Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
4 godziny temu, jahooo napisał:

daje się przez skraplaczem siatkę gęstą i dość często czyści, te rolnicze też nie są takie rzadkie

obraz.png

obraz.png

 

obraz.png

Nie Ty szukałeś tego mosiężnego 'czegos " do kombajnu??? Wpadli mi dziś w ręce, mogę zrobić zdjęcia 

Opublikowano
2 minuty temu, ZetorMisio napisał:

Nie Ty szukałeś tego mosiężnego 'czegos " do kombajnu??? Wpadli mi dziś w ręce, mogę zrobić zdjęcia 

Już zakupiłem, a masz coś jeszcze do tego modelu ?

Opublikowano
bratrolnika napisał:

1 godzinę temu, SamaPrawda napisał:

Widzę wpadł temat klimy to też się dopytam, od czego może słabnąć klima? nabita jak trzeba, sprężarka jest ok, pasek się nie ślizga, chłodnice czyste, moje jedyne podejrzenie to zawór rozprężny, niby parownik robi się zimny, ale przy średnim słońcu nawiewy muszą chodzić na max obrotach a mimo to nie robi się lodówka w środku, da rade jakoś sprawdzić taki zawór? Klimatyzacja jest dokładana, ale w pierwszych latach działała super, a teraz z roku na rok coraz słabiej.

Wg fachmana który naprawia klimatyzację czynnik z czasem "wynika", znika z układu, robi się go mniej

Co roku nabijam klimę, więc to odpada. U nas niema nikogo ogarniętego od klimy, wszyscy tylko nabijają i na tym się wiedza kończy.

Opublikowano
11 minut temu, jahooo napisał:

Już zakupiłem, a masz coś jeszcze do tego modelu ?

Mam to " cuś", mam siłowniki od motowideł i takie koło żeliwne co prowadzi palce w hedrze . Od classa mercura. Aaa jeszcze jakieś panewki drewniane do tyłu i jakie napinacze 

A i mam całą przednia oś ale bez kół 

Opublikowano
8 minut temu, SamaPrawda napisał:

Co roku nabijam klimę, więc to odpada. U nas niema nikogo ogarniętego od klimy, wszyscy tylko nabijają i na tym się wiedza kończy.

Po nabiciu kilka razy trzeba by się zainteresować osuszaczem, bo jego wydajność z czasem spada, jak układ nie jest szczelny

Opublikowano
bratrolnika napisał:

Wg fachmana który naprawia klimatyzację czynnik z czasem "wynika", znika z układu, robi się go mniej

Tu się z Toba nie zgodzę. w 13 roku kupiliśmy golfa 4 zrobilismy mu wtedy serwis klimy. Jeżdżone było 10 lat nic niee robione przy klimie dzialala do końca. Jak go w tym roku rozbieralem to normalnie gaz byl i olej

Opublikowano
jahooo napisał:

8 minut temu, SamaPrawda napisał:

Co roku nabijam klimę, więc to odpada. U nas niema nikogo ogarniętego od klimy, wszyscy tylko nabijają i na tym się wiedza kończy.

Po nabiciu kilka razy trzeba by się zainteresować osuszaczem, bo jego wydajność z czasem spada, jak układ nie jest szczelny

Wymieniony, większej różnicy niema, zastanawiam się nad izolacją dachu, bo to jest mf, tam wszystko jest w dachu jedynie pod blachą i kawałkiem plastiku. Zwłaszcza, że jak słońce zachodzi to klima działa coraz lepiej.


jedrus2020 napisał:

bratrolnika napisał:

Wg fachmana który naprawia klimatyzację czynnik z czasem "wynika", znika z układu, robi się go mniej

Tu się z Toba nie zgodzę. w 13 roku kupiliśmy golfa 4 zrobilismy mu wtedy serwis klimy. Jeżdżone było 10 lat nic niee robione przy klimie dzialala do końca. Jak go w tym roku rozbieralem to normalnie gaz byl i olej

Mam a4b6 w tym roku 7 rok nic w klimie nie robiłem, działa cały czas, co prawda już ledwo zipie i trzeba zrobić serwis, zawsze jakieś ubytki będą

Opublikowano
34 minuty temu, SamaPrawda napisał:

Co roku nabijam klimę, więc to odpada. U nas niema nikogo ogarniętego od klimy, wszyscy tylko nabijają i na tym się wiedza kończy.

Ja miałem kiedyś volvo przez 8 lat tylko sam odgrzybiałem i chodziła że w środku lata można było zamarznąć. W Mercedesie nabijam 2x w roku bo gaz sp***dala. Byłem u kilku "fachowców" wymieniałem po kolei wszystko a gaz cięgle sp***dala. Takie to majstry. Podłączyć maszynke, wziąć kase, im częściej tym lepiej.

