Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano
28 minut temu, Dastan napisał(a):

Pryskane bez atestu było

To zrób tak żeby nie było pryskane bez atestu. Zabiegi muszą być wykonywane atestowanym sprzętem - opryskiwacz bez atestu możesz mieć ale musi on stać bezczynnie i o to trzeba zadbać w ewidencji...

Opublikowano

Jak ktoś nie miał atestu ale w tym czasie nie pryskał nic nie zrobią to samo z uprawnieniami jak się skończyły. Ważne by w rejestrze się zgadzało. A pisząc w prostu wystarczy nie wisząc tego co się robiło nie mając ważnych papierów. Tylko uwaga jest i rejestr już gdzieś daliśmy do armir to musi być jak jest. I wtedy można zapytać sąsiada który w momencie naszych zabiegów miał na wszystko ważne papiery.

Opublikowano
1 minutę temu, Alpacino napisał(a):

Ale wy macie problemy sąsiad ci pryskał z ważnym atestem znajomy zrobił przysługę i tyle w temacie 🤣🤣

i jadą do tego znajomego czy ma wpisane w zeszycie. ładnie go wkopałeś

  • Like 1
Opublikowano
10 minut temu, Mateusz1q napisał(a):

i jadą do tego znajomego czy ma wpisane w zeszycie. ładnie go wkopałeś

Ty musisz prowadzić ewidencję zabiegów nie znajomy on ci tylko przysługę robił bo ma sprawny opryskiwacz  atest i szkolenie. Ty jesteś rolnikiem że takich podstaw nie znasz ? 🤣

2 godziny temu, Dastan napisał(a):

Ta metalowa szafka musi być czy wystarczy zamknięte pomieszczenie z regałem np w piwnicy starej?

Kupujesz środki i zużywasz na bieżąco materiał siewny siejesz po dziadku z lat 90 i nie zaprawiasz opryskiwacz pożyczyłeś od sąsiada  🤣🤣

2 godziny temu, Dastan napisał(a):

Ta metalowa szafka musi być czy wystarczy zamknięte pomieszczenie z regałem np w piwnicy starej?

Kupujesz środki i zużywasz na bieżąco materiał siewny siejesz po dziadku z lat 90 i nie zaprawiasz opryskiwacz pożyczyłeś od sąsiada  🤣🤣

2 godziny temu, Dastan napisał(a):

Ta metalowa szafka musi być czy wystarczy zamknięte pomieszczenie z regałem np w piwnicy starej?

Kupujesz środki i zużywasz na bieżąco materiał siewny siejesz po dziadku z lat 90 i nie zaprawiasz opryskiwacz pożyczyłeś od sąsiada  🤣🤣

2 godziny temu, Dastan napisał(a):

Ta metalowa szafka musi być czy wystarczy zamknięte pomieszczenie z regałem np w piwnicy starej?

Kupujesz środki i zużywasz na bieżąco materiał siewny siejesz po dziadku z lat 90 i nie zaprawiasz opryskiwacz pożyczyłeś od sąsiada  🤣🤣

2 godziny temu, Dastan napisał(a):

Ta metalowa szafka musi być czy wystarczy zamknięte pomieszczenie z regałem np w piwnicy starej?

Kupujesz środki i zużywasz na bieżąco materiał siewny siejesz po dziadku z lat 90 i nie zaprawiasz opryskiwacz pożyczyłeś od sąsiada  🤣🤣

Opublikowano

W żadnej ewidencji nic nie trzeba mieć. Przy kontroli daje się papiery tego co rzekomo pryskał. Papiery w dniu zabiegu mają być ważne i tyle. Atest opryskiwacza w przypadku nowego może być sama faktura zakupu. Sami sobie policzą odpowiedni okres. No i papiery na uprawnienia do pryskania.

Opublikowano
1 minutę temu, hubertuss napisał(a):

W żadnej ewidencji nic nie trzeba mieć. Przy kontroli daje się papiery tego co rzekomo pryskał. Papiery w dniu zabiegu mają być ważne i tyle. Atest opryskiwacza w przypadku nowego może być sama faktura zakupu. Sami sobie policzą odpowiedni okres. No i papiery na uprawnienia do pryskania.

Ewidencji zabiegów nie trzeba mieć co ty gadasz?

