus-mtz-plug-do-sniegu-hydraulicznie-skosowany-ID3WFXH.html#fe7a4d8796

Edytowano przez pawel885

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krilan06    64

Pawel885 pisał, że 50-konny zetor w orce spali 10l/h. Może któryś z właścicieli zetora 3320 napisze mi ile ten zetorek spali w orce, ale tak szczerze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    125

Mam takiego, nie orzę nim ale np; w kombajnie Posejdon pali ok.3l/ mth, regułą jest że zbiornik paliwa 55l starcza na dwa pełne dni kopania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wlamaj1    34

5211 (poprzednik 3320) w orce pali około 5l/godz. zegarową, pług 3x30, ziemia około 4 klasy, obroty 1600-1800 więcej nie potrzeba (i nie ma sensu). Nigdy zbiornika (55l) nie wypaliłem przez cały dzień roboty, ale jak ktoś pracuje z pedałem gazu w podłodze to wszystko możliwe...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maniaczko    0

Mój szwagier ma małe gospodarstwo i miał Ursusa c-330. W tamtym roku powiedział, że się już nie będzie męczył przy robocie w polu i sprzedał c-330 a przywiózł z Francji Same Solara 60 4x4 za 24 tysiące PLN. Cały ten rok nim przepracował i mówił że spalił przez sezony tyle samo paliwa co w poprzednich latach poczciwą trzydziestką... z tą różnicą że robote zrobił dwa razy szybciej i w o wiele lepszym komforcie. Dziś się sam sobie dziwi, że tyle lat mu trwało aż się zdecydował zamienić Ursusa na coś zachodniego a chciał kupił Zetora 5245.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380

Chodziło mi o pracę na niskim biegu i wysokich obrotach silnika która jest nieporównywalna np z orką a nie że 30-stka mniej spali od zetora ;) Znajomy sprzedał 60-tkę 3P i kupił 5211 (jeden ciągnik na około 12ha) to mówi że w skali roku dużo więcej spali. Podczas orki różnica jest niewielka , najgorzej w lekkim transporcie

Edytowano przez pawel885

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolniku360    69

no tak mówicie nic nie zajechanego ale co z tego jak rok dwa czy nawet 5 będzie spokój a potem poważnego coś poleci i co wtedy nic nie jest wieczne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    994

w dzisiejszych czasach nawet wobec nowego ciągnika nie masz pewności czy za rok dwa ...5 nie będzie poważnej awarii... nic nie jest wieczne. Zawsze jest ryzyko, tylko trzeba mieć głowę na karku podczas wyboru, aby te ryzyko minimalizować, ale nigdy się go nie wyeliminuje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolniku360    69

no tak ale ja wole jeździć starym ursusem chociaż głośno ale grosze włożę w remont a te parę lat to będzie chodzić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1214

 

Machnął się o jedno zero i tyle. :D Na poważnie to Wieczorek ma chyba coś nie tak, albo z głową. Nie wiem skąd u niego tak horrendalne ceny za niejednokrotnie złom. Wiosną zajechaliśmy tam z bratem, bo szukałem koła zamachowego do 904. Na początku wpadły mi w ręce felgi 7x12" z jakiejś maszyny. Miałbym od nich opony jodełkowe z ładowarki. Pytam ile a on 100 zł za sztukę. Nie skomentowałem tego. Późnij szukanie koła a tam w kontenerze jednym z kilku gromada części. Samych kół z 10, docisków, zaczepów, obciążników. Przyjrzałem się kołu dokładniej, ale popękane jak moje i zaraz kazał je odłożyć. Myślał, że wciśnie mi złom. Nawet nie chciałem pytać o cenę koła i innych rzeczy np obciążników. Ma tego gromadę, i wątpię czy w dobie wszechobecnych nowych ciągników przyjdzie jeszcze kupić coś do swojej 80-ki, ale ceni się jak diabli. Zamiast zaproponować rozsądną cenę to za jakiś czas puści na hutę w cenie złomu, bo nikt tego nie będzie kupował. Ze 2 lata temu szukałem przedniej opony 24" do 904. Była jedna Taurus w stanie powiedzmy średnim; i znów jaka cena? 1500 zł za zużytą oponę, kiedy nowego Kormorana mogłem mieć w Bartołdach za 1000zł. Inny przykład z tamtego dnia, brona talerzowa jakieś 3m ciągana ze zużytymi talerzami za 8 tyś. To nową Bometu 2,4 kupiłem za 5800zł netto. Vatu firma mi nie doliczała, bo to była sprzedaż po cichu przed US.

@Sadek da się z nim rozsądnie potargować czy twardo stoi przy swoim i sprzeda za tyle ile powiedział, albo niech stoi, leży dalej, znajdzie się inny naiwny. Nie jestem z osób, które chciałyby za grosz kupić nie wiadomo jak dobry i drogi sprzęt, jednak ten człowiek przegina.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    994

@Thomas, jak szukasz cześci to nie do wieczorka tylko w Brzozwie za Bartołdami, tam jest spoko gościu i idzie się z nim dogadać, brałem skrzynie od niego do zetora, rozrusznik, i na prawdę idzie się z nim dogadać, tylko wiadomo, jak masz kasę w ręku to wtedy jest inna gadka... A ostanio znalazłem nowe miejsce z częściami pod Ciechanowem na trasie w stronę Mławy :D A wieczorek się ceni dla tego, że handluje z Litwinami , jak ostatnio byłem u niego to ładowali jeden samochód gratów...

 

tu masz link do nich :

http://allegro.pl/zetor-ursus-pochwa-filtr-walek-kosz-czesci-uzywane-i3594141560.html

polecam ich nie cenią się i idzie się z nimi dogadac...

Edytowano przez FINN

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1214

@ Finn w Brzozowie byłem już ze dwa razy, ale wracałem z niczym, bo nie mieli tego co chciałem. Nie wiem z kim Ty gadałeś, bo ja zawsze trafiałem na młodego "łepka". Ceny na niektórych aukcjach w przeszłości nie zachęcały do przyjazdu. Wspomniane koło u nich kosztowało na aukcji 800zł i nawet go nie mają na stanie a nowe 1200zł. Jaki sens w tym, aby kupować używkę? Tu są pod innym adresem w allegro. http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=16060669

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez wojtal657
      witam, po podłączeniu wtyczki z przyczepy do gniazda nastąpiło zwarcie , nie działają swiatła pozycyjne  i kierunkowskazy , a poza  tym wszystko działa , z bezpiecznikami nic sie nie stało . Co może być przyczyną?
    • Przez RometOgar200
      Witam jak myślicie dlaczego tak się stało jak na zdjęciu. Panewkę mi obróciło po 2 latach od remontu w kukurydzy. Olej ciągle był. Wał przy składaniu ładnie się obracał i trzymał ładne ciśnienie. Mam podejrzenie do tego ,że panewki mogły być jakieś wadliwe, bo nie było oryginalnych Ursusa i wziąłem jakieś tam Niemieckie. Nie zdarzyło mi się jeszcze, żeby aż tak rozwarstwiło panewkę, 

    • Przez test
      jaka cena ursusa?
×