Opublikowano

Nieszczelności w klimatyzacji to nie jest taki prosty temat, jeżeli nie ucieka odrazu to trudno to znaleźć, między innymi przez to, że metal kurczy się w niskiej temperaturze, opowiadali mi jak dwuletniego Hyundaia rozpruli bo czynnik uciekał w kilka dni, dopiero jak sprawdzili pod ciśnieniem parownik pokazała się dziurka wielkości szpilki.

Opublikowano
1 godzinę temu, jedrus2020 napisał:

Tu się z Toba nie zgodzę. w 13 roku kupiliśmy golfa 4 zrobilismy mu wtedy serwis klimy. Jeżdżone było 10 lat nic niee robione przy klimie dzialala do końca. Jak go w tym roku rozbieralem to normalnie gaz byl i olej

Cholera wie, u mnie auta dłużej niż 5 lat nie jeżdżą, ale tak jak mówisz, też miałem przypadek że przez te pięć lat nic się nie dotykałem 

Ale np w innym aucie sprawdził, mówi że jest ok, dobił czynnika, działało, za pół roku znów nie działa. Trzy dni stał na serwisie, i dopiero gdzieś na skraplaczu się mini nieszczelność pojawiła 

Opublikowano
2 godziny temu, SamaPrawda napisał:

Nieszczelności w klimatyzacji to nie jest taki prosty temat, jeżeli nie ucieka odrazu to trudno to znaleźć, między innymi przez to, że metal kurczy się w niskiej temperaturze, opowiadali mi jak dwuletniego Hyundaia rozpruli bo czynnik uciekał w kilka dni, dopiero jak sprawdzili pod ciśnieniem parownik pokazała się dziurka wielkości szpilki.

jaki problem sprawdzić , kupuje się takie urządzenie https://allegro.pl/oferta/detektor-gazu-wykrywacz-nieszczelnosci-hydrogen-9918341824

Opublikowano

Powtórzę to co pisałem wcześniej, jeżeli ucieka ci gaz w kilka godzin/dni i to w jakimś łatwo dostępnym miejscu to znajdziesz to szybko, ale jeżeli z 1kg przez rok zginie ci 500g to nijak tego nie znajdziesz, nie mówiąc już o tym, że nigdy nie wciągniesz 100% gazu w maszynę

Opublikowano (edytowane)
14 godzin temu, Krzysztof81 napisał:

Ja miałem kiedyś volvo przez 8 lat tylko sam odgrzybiałem i chodziła że w środku lata można było zamarznąć. W Mercedesie nabijam 2x w roku bo gaz sp***dala. Byłem u kilku "fachowców" wymieniałem po kolei wszystko a gaz cięgle sp***dala. Takie to majstry. Podłączyć maszynke, wziąć kase, im częściej tym lepiej.

Stara S40 ('96), która mam od chyba 2013r tylko raz była w serwisie, bo waliło dość mocno grzybem. Niby coś tam dobili wtedy czynnika. Ale generalnie poza smrodem chłodziła luks. Nawet teraz chlodzi lepiej niż S60 ('09), które miało rok temu nabijana świeżo klimę (spotkanie z sarna). W 60 chyba kompresor, bo im szybciej jadę, tym lepiej chlodzi - np jadąc latem w korku niby leci chłodne, ale to nie to - dopiero jak gdzieś szybkiej zaczynam jechać, to robi robotę. Za to w 40 niezależnie od prędkości - gil z nosa.

Moja ma kie cee'd i co roku problem z klima - gdzieś spiernicza, ale bardzo bardzo powoli i nie są w stanie zlokalizować. 

 

9 godzin temu, jacek1296 napisał:

Jak jesteś zainteresowany tą przyczepą, mogę rzucić  okiem.

Brony wahadłowe nie nadają się na Twoje gleby.

Akurat ta to najmniej z tych wszystkich, które wrzuciłem 😅 ale dziękuję

A z brona rozwiniesz myśl?

Edytowane przez daron64
Opublikowano

Możesz mieć zawaloną chłodnice, lub po prostu za słabe wentylatory i chłodnica nie wyrabia z oddawaniem ciepła, jak jedziesz szybciej to masz po prostu lepsze chłodzenie. Bardzo łatwo to sprawdzić, jak będziesz stał w korku to zrób łutututu do odciny z 15 min i obserwuj efekty 😆😆😆

  • Haha 1
Opublikowano
3 godziny temu, daron64 napisał:

 

A z brona rozwiniesz myśl?

Brona wahadłowa sprawdza się na glebach lekkich. Świetnie wyrównuje powierzchnie. Słabo kruszy grudy ziemi. Na twoje gliny się nie nada.