Opublikowano (edytowane)

A gdzie ja napisałem, ze ewidencji nie trzeba mieć? Nie trzeba mieć w ewidencji że sąsiad pryskał. Jak ktoś inny pryskał muszą być jego papiery okazane bo to ,ze się powie czy tam gdzieś napisze, że sąsiad to nic nie znaczy. Mają być papiery przy kontroli a nie że jada do sąsiada czy inne pierdoły jak tu piszą.

Edytowane przez hubertuss
Opublikowano
3 minuty temu, hubertuss napisał(a):

A gdzie ja napisałem, ze ewidencji nie trzeba mieć? Nie trzeba mieć w ewidencji że sąsiad pryskał. Jak ktoś inny pryskał muszą być jego papiery okazane bo to ,ze się powie czy tam gdzieś napisze, że sąsiad to nic nie znaczy. Mają być papiery przy kontroli a nie że jada do sąsiada czy inne pierdoły jak tu piszą.

Napisałeś w żadnej ewidencji nic nie trzeba mieć 😁 

Opublikowano

Widzę tu rozbieżności spore w postach. Z tego co wiem. Jeżeli pryska sąsiad to zarówno on musi mieć wpis w rejestrze jak i własciciel działki. Opakowania mają prawo przyjąć w danym sklepie nawet te nie zakupione u nich czyli np przez neta. Ale o jakiś papier na to trzeba się upomnieć, poprosić. Faktur na zakup nie trzeba mieć. Ważne aby w rejestrze wszystko grało. Pilnować tego czy dany środek ma rejestrację np na pszenżyto czy pszenicę. Czasami wpadamy do sklepu i chcemy no Tebukenozol bierzemy który tańszy lub jest na miejscu. I mało kto patrzy czy ma rejestrację na daną uprawę. Dla większości kontrolujących jeżeli ogólnie wszystko gra z papierami i w papierach to nie szukają dziury w całym.

  • Like 1
  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, Alpacino napisał(a):

Napisałeś w żadnej ewidencji nic nie trzeba mieć 😁 

Czy to znaczy to samo co to?

11 minut temu, Alpacino napisał(a):

Ewidencji zabiegów nie trzeba mieć co ty gadasz?

Chodziło mi o to, ze tego znajomego w ewidencji nie trzeba mieć że pryskał mają być okazane jego papiery.

Edytowane przez hubertuss
Opublikowano

Mateusz ma rację, sąsiad też musi mieć w papierach że tego dnia i o tej godzinie pryskał w ramach sąsiedzkiej pomocy i to się musi zgadzać. Pryskacie przecież i tak tylko raz od chwastów jakby co ;)

  • Like 1
  • Thanks 1
Opublikowano
10 minut temu, Gimmeshelter napisał(a):

Mateusz ma rację, sąsiad też musi mieć w papierach że tego dnia i o tej godzinie pryskał w ramach sąsiedzkiej pomocy i to się musi zgadzać. Pryskacie przecież i tak tylko raz od chwastów jakby co ;)

No jeśli tak jest to lepiej powiedzieć że się pożyczyło opryskiwacz niż sąsiad ma jeszcze wpisywać u siebie to głupota według mnie 😁

Opublikowano
3 godziny temu, Dastan napisał(a):

JA opakowania oddaje do sklepu, ale nigdy nie dali mi na to papier.  Druga sprawa widzę, ze mam problem z atestem na opryskiwacz, kupiony 3 lata temu i jesienią skonczył się termin, dzwonie teraz do gościa, żeby mi zrobił - to nie bo zima i zimą się nie robi i na pewno nikt mnie nie ukarze za to - no jakoś wątpie - szukać innego czy wywieźć opryskiwacz i powiedzieć, że pożyczam od sąsiada? W piątek ma być 7 stopni na plusie to się nie da nalac wody... pajac.

Ja kiedyś robiłem atest w styczniu. Zadzwoń  do najbliższych firm powinni zrobić od ręki. 

