Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
15 minut temu, daron64 napisał:

A powiedzcie jak to jest że sprzedażą złomu dla takich złomiarzy co jeżdżą i odbierają - oni mają jakąś wagę, czy na oko, aby w ch*ja przywalić? Bo coś mi tam jeszcze zostało, a niespecjalnie mam czas teraz na wozenie

Zazwyczaj na oko, raz im sprzedałem. Potem sam woziłem. 

Opublikowano

Najlepiej to samemu wozić złom bo złomiarze to połowę lub nawet mniej dają bez ważenia

Opublikowano

Ok, dzięki za opinie. Nigdy takim nie sprzedawałem i wygląda na to, że i nie sprzedam. Aż tyle tego nie mam, to sobie w wolnych chwilach powoze.

39 minut temu, GABBER85 napisał:

@daron64 ło ile tam dobrodziejstw  masz do  sprzedania, w małopolsce to  by sie handlorze pobili u  gospodarza

Do każdego dobrodziejstwa dodaje szczeniaka w gratisie 😅 

Nie no, muszę się tego popozbywac, bo tylko miejsce zajmuje

Opublikowano
5 godzin temu, daron64 napisał:

Na 15 ha, to nie chce mi się w to bawić. Ta stówa raz na jakiś czas nie zmieni nic w moim zyciu

Też tak podchodziłem do tego w tym roku resor na dłuta i od razu lepsza żywotność a czasu to ile 15 min na jedno dłuto 

  • Like 1
Opublikowano
11 godzin temu, GABBER85 napisał:

też resor spawam, kupno "dłut" to czasem loteria  w której sie zawsze traci, resor 2zł/kg , cięcie ,spawanie... nie mają porównania te kupione

Podchodziłem sceptycznie ale resor wolniej się ściera niż dłuta Waryńskiego 

Opublikowano

Pamiętam jak na takiego wniosek złożył mój szwagier na modernizację. A potem się okazało że jakiś new Holland podobnej mocy był z o wiele lepszym wyposażeniem i za mniejszą kasę. Szybko zmieniał ofertę i zaliczkę wpłacał na NH

Opublikowano
29 minut temu, Krzysztof81 napisał:

Ogólnie te ciągniki to porażka ale za tą cene fanatyk się znajdzie. Jeden w wiosce ma takiego ulepa. Skrzynie robił już z 5 razy. Do tego hydraulika cały czas się jebie.

U kolegi na wsi ma taki model od nowości. Za dużo nie robi a na skrzynię właśnie narzekają. Inny kupił 1934 to sobie chwali 

Opublikowano

A taki problem mam - w opryskiwaczu belkę mam podnoszona hydraulicznie. No i jak podniosę ja wyżej, to bardzo często nie chce opaść. Czasem jak ja  złoże, to jeszcze opadnie (jak nie podniosę bardzo wysoko). Jak podniosę tylko troszkę, tzn z 10-15cm, to opada bez problemu. Jak odepne waz od ciągnika i na wtyczce nacisne ten pizdryk, to olej wywala i tłok się chowa elegancko. Opryskiwacz był podpinany pod dwa ciągniki, w każdym po dwie pary wyjść - testowane na każdej i na każdej to samo. Wtyczka szybkozłącza była wymieniana, gniazda zresztą niektóre też. Jakiś pomysł?

Opublikowano
21 godzin temu, superfarmer02 napisał(a):

Nie ma ktoś takiego pługa do glebogryzarki albo samej skiby. Ewentualnie może być Skiba od starego pługa konnego. Im mniejsza tym lepsza 

IMG_20241015_121458.jpg

Albo mały pług konny albo poszukaj przedpłużka, może Daron będzie miał w swoich zbiorach🤔

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v