  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)
22 godziny temu, daron64 napisał:

W ogóle jak te brony wahadłowe się sprawują? Bo kiedyś chyba pytałem o nie, to ktoś mówił, że potrafi trzaac ciągnikiem. Duża różnica w jakości uprawy po takiej bronie, w po "zwykłym" aktywnym? 

Sąsiad ma taką wahadłówke tylko 3m i daje to rade. Nie jest to efekt jak po bronie wirowej, ale dużo lepiej niż po biernym. U mnie głównie borowiny

Edytowane przez rafal4610
  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)

Z tym agregatem to chujnia. Nie ma nic takiego ciekawego. Człowiek by chciał mało wydać, a coś fajnego kupić. Do tego szukam 2.5m, a tych jest mniej - i biernych i aktywnych. 

A jakby tak agregat talerzowy? 🤔 

A jeszcze w sprawie przyczep - miał ktoś styczność z przyczepami z własną hydraulika na wom? Zdaje to to egzamin? W razie awarii, to jest do zrobienia, czy podmienienia od czegoś części? Bo w sumie dwa ciągniki, które by pracowały z tą przyszłą przyczepa, chodzą na różnych olejach i takie rozwiązanie załatwiłoby mi sprawę, że nie musiałby być jeden z nią zespawany - tzn i tak myślę, że w większości jeden będzie z nią jeździł, a drugi tylko w razie awarii pierwszego. To może nie warto sobie takimi zaprzątać w ogóle głowy, tylko w razie awarii jednego przepuścic przez układ olej z drugiego i tyle?

O taką mi chodzi (po prostu pierwsza lepszą jaka wpadła)

https://www.olx.pl/d/oferta/przyczepa-brimont-skorupa-CID757-ID10E5ff.html

Edytowane przez daron64
Opublikowano
28 minut temu, daron64 napisał:

Z tym agregatem to chujnia. Nie ma nic takiego ciekawego. Człowiek by chciał mało wydać, a coś fajnego kupić. Do tego szukam 2.5m, a tych jest mniej - i biernych i aktywnych. 

A jakby tak agregat talerzowy? 🤔 

A jeszcze w sprawie przyczep - miał ktoś styczność z przyczepami z własną hydraulika na wom? Zdaje to to egzamin? W razie awarii, to jest do zrobienia, czy podmienienia od czegoś części? Bo w sumie dwa ciągniki, które by pracowały z tą przyszłą przyczepa, chodzą na różnych olejach i takie rozwiązanie załatwiłoby mi sprawę, że nie musiałby być jeden z nią zespawany - tzn i tak myślę, że w większości jeden będzie z nią jeździł, a drugi tylko w razie awarii pierwszego. To może nie warto sobie takimi zaprzątać w ogóle głowy, tylko w razie awarii jednego przepuścic przez układ olej z drugiego i tyle?

O taką mi chodzi (po prostu pierwsza lepszą jaka wpadła)

https://www.olx.pl/d/oferta/przyczepa-brimont-skorupa-CID757-ID10E5ff.html

Sam przeglądam aktywny 2.5 to 15 trzeba mieć najbidniej

Mam zwykły,z trzema rzedami łap(stary batyra)-fajnie bo się nie zapycha ale odciąga środek ciężkości z siewnikiem

Opublikowano
1 godzinę temu, Baks00 napisał:

Sam przeglądam aktywny 2.5 to 15 trzeba mieć najbidniej

Mam zwykły,z trzema rzedami łap(stary batyra)-fajnie bo się nie zapycha ale odciąga środek ciężkości z siewnikiem

 O a ja właśnie tak więcej bym nie chciał wydawać. Jeszcze kminie czy np nie kupić cięższych wałów do pługa i wtedy bierny agregat, tylko przynajmniej z packerem - cenowo powinno wyjść tak samo, może nawet taniej.

6 minut temu, jacek1296 napisał:

Ta jest najlepsza ze wszystkich wstawionych przez Ciebie. Szwagier ma taką 10t, ile to już przewiozło to szok.

Tylko ta to już tak, biorąc pod uwagę transport, mocno poza budżet. Chciałbym w okolicach tych 15 się zakręcić (do naciągnięcia oczywiście trochę)

Opublikowano
12 minut temu, daron64 napisał:

 O a ja właśnie tak więcej bym nie chciał wydawać. Jeszcze kminie czy np nie kupić cięższych wałów do pługa i wtedy bierny agregat, tylko przynajmniej z packerem - cenowo powinno wyjść tak samo, może nawet taniej.

Tylko ta to już tak, biorąc pod uwagę transport, mocno poza budżet. Chciałbym w okolicach tych 15 się zakręcić (do naciągnięcia oczywiście trochę)

No chyba że kupisz wirówke bez hydropaka i jakieś innej firmy 

Ja uważam, że pod względem rozdrobnienia,oraz równych wschodów nic nie dorówna wirówce.

Zależy co ty tam jeszcze masz za ziemię 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v