Opublikowano
20 minut temu, Gimmeshelter napisał(a):

Jak ktoś ma uprawnienia to jak najbardziej może pożyczać. Tylko hubercik znowu na jakiś temat się napalil i zgrywa tu wielkiego znawcę, a jeszcze ktoś się posłucha, lepiej nie... 😝

Nic tu nie zgrywam i na nic się nie napalam.  Kontrolerzy którzy byli u mnie przynajmniej z armir gdy sobie gadaliśmy co np w przypadku gdy ktoś nie ma papierów powiedzieli jasno. Papiery od kogoś i nie trzeba żadnego oświadczenia nie trzeba tez nic w ewidencji.

Może piorin wymaga inaczej z nimi nie miałem do czynienia. Może zależy od kontrolerów co w Polsce jest dość powszechne, że co urząd to jedno prawo interpretuje inaczej.

Opublikowano
1 godzinę temu, Alpacino napisał(a):

Ale wy macie problemy sąsiad ci pryskał z ważnym atestem znajomy zrobił przysługę i tyle w temacie 🤣🤣

 

1 godzinę temu, wlamaj1 napisał(a):

Jak znajomy Ci wykonuje usługę to Ty masz mieć to w ewidencji a nie znajomy...

W zeszłym roku miałem kontrole z PIORiN, a w marcu przez kilka dni nie miałem aktualnego szkolenia to mogłem wpisać kogoś z uprawnieniami że to wykonywał, ale on też to musiał wpisać u siebie w ewidencji. Na szczęście tak rozpisałem zabiegi że w tym czasie nie pryskałem. Tak samo jak ktoś pożycza od sąsiada opryskiwacz to w czasie kontroli musi okazać że miał przegląd. Ale wtedy sąsiad nic nie wpisuje w ewidencje bo to nie on pryskał. 

Opublikowano

Z ostatnim zdaniem się jak najbardziej mogę zgodzić, ale ogólny zarys jest taki, że jak ktoś nie ma szkolenia na opryskiwacze (nie mylić z przeglądem okresowym opryskiwacza) to opryski mu robi sąsiad który prowadzi ewidencję i ma tam wpisane, że załóżmy: 20.04.2025 o godzinie 18:00 wykonywał oprysk herbicydem chwastox na działce numer 1234/43. To samo musi wpisać do ewidencji właściciel tej działki który wziął sąsiada do pomocy, a że sąsiad nie ma czasu to tylko ten jeden oprysk w sezonie jest robiony (mam nadzieję że rozumiecie). Kolejna rzeczą i tutaj nie jestem do końca pewny, ale jest tak że jak ten chwastox kupiłeś w sklepie (paragonu mieć nie musisz ale jak im pokażesz to zawsze jakiś tam plus do całości) i sąsiad ci pryskał o tej 18, to musiałeś gdzieś go przetrzymać i do tego służy ci jakas stara lodówka której dorabiasz zamknięcie na kłódkę i tam właśnie trzymasz tego chwastoxa aż sąsiad będzie mógł ci opryskać. To takie minimum i nic więcej nie ma co cudować 

Opublikowano

nie wiem jak w innych lokalizacjach ale miałem kontrole przez lata przy okazji - atest i kurs maja u siebie więc wiedzą czy masz czy nie .kwitek z opakowań i dla stuki jakaś faktura na potwierdzenie legalnego zakupu środków 1 szt ewidencja zabiegów byle jakaś jest i tyle Żadnych szafek kombinezonów masek itd a jak się podłożyłem że pryskałem sąsiadowi to tylko moje oświadczenie a uprawnienia i atest mieli -bez paniki a nawet żeby symboliczny mandat to nie jakieś wielki cuda .A może do nie tak często jeździli bo wiedzieli że wszystko ok? nie wiem 

Opublikowano (edytowane)

Szafka musi być. Jeśli nie masz aktualnego szkolenia z stosowania ŚOR to nie możesz kupować, musi to robić osoba z uprawnieniami. U mnie chcieli jeszcze miejsce mycia opryskiwacza, zrobiłem zdjęcie nieużywane płyty obornikowej u sasiada. Mandat nie boli, ale donos i kara z ARiMR już tak. 

Edytowane przez Euzebiusz29
Opublikowano

Ale piorin ma obowiązku powiadomienia ARiMR jak są nieprawidłowości i odrazu masz niespodziankę. U mnie wymagali szafki bo co jak przyjdziesz że sklepu i zacznie padać trzy dni? Wiedzieli że mam atest ale sprawdzali naklejkę na opryskiwaczu, ewidencja to zapisywanie zabiegów w kalendarzu takim zeszycie to im się podobało, musiałem tylko się tłumaczyć że środek nie miał rejestracji w danej uprawie tak to jest jak się kupuje substancję a nie środek tego trzeba pilnować. A tak patrzeć po niektórych wpisach to najlepiej mówić ja nie mam opryskiwacza nie pryskam a jeszcze lepiej zamknąć bramę i spuścić psy😂😂

Opublikowano (edytowane)

Jak zechcą to zawsze coś znajdą. Dużo zależy od kontrolerów. Najgorzej jak ktoś z nich wała chce zrobić U mnie opowiadali jak chłop miał qq a już poplon zgłosił i qq jeszcze na polu była i poplon już w zabiegi wpisał itd. Jak się dowiedział o kontroli to qq skosił szybko zasiał a oni mu zdjęcia z dnia gdzie poplon miał być a qq była.

O zamknięta bramę i psy to akurat mama pytała co by było. To powiedzieli, że nic robią protokół dla armir i armir dopłaty odbiera i tyle oni z ludźmi się nie kłócą.

Z drugiej strony nie demonizujmy za jakieś drobne uchybienia to i armir łba nie urwie.

Edytowane przez hubertuss
  • Like 1
Opublikowano

Widziałem w siedzibie naszego PIORIN jak ludzie donosili uzupełnione ewidencje bo przy kontroli nie mieli, jak się psów nie spuszcza ani nic poważnego  nie zrobiło to dają szanse na uzupełnienie dokumentów. Sami mówią że oni dają kilka złoty mandatu ale ARiMR dołoży swoje

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez Galandir
      Mam okazje zakupić grunty rolne o łącznej powierzchni 17ha (w jednym kawałku, z dojazdem asfaltowym) w cenie ok. 10tys/ha. Ziemia ta niestety przez ok. 10-15 lat była ugorowana, wiec większość porosły samosiejki, krzewy bądź duże drzewa. Działka posiada klasę ziemi III, IV, łąki, nieużytki, las. Pytanie z mojej strony jest takie: czy opłaca się zakupić taki grunt i zrekultywować go pod uprawę. Ile mniej więcej wyniosła by taka inwestycja (rekultywacji). Dodam, ze w miejscowości w której mieszkam grunty są bardzo drogie, rolników mało. Czy taka inwestycja mogła by się wrócić. Jestem bardzo zafascynowany rolnictwem i produkcją roślinną. Swoją przyszłość chciałbym związać właśnie z tym zawodem. Tato trochę gospodarzy ale na zaledwie 5ha z czego większość to dzierżawa, zajmuje się głowie produkcją ziemniaka na okoliczny rynek, nie ukrywam pieniądz z tego jest dobry. Na przepis ziemi nie liczę ponieważ na własność posiadamy jedynie 1,5ha ziemi. Inwestycje tą chciałbym związać z premią dla młodego rolnika (gdyby została przydzielona pokryła by 50% poniesionych kosztów na zakup gruntu) i wspomóc się kredytem i pomocą rodziców. Tato do tej inwestycji jest sceptycznie nastawiony, twierdzi ze nie ma sensu w dzisiejszych czasach posiadać ziemi na własność, lepiej takową dzierżawić poza tym według niego koszty rekultywacji takiej ziemi są niewyobrażalnie wysokie i nie wiadomo czy w ogólne kiedykolwiek się zwrócą. Zapraszam do dyskusji :lol:
    • Przez atom2
      Jak w tytule.

      Kogo polecacie? Z kim warto podjac wspolprace ? 

      Szukam kogos kto bedzie prowadzic VAT.
    • Przez PatrykReich
      Witam, mam pytanie odnośnie przetargu na grunty rolne. KOWR wystawia na licytację działkę, która leży w sąsiedztwie mojej działki, jestem jej właścicielem. Na przetargu będzie wielu chętnych na tą działkę, Czy mogę się starać aby wydzierżawić tą działkę bez licytacji i w jaki sposób ? 
      Kiedyś, gdzieś w TV mowili o możliwości odstąpienia od licytacji lub przetargu jeżeli napisze się podanie do dawnego ANR jeżeli się sąsiaduje z tą działką i jest się jej właścicielem